Zwracam się z apelem jako ojciec i prawny
opiekun mojej córeczki Leonii o natychmiastowe zatrzymanie Anety G.
zamieszkałej w Skierniewicach na podstawie art. 243 kk w związku z
popełnionym przestępstwem znęcania się wobec mojego dziecka tj.
art. 207 § 1 kk (bezwzględna izolacja dziecka, alienacja rodzicielska, uniemożliwianie jakiegokolwiek kontaktu dziecku z drugim rodzicem i rodziną) oraz podżeganie
do popełnienia przestępstwa z art. 211 kk tj art.
18. § 1-3 kk. Po zatrzymaniu Anety G. należy niezwłocznie przekazać ją organom ścigania. Osoba podejmująca zatrzymanie na podstawie art. 25 § 4 kk korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
środa, 11 listopada 2015
środa, 4 listopada 2015
WNIOSEK
Odpowiedź
na wniosek o ustalenie kontaktów z małoletnią
W
imieniu własnym, uprzejmie wnoszę o:
2. ustalenie kontaktów w formie opieki równorzędnej
3. przesłuchanie stron na okoliczność potwierdzenia, że uczestnik postępowania tj ojciec dziecka jest gwarantem zapewnienia należytej pieczy i opieki, jednocześnie gwarantem kierowania się wyłącznie dobrem i interesem dziecka
4. przeprowadzenie dowodów z przesłuchania stron
Zaprzeczam
wszystkim faktom powiedzianym przez wnioskodawczynię ponadto co
zostanie przeze mnie wniesione w toku sprawy.
UZASADNIENIE
W odpowiedzi na wniosek
Anety G. wnioskodawczyni ws ustalenia kontaktów z moją córką
Leonią G. chciałbym odnieść się do dni tygodnia w których
wnioskodawczyni zaproponowała kontakty dziecka ze mną tj 3 godziny
w środę i 3 godziny w czwartek każdego tygodnia. Wnioskodawczyni
świadomie i z pełną premedytacją zaproponowała środek tygodnia
wiedząc o tym, że jestem zatrudniony na pełen etat i mam obowiązek
pracy w tych dniach. Kolejno koszty przejazdów 8 razy w miesiącu
pokonując odległość 400 kilometrów w obie strony ekonomicznie
znacznie ograniczyłyby możliwość kontaktu z dzieckiem o czym
wnioskodawczyni doskonale zdaje sobie sprawę.
Odnosząc się do formy
spotkania z dzieckiem zaproponowanego przez wnioskodawczynię jest
kolejnym sposobem na usankcjonowanie utrudnienia kontaktu z
dzieckiem. Aneta G. wnosi o kontakt mój z córką w odizolowanym
pomieszczeniu Fundacji w asyście swojej rodziny co przypominałoby
widzenie osadzonego z odwiedzającym w więzieniu lub areszcie co
byłoby ograniczaniem dziecka i moich praw nawiasem mówiąc nie
czuje aby moje dziecko było dla mnie jakimkolwiek zagrożeniem by
osoby trzecie czuwały nad moim bezpieczeństwem asystując przy
kontaktach. W moim przekonaniu jest to sprzeczne z art 113 § 2. krio
: kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z
dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce
jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się(..)
Spotkanie w asyście
rodziny miało już miejsce kilka miesięcy temu w Fundacji kiedy to
moi rodzice po wielu miesiącach uniemożliwiania jakiegokolwiek
kontaktu z wnuczką przez Anetę G. mogli zobaczyć się w końcu z
mim dzieckiem. Wyglądało to w ten sposób, że jej ojciec obstawił
drzwi wraz z wynajętą osobą by pilnować wyjścia natomiast jej
babcia inwigilowała moich rodziców. Było to upokarzające dla
moich rodziców jak też i dla mnie. Była to też manifestacja
pogardy dla mojej rodziny i ograniczenie swobody w kontakcie z moim
dzieckiem co było całkowicie pozbawione zasad moralnych i
kierowania się dobrem dziecka jak też wyrazem bezwzględnego
dążenia przez biologiczną matkę do zrealizowania żądzy odwetu
na mnie za pomocą dziecka. Innym razem w tej samej Fundacji kiedy
umówiłem spotkanie Aneta G. przyjechała wraz ze swoim ojcem który
pilnował wyjścia w pomieszczeniu w którym przebywałem z dzieckiem
i jego matką biologiczną która to natrętnie i prowokacyjnie nie
odchodziła ode mnie i dziecka na krok ograniczając swobodę
kontaktu. Po 15-20 minutach jej ojciec stanowczo stwierdził, że
kończy spotkanie i zabrał moje dziecko do samochodu razem z matką
biologiczną po czym odjechał. Pomysł na to by osoby z jej rodziny
tj ojciec który jest osobą wyjątkowo agresywną i zdemoralizowaną
jak i matka która popełniła przestępstwo przeciwko mojemu dziecku
jak też doprowadziła do wszystkich dramatycznych konsekwencji
odebrania mojemu dziecku ojca jest zwykłą prowokacją obliczoną na
tworzenie takiej atmosfery by realizacja kontaktów stała się nie
możliwa.
Jest to celowa próba
usankcjonowania prawnego utrudnienia kontaktu mojego z dzieckiem.
Kontakt z dzieckiem jest nie tylko moim prawem ale też obowiązkiem
wynikającym z obowiązku wychowywania dziecka (art. 95. § 1. krio
władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo
rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz
do wychowania dziecka(..)) Nie ma absolutnie takiej możliwości bym
przez 24 godziny w miesiącu (3 godziny 8 razy w miesiącu) mógł
wywiązywać się z prawa do wychowywania dziecka co również
uniemożliwiłoby mi realizację art. 96. § 1. krio. rodzice
wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i
kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy
rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra
społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.
Art. 8 Konwencji o
Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności mówi :
pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi
fundamentalny element życia rodzinnego. Pozbawienie mnie prawa do
wychowywania i kontaktu dziecka ze mną jest sprzeczne z wyżej
wymieniona Konwencją.
W
związku z powyższym proponuje jedyne możliwe przywrócenie prawa
mojemu dziecku do wychowywania przez obojga rodziców tj opiekę w
jednakowym stopniu. W pierwszym i trzecim tygodniu dziecko
przebywałoby ze mną i moją rodziną natomiast w drugim i czwartym
tygodniu z matką biologiczną i jej rodziną co pozwoli na budowanie
więzi i wywiązanie się z roli rodzica obojgu rodzicom. Zważywszy
na wiek dziecka jest to jak najbardziej możliwe natomiast gdy
dziecko osiągnie wiek obowiązku szkolnego ustalimy wspólnie
porozumienie np. układając plan wychowawczy lub na podstawie art 97
§ 2 , 109 krio to sąd podejmie decyzje o dalszej formie wykonywania
władzy rodzicielskiej zgodnie z dobrem dziecka.
poniedziałek, 26 października 2015
wtorek, 6 października 2015
DO - PREZESA SĄDU W ŁODZI, ŁOWICZU, RPD,
MOPS-U i KMP W SKIERNIEWICACH
MOPS-U i KMP W SKIERNIEWICACH
Kieruje kolejne pismo jako rodzic jak również pełniący funkcję prezesa Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka o natychmiastowe przywrócenie mojemu dziecku prawa do kontaktu z drugim rodzicem. Moja córka Leonia G. została przez matkę biologiczną bezprawnie z pełną premedytacją pozbawiona kontaktów ze mną jak i moją rodziną gdzie dziecko jest traktowane przez biologiczną matkę jak przedmiot i wyłączna jej własność co jest ewidentnym niedopuszczalnym nadużyciem władzy rodzicielskiej. Matkę biologiczną nie interesuje to że dziecko ma niezbywalne prawo do kontaktu z drugim rodzicem o czym mówi art. 113 § 1 i 2 KRiO jak też art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, nie wiele wzrusza ją również to że izolując dziecko działa całkowicie wbrew jego dobru. Według wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie określenia czynów przestępczych kwalifikowanych do założenia niebieskiej karty zachowanie matki biologicznej wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 kk § 1, narusza też dobra osobiste dziecka (na podst. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. syg. III CZP 76/10). Zwracam się do do Sądu jako instytucji zobowiązanej art. 72 ust.1 Konstytucji RP o przywrócenie praw mojemu dziecku jak też odpowiednią reakcję na bezprawne nadużywanie władzy rodzicielskiej przez biologiczną matkę dziecka na podst. art 109 KRIO i Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1. „We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka”. Od ponad roku moje dziecko jest bezprawnie izolowane przede mną jak i moja rodziną. Moje próby skontaktowania się z dzieckiem kończą się interwencją policji po moim zgłoszeniu naruszenia prawa przez Anetę G., gdzie w konsekwencji i tak nie widzę się z córeczką. Od czasu zlecenia badania w RODK przez Sąd tj od początku marca br mimo permanentnego zabiegania o kontakt z dzieckiem i licznych przyjazdach do miejsca zameldowania mojej córeczki z dzieckiem widziałem się jedynie przypadkowo przez kilkanaście minut gdzie w tym czasie biologiczna matka zadzwoniła na policje w celu usiłowania nakłonienia funkcjonariuszy do interwencji, ponieważ nie życzy sobie jakiegokolwiek kontaktu dziecka ze mną na co nie ma absolutnie żadnej prawnej podstawy. Aneta G. mimo podjętego działania założenia niebieskiej karty, wielu pism do RPD, MOPR-u i KMP w Skierniewicach jak też kilkunastu udokumentowanych interwencji policji, złożonych wniosków o wykroczenia konsekwentnie i bezkarnie dalej łamie prawa dziecka i uniemożliwia kontakt z drugim rodzicem. Nie otrzymuję żadnych istotnych informacji na temat dziecka. Wszelkie moje pytania w formie wiadomości sms lub maila pozostają bez odpowiedzi. Nie wiem gdzie mieszka moje dziecko, czy ma właściwą opiekę, jaki jest stan zdrowia, nie jestem informowany o wizytach lekarskich, nie mogę dziecka też ochrzcić co jest od początku przedmiotem sporu, ponieważ matka biologiczna nie życzy sobie mojej jak i też mojej rodziny obecności przy chrzcie dziecka, ponadto nie jestem informowany pod czyją opieką jest moje dziecko podczas gdy Aneta G. takiej opieki nie może sprawować, jakie są warunki mieszkaniowe dziecka, czy nie jest demoralizowane lub narażane na niebezpieczeństwo przestępczego zachowania kolejnego jej tzw partnera. Nieobecność drugiego rodzica spowodowana celową izolacją dziecka niesie konsekwencje w rozwoju osobowości dziecka powodując dysfunkcje w zachowaniu i systemie wartości co było wielokrotnie potwierdzane w badaniach na temat rozwoju dziecka w niepełnej rodzinie gdzie dochodzi do alienacji (między innymi izolowania dziecka) Nacechowane w tym przypadku przemocą działanie jednego z rodziców najczęściej prowadzi do syndromu Gardnera który przejawia się u dziecka między innymi poczuciem wyobcowania, negatywną samoocena, problemami z własną tożsamością i autonomią, w życiu dorosłym - trudnościami z nawiązaniem bliskich relacji, depresją, stanami lękowymi, nałogami i fobiami.
Z
wyrazami szacunku Rafał Żurawik
Prezes
Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka
piątek, 14 sierpnia 2015
Tak rozrywa się alimenciara Aneta G. (autorka wyżej wymienionego bloga) przeciągająca się ospale tuż przed południem w nieustająco trwających i leniwie wypełnionych wolnych chwilach za pieniądze przelewane co miesiąc przeze mnie dla mojej córeczki.. Do tego dochodzi rachunek po każdej rozprawie za pełnomocnika reprezentującego pseudomatkę w skutecznym izolowaniu dziecka przede mną.. Poza tym wszyscy zrzucamy się również na zasiłki w kwocie ok. 470 pln pobieranych przez pseudomatkę z MOPS-u (oraz inne dodatki na koszt podatnika) w nagrodę za pozbycie się ojca z życia dziecka czyli dla samotnej mamusi.. I niech ktoś powie, że ciężko jest lekko żyć..
Pozdrowienia dla dzielnej Cinnamonne85
poniedziałek, 27 lipca 2015
Wywiad
udzielony red.gazety Dziennika Łódzkiego na temat łamania praw mojego
dziecka przez pseudomatkę Anetę G. w dniu protestu w Skierniewicach.
(kliknij na foto)
środa, 22 lipca 2015
SĄD "RODZINNY" ANETY G. CZYLI JAK UZYSKAĆ
DOBRY WYROK W PIERWSZEJ INSTANCJI.
DOBRY WYROK W PIERWSZEJ INSTANCJI.
Sprawa
dotyczy powiązań sądowo-rodzinnych Anety G. matki biologicznej mojego dziecka
która od niemal roku nadużywa władzy rodzicielskiej odbierając
dziecku prawo do kontaktu ze mną i moją rodziną wykorzystując do
tego koneksje rodzinne co przedstawia między innymi materiał filmowy.
Sąd
Rejonowy w Skierniewicach dziwnym zbiegiem okoliczności umarza każdą
sprawę dotyczącą Anety G. mimo przedstawienia obszernych dowodów
na popełnione przestępstwa wobec mojego dziecka również przez jej rodzinę natomiast
pracownikiem sądu którego dotyczy film jest Ewa G. przyrodnia siostra Anety G.
Link do filmu - https://youtu.be/DFzEKwPPeVw
poniedziałek, 13 lipca 2015
Pismo do Prezesa Sądu i Rzecznika Praw Dziecka z
żądaniem przywrócenia mojemu dziecku praw odebranych przez pseudomatkę..
żądaniem przywrócenia mojemu dziecku praw odebranych przez pseudomatkę..
Na
podstawie art. 72 ust.1 Konstytucji RP o treści „Rzeczpospolita
Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od
organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą,
okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją” żądam przywrócenia
praw mojemu dziecku które to zostało ich pozbawione przez
biologiczną matkę Anetę G. Żądam również zapewnienia następnie
ochrony przywróconych praw mojemu dziecku.
Od dnia 02.09.2014
biologiczna matka dziecka Aneta G. w sposób w pełni wyczerpujący
znamiona przestępstwa znęca się psychicznie przez izolowanie
dziecka przed ojcem i dziadkami ojczystymi tj uniemożliwia
jakiegokolwiek kontaktu dziecka z rodzicem czyli uniemożliwia
wypełnianie obowiązku wynikającego z art. 113 kro w zw. z art. 96
kro zarazem deprecjonuje drugiego rodzica w oczach małoletniego
dziecka co jest demoralizacją poprzez nie podporządkowywanie się
obowiązującemu porządkowi prawnemu. Zgodnie z art.
48 pkt. 2 Konstytucji RP
i z art. 579 kpc ograniczenie lub zakazanie osobistej styczności z
dzieckiem leży zgodnie z wolą ustawodawcy w kompetencjach jedynie
Sądu. Aneta G. według prawa nie posiada ani też
nie może posiadać takiej mocy sprawczej zastępowania prawomocnych
orzeczeń sądowych lub ustanawiania własnych prywatnych
postanowień.
Pozostawanie
przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element
życia rodzinnego, (art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
podstawowych wolności – Europejski Trybunał Praw Człowieka min.
w orzeczeniu z 16 września 1999 r., Affaire Buscemi c. Włochy, w:
Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń
2008, str. 166 i n.) a dla harmonijnego rozwoju dziecka konieczny
jest kontakt z obojgiem rodziców (orzeczenie Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie Hoppe v. Niemcy,
w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T.
Jasudowicz,Toruń.2008,str.191in).
W przypadku, gdy kontakt jednego z rodziców z dzieckiem utrudniany jest przez drugiego rodzica – sprawującego bezpośrednią pieczę nad dzieckiem – państwo zobowiązane jest do podjęcia próby zbliżenia rodzica i dziecka, za pomocą adekwatnych i proporcjonalnych środków (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 29 lipca 2004 r., w sprawie Volesky c. Republika Czeska, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.).
W przypadku, gdy kontakt jednego z rodziców z dzieckiem utrudniany jest przez drugiego rodzica – sprawującego bezpośrednią pieczę nad dzieckiem – państwo zobowiązane jest do podjęcia próby zbliżenia rodzica i dziecka, za pomocą adekwatnych i proporcjonalnych środków (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 29 lipca 2004 r., w sprawie Volesky c. Republika Czeska, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.).
Konstytucja
RP w art. 9 mówi, że „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego
ją prawa międzynarodowego”
więc
jeśli łamane są prawa człowieka ujęte w Konwencji to władza
publiczna ma nakaz wywiązywania się ze swych obowiązków chyba, że
art. 32 Konstytucji RP który mówi, że „Wszyscy są wobec prawa
równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze
publiczne” nie dotyczy biologicznej matki dziecka.
Jak
dotąd przez niespełna rok Sąd, Policja, Prokuratura w
Skierniewicach i Rzecznik Praw Dziecka nie zrobili ABSOLUTNIE NIC by
przywrócić prawa mojemu dziecku których zostało w przestępczy
sposób pozbawione przez biologiczną matkę. Teoretycznie jest to
niedopełnienie obowiązków z art. 231 kk ale jedynie teoretycznie.
Rzecznik Praw Dziecka otrzymał kilka pism w tym pismo w którym
opisałem sytuacje wyczerpujące znamiona popełniania przestępstw
wobec mojej córeczki i mnie tak samo jak dyrektor MOPR-u w
Skierniewicach zgodnie
z art. 12 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu
przemocy w rodzinie jak również art. 572 § 2 KPC mieli obowiązek
po moim opisie łamania praw dziecka w tym podejrzeniu popełnienia
przestępstwa przez Anetę G. biologiczną matkę dziecka zawiadomić
organ ścigania tak jak mówi wyżej wymieniona ustawa o
przeciwdziałaniu przemocy „osoby które w związku z wykonywaniem
swoich obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły
podejrzenie o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z
użyciem przemocy w rodzinie, niezwłocznie zawiadamiają o tym
policję lub prokuratora.”- oczywiście ani dyrektor MOPR-u w
Skierniewicach (po otrzymaniu pisma) jak też RPD nie przejęli się
takim prawnym obowiązkiem. Sąd w Skierniewicach już niemal pół
roku od zlecenia badań w RODK nie potrafi wyznaczyć terminu
rozprawy o ograniczenie władzy rodzicielskiej !! co jest oczywistą
przewlekłością (art. 2 ust. 1, art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1 i 1b,
art. 5 ust. 2 i art. 12 ust. 2, 3 i 4 ustawy z dnia 17 czerwca 2004
r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w
postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez
prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.
U. z 2004r. Nr 179, poz. 1843, Dz. U. z 2009 r. Nr 61, poz. 498.))
Matka biologiczna dziecka jest dumna z tego, że pracownikiem Sądu
Rejonowego w Skierniewicach jest osoba z jej rodziny o tym samym
nazwisku, do tego jej matka jako pracownik Samorządowego Kolegium Odwoławczego ma szerokie koneksje w środowisku wyższych urzędników
i organach ścigania dlatego w niemal cudowny sposób mimo
dostarczenia przeze mnie niepodważalnych dowodów przestępstw
dokonanych przez Anetę G. i jej matkę zostają wszystkie wnioski,
zawiadomienia o przestępstwach, zażalenia UMARZANE przez Sąd w
Skierniewicach. W aktach znajdują się wnioski prawie wszystkich
sędziów z deklaracją, że ich uczestnictwo w sprawie mogłoby być
nieobiektywne..
Jeszcze
raz żądam respektowania prawa i potraktowania mojego dziecka jak
człowieka a nie jak przedmiot w posiadaniu biologicznej matki.
Rafał
Żurawik
Prezes
Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka
sobota, 4 lipca 2015
Kilka słów o reżimowym systemie rekwirowania dziecka przez tzw państwo Polskie..
Państwo Polskie istnieje tylko
teoretycznie – powiedział niedawno jeden z gangsterów rządu
warszawskiego.. Tak samo jak jego ekscelencja Drzewiecki ujął to
bardziej dosadnie z perspektywy emigrującego ministra, że Polska
to dziki kraj.. Określenie teoretyczny i dziki to eufemizm.. Polska to kraj
zarezerwowany wyłącznie dla baronów kasty prawniczej i
politycznych pryncypałów niewiele różniący się w działaniu i strukturalnie od
organizacji mafijnych.. W Polsce za nie złożenie deklaracji
podatkowej tzw pit tzn nie ujawnienie danych które i tak ma US (ale
w celu upokorzenia człowieka każe jeszcze raz deklarować) zgodnie
z art. 45 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób
fizycznych państwo teoretycznie bytujące kara obywatela
grzywną do 15.360.000,00 zł (słownie – ponad piętnaście
milionów) (!!!!) i karą pozbawienia lub ograniczenia wolności.
!! natomiast jeśli pseudomatka popełnia z premedytacją przestępstwa wobec własnego dziecka
odbierając mu w teorii chronione prawa i jeszcze do tego znęca się
psychicznie i fizycznie to w tym kraju NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI
KARNEJ !! czyli teoretyczne państwo rządu warszawskiego bardziej
ceni sobie wpływy budżetowe i przestrzeganie reżimowych nakazów
obywatelskich niż zdrowie lub życie dziecka !!
Przykład – złożyłem zawiadomienie
o popełnieniu przestępstwa znęcania się przez pseudomatkę na
podst. art. 207 kk Anetę G. i dołączyłem obszerny materiał
dowodowy w tym relację bezpośredniego świadka – prokuratura i
sąd w Skierniewicach uznali, że matka nijako ma prawo do znęcania
się nad dzieckiem, ponieważ sprawę z miejsca bez zająknięcia
umorzył!!
Kolejno zgłaszałem wnioski o ukaranie
Anety G. za wykroczenia z art. 107 kw czyli wprowadzenie w błąd
przez celowe uniemożliwienie dziecku kontaktu z ojcem mimo
wcześniejszej zapowiedzi spotkania.. Dostarczyłem materiał filmowy
- https://youtu.be/xkoiBm10_hc
jak również złożyłem wniosek o ukaranie za wykroczenie –
http://prawaojca.blogspot.com/2015/04/wniosek-wniosek-o-ukaranie-w.html
– otrzymałem odpowiedz czyli uzasadnienie postanowienia o
wspaniałomyślnym ułaskawieniu pseudomatki i pokazanie mi i dziecku
środkowego palca - http://postimg.org/image/6uubn6hzx/
Następne przestępstwo tym razem z
art. 211 kk czyli uprowadzenie mojego dziecka przez Annę G. którą
do popełnienia owego przestępstwa podżegała jej córka czyli
Aneta G. i co ciekawe również policjant (jedna z gwiazd filmu -
https://youtu.be/8yDaCT368jk
) (mam potwierdzenie z zeznań tego szeryfa które posiadam z kopii
akt) Dostarczyłem dowody przestępstwa co było też udokumentowane
nagraniem rozmowy z oficerem dyżurnym gdzie jasno stwierdziłem
uprowadzenie dziecka – i pomimo niezbitych dowodów na popełnienie
przestępstwa prokuratura wraz z sądem w Skierniewicach zamknęli
sprawę nawet nie podejmując śledztwa!! (w przypadku prokuratury)
LINK - http://postimg.org/image/pboqdzxy5/
Konkluzja jest taka, że można w Skierniewicach dziecko uprowadzić
i nie ponieść z tego powodu żadnej konsekwencji czyli popełnić
przestępstwo które w granicach administracyjnych Skierniewic
przestępstwem nie jest!!
Obecnie policja w Skierniewicach pilnie
pracuje nad wnioskiem o ukaranie mnie za bronienie praw mojego
dziecka w ramach mojej działalności w Stowarzyszeniu którego
jestem prezesem.. To będzie kara za protest przeciwko łamaniu praw
mojego dziecka LINK - https://youtu.be/eVUT_q5GjFs
tu pełny film - https://youtu.be/RUtCK-y-8yg
W ciągu dosłownie kilku dni policja w Skierniewicach zrobiła ze
mnie oskarżonego!! gdzie ja złożyłem na pseudomatkę 3 wnioski o
wykroczenie i zostały po miesiącach wszystkie UMORZONE!! Co w tej
sprawie jest zadziwiające to to że oskarża się mnie z art. 63a KW
gdzie to SPÓŁDZIELNIA administrująca bloki przy Mszczonowskiej
jest POSZKODOWANA bo umieściłem napisy na samochodzie bez ich zgody
na ich terenie!! Paradoks polega na tym, że np. taki dostawca pizzy
który wjedzie na parking tam gdzie ja ustawiłem auto i na jego
samochodzie będzie napis z nazwą i adresem pizzerii również wobec
niego powinien być przez spółdzielnie kierowany wniosek o ukaranie
na podstawie art. 63a KW!! Artykuł owy jest z początku lat
osiemdziesiątych kiedy to komuniści mordowali ludzi i stosowali
represję wobec każdego kto domagał się wolności i walczył z
sowieckim okupantem.. wtedy to tak samo jak dziś karano za
publikowanie haseł niewygodnych dla ówczesnej władzy sowieckiej..
Obecnie (czego nie tylko ja jestem przykładem) stosuje się tenże
artykuł na takiej samej zasadzie czyli kneblowania i zastraszania
karami grzywny.. a przecież konstytucja mówi o wolności słowa.. i
o szczególnej ochronie praw dziecka.. można to spuentować jedynie
pustym śmiechem..
Myślę że jedynym rozwiązaniem po
tym jak sąd zarekwiruje dziecko ograniczając władzę rodzicielską
jak też co zwykle idzie jednym torem zasądzi alimenty wyższe niż
kwota która pozostanie takiemu ojcu do przeżycia kolejnego miesiąca
i daty następnego przelewu nie dla dziecka a dla alimenciary –
jest wyjazd gdzieś poza Europę, gdzie szanuje się prawa człowieka,
nie ma mafii prawniczej, gdzie wartości człowieka nikt nie szacuje
i gdzie dziecko nie będzie własnością państwa.. a porwanie
dziecka i zrobienie z niego zakładnika dla okupu alimentów będzie
traktowane jak terroryzm.
czwartek, 18 czerwca 2015
Post dotyczący wszystkich PATOMATEK
Z mojego doświadczenia jak też z techniki działania np policji w krajach gdzie nie ma kryminoliberalnych lub feministycznych konwencji dających przestępcom prawa na poziomie ofiary - wynika, że z przestępcą postępuje się w sposób stanowczy i bez półśrodków.. Negocjacje czy szukanie kompromisu w oczach patologa jest postrzegane jako słabość i strach.. Dopuszczenie do takiej sytuacji jest szkodliwe nie tylko dla osoby która nie potrafi postępować z patologiem ale też nijako utwierdza w przekonaniu o bezkarności.. Nawiązując to do pseudomatek działa podobnie - kompromis, niekonsekwencja, ustępowanie, odpuszczenie, pogodzenie się z sytuacją wykreowaną przez patomatkę jest przez nią odbierane jako utwierdzenie się w przekonaniu, że ma przed sobą jelenia który nadal będzie przynosił co miesiąc kasę w zębach i do tego cieszył się z "wypożyczenia" przez właścicielkę dziecka 2 razy w miesiącu.. W taki sposób samemu nieświadomie kreuje się patologię która w naszym wesołym baraku nad Wisłą przybrał zjawisko pandemii którego ofiarami są miliony dzieci..
Kompilacja 10 filmów przedstawiających na przestrzeni 9 miesięcy moją walkę o prawo do wychowywania dziecka i prawo mojej córeczki do kontaktu z drugim rodzicem.
KLIKNIJ PONIŻSZY OBRAZEK:
Jedna z wielu wiadomości wysłanych Anecie G. z którą nie mam do dziś kontaktu tak jak i z moją córeczką. Treść sms-a :
Gdybyś była kochającą i przykładną matką myślącą o dziecku przez pryzmat miłości i szczerej troski to zamiast skupiać się na pogłębianiu bezsensownej i destrukcyjnej walki ze mną - twoje zainteresowanie powinno być poświęcone wyłącznie dziecku i jego potrzebom.. ale twój egocentryzm i podatność na manipulację osób tobie doradzających (czytaj rodzina), którzy z zawiści infekują twoje prywatne życie, ponieważ nie mają własnego jest tak silne, że dziecko pozostaje wyłącznie tłem.. Liczą się jedynie twoje potrzeby i uleganie wpływom innych osób zupełnie gubiąc przy tym to czego oczekuje od nas dziecko.. Dlatego nie nazywam ciebie matką.. bo matka kocha swoje dziecko i jest w stanie poświęcić wszystko dla jego dobra.. tym bardziej swoją dumę, egoizm i nieodparte pragnienie odwetu którym kierują wyłącznie emocje a nie rozsądek..
środa, 3 czerwca 2015
PROTEST PRZECIWKO ZJAWISKU IZOLOWANIA DZIECI PRZEZ PSEUDOMATKI PRZED DRUGIM RODZICEM ZA PRZYZWOLENIEM PATOLOGICZNEGO SYSTEMU ANTYRODZINNEGO W POLSCE.
LINK DO FILMU - https://youtu.be/eVUT_q5GjFs
czwartek, 28 maja 2015
Materiał filmowy dotyczy kolejnej
represji stosowanej wobec mojej córeczki przez pseudomatkę Anetę
G. Dnia 27.05.15 zorganizowałem protest przy ulicy
Mszczonowskiej w Skierniewicach, gdzie zaprosiłem do rozmowy dwie
redakcje regionalnych gazet. Protest był motywowany przestępczym
działaniem matki dziecka, która skutecznie przez wiele
miesięcy została zdeprawowana, zdemoralizowana i utwierdzona w swoim przestępczym
działaniu przez nasz programowy system polityki antyrodzinnej i nic
nie robiących w kierunku zadbania o tzw dobro dziecka i ochronę
praw dziecka wszelakich instytucji państwowych, które zostały do
tego również powołane.. (Rzecznik Praw Dziecka, MOPR,
kurator sądowy, komisja do spraw równego traktowania – odnośnie
pozbawianych prawa do opieki ojców przez sfeminizowane sądy.. etc)
Działanie matki jest dokładnym odzwierciedleniem indoktrynujących
ruchów feministycznych, polityki genderowskiej i zaszczepiania nowej
globalnej tożsamości, wyzwolenia skundlonych obyczajów, gdzie nie
ma miejsca dla tradycyjnej rodziny i systemu wartości, który zawsze
przeszkadzał tym co chcieli mieć władzę nad społeczeństwem.. A
przecież społeczeństwo to rodziny, które przekazują pokoleniowo
wszelkie tradycje i tworzą jedność.. Bez rodzin nie ma tożsamości
narodowej.. i tylko w taki sposób odbierając dzieci rodzinom lub ojcom można społeczeństwo trzymać krótko za ryj na co raz bardziej zaciskającym się kagańcu.. Wszystkie nasze kodeksy zaczynając od
kodeksu rodzinnego - pochodzą z myśli, czasu i idei systemu totalitarnego.. tak jak nie tylko historycznie instytucje RODK i WSI..
LINK DO FILMU - https://youtu.be/RUtCK-y-8yg
wtorek, 26 maja 2015
W dniu matki wszystkie bezprawnie alienowane i izolowane od ojca dzieci życzą pseudomamusiom, by prokurator i sędzia w końcu zapoznał się z kodeksem karnym i wręczył dzielnej w swym uporze bezmyślnej zemsty i bezwzględnego odwetu mamusi laurkę z prawomocnym wyrokiem, tak by miała kilka lat czasu na napisanie planu wychowawczego i w ramach ewentualnego przedterminowego zwolnienia wyjaśniła co to jest dobro dziecka i prawo do miłość przez obojga rodziców..
PS *życzenia dla wszystkich PSEUDO MAM, które z niezrozumiałych powodów uważają,
że 26 maja jest również ich dniem..
że 26 maja jest również ich dniem..
piątek, 15 maja 2015
Badania R O D K w Skierniewicach
Poniższa publikacja
dotyczy badania RODK w których dobrowolnie
uczestniczyłem wraz z matką biologiczną dziecka tj. Anetą G.
Nawiasem mówiąc badania RODK są wyłącznie opiniotwórcze na
potrzeby sędziego po to by sędzia nie musiał brać
odpowiedzialności za ocenę jednego i drugiego rodzica w kwestii
umiejętności wychowawczych i relacji z dzieckiem. RODK jest
instytucją która została rozporządzeniem powołana do badania
między innymi NIELETNICH a nie małoletnich co jest zasadniczą
różnicą. Biuro Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Generalnej
orzekło cyt. „że brak jest podstaw prawnych do tego, aby rodzinne
ośrodki RODK wydawały opinie z zakresu prawa rodzinnego i
opiekuńczego związanych ze sposobem wykonywania władzy
rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem w sprawach
małoletnich, rozpatrywanych przez sądy. „
Szerzej o RODK - http://dzielnytata.pl/RODK.htm
Podczas
badań opisałem sposób działania pseudomatki zmierzający do
bezwzględnego pozbawienia dziecka więzi ze mną za pomocą
wyrachowanej, perfidnej manipulacji i przestępczego działania wyrażającego się zupełnym izolowaniem
dziecka przed drugim rodzicem.. W czerwcu minie 9 miesięcy od kiedy matka
biologiczna dziecka odebrała wraz ze swoją rodziną wszelkie prawa
dziecku do kontaktu ze mną jak również moja rodziną. Sąd
Najwyższy w jednym z postanowień jasno ocenił podobne zachowanie
jako nadużycie władzy rodzicielskiej jak również powód do
ograniczenia tejże władzy. Aneta G jak zaznaczyłem w trakcie
rozmowy podczas wywiadu w RODK ma założoną Niebieską Kartę,
toczy się wobec niej postępowanie o znęcanie psychiczne i w
poprzednim zawiadomieniu fizyczne tj z art. 207 § 1. kk, współudział
i zlecenie uprowadzenia mojego dziecka swojej matce tj Annie
G. (która notabene jest pełnoetatowym urzędnikiem organu
administracji publicznej wyższego stopnia) gdzie toczy się również
postępowanie z art. 211 kk, liczne wykroczenia w tym jedno z wniosku
do wydziału karnego sądu – i o tym wiedziały panie
przeprowadzające wywiad w RODK , nawet więcej - przy pierwszym
badaniu Aneta G. wobec pań z RODK zobowiązała
się do umożliwienia mi spotkania z moja córeczką tego dnia.
Okazało się to kłamstwem link do filmu - https://youtu.be/xkoiBm10_hc
We wniosku końcowym opinii stwierdzono, że matka jest dalej
właściwą osobą do sprawowania opieki mimo swego przestępczego
działania.. Najbardziej kuriozalna propozycja to ochrona jak to
ujęli uprawnionej osoby przy moim kontakcie z dzieckiem (coś w
rodzaju klawisza), która będzie oceniała czy nie stoję za blisko
dziecka co zapewne zmierzy linijką lub czy mój ton głosu
jest w skali dopuszczalny według instrukcji genderowej i zapisu ustawy
antyprzemocowej.. Na koniec jest sugestia obecności kuratora
sądowego.. rozumiem, że w przypadku zrealizowania przez sąd
takiego pomysłu w RODK zrobią zrzutkę po 200 stówki za wizytę..
W konstytucji jak i w treści Konwencji o Prawach Dziecka nie znalazłem ani
słowa o tym, że ojciec by widzieć się z dzieckiem musi opłacić
akcyzę w formie kuratora.. Już teraz pieniądze które przeznaczam co
miesiąc dla córeczki trafiają pośrednio do kieszeni szanownej pani adwokat z
kancelarii przy Reymonta, która specjalizuje się w odbieraniu
dzieciom rodziców w majestacie tzw. prawa.
Pełną treść badań w RODK znajdziesz
klikając na poniższy obrazek :
czwartek, 30 kwietnia 2015
Zażalenie wystosowane po tym jak prokurator zatwierdziła decyzję POLICJI w Skierniewicach o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie przestępstwa popełnianego z premedytacją przez matkę dziecka Anetę G. tj. z art.207 §1.kk
ZAŻALENIE
pokrzywdzonego na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia
Na podstawie art.325a kpk, 306 § 1 kpk w zw. z art. 465 § 2 kpk zaskarżam postanowienie z dnia 20.04.2015 roku a zatwierdzone 23.04.2015 przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach, doręczone mi w dniu 30.04.2015 roku., o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia i domagam się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do dalszego prowadzenia.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 23.04.2015 roku odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniej Leonii Matyldy G. mojej córki, polegającego na izolowaniu dziecka przede mną równoprawnym rodzicem co jest formą przemocy wobec dziecka jak też naruszeniem dóbr osobistych.
W uzasadnieniu wskazano, że brak było danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu na podst.art. 17 § 1 pkt 2 kpk
Postanowienie to jest niezasadne. Od 8 miesięcy moje dziecko jest stale z premedytacją pozbawiane kontaktu ze mną i moją rodziną przez matkę dziecka, gdzie na tą okoliczność zostały sporządzane notatki policyjne w ramach podjętych interwencji wobec Anety G. przez funkcjonariuszy KMP w Skierniewicach (tj. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – 10 interwencji) dokumentujących bezzasadne i bezprawne uniemożliwianie kontaktu z dzieckiem co potwierdza choćby art. 113 § 1 i 2 krio, art. 95. § 3 krio, Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1 i art. 9 ustęp 3. tejże Konwencji, Konwencja o Ochronie Praw Człowieka art. 8. Nadmienię, że 28.04.15 kolejny raz poinformowałem matkę dziecka o moim planowanym przyjeździe do Skierniewic dnia 30.04.15 w celu spotkania się z córką na co Aneta G. odpisała, że kontakty będą tylko wtedy gdy tą kwestię ureguluje Sąd co jednocześnie w konsekwencji pozbawia mnie nawet widzenia się z dzieckiem wyłącznie z powodu celowego działania w taki sposób matki. Aneta G. nie ma takiej władzy prawnej jak Sąd by decydować o pozbawieniu dziecka kontaktu z drugim rodzicem. Artykuł 579 kpc jasno określa kto ma wyłącznie takie kompetencje. Izolowanie dziecka przez odseparowanie przed drugim rodzicem ma przede wszystkim skutek w postaci poważnych dysfunkcji w rozwoju psychofizycznym dziecka, zaburzeń tożsamości, stanów lękowych, fobii, zaburzeń osobowości etc. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w informacjach dotyczących osób dotkniętych przemocą w rodzinie ofiarą przemocy jest między innymi dziecko odizolowane od drugiego rodzica, natomiast przemoc w rodzinie w kryteriach Niebieskiej Karty to ograniczenie kontaktu z bliskimi, które jest przemocą równorzędną z biciem, kopaniem, duszeniem, policzkowaniem, niszczeniem mienia. W informatorze Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w definicji przemocy psychicznej jest ujęte ograniczanie kontaktu z bliskimi, gdzie jasno jest zdefiniowane, że izolowanie dziecka przez np. matkę tak jak w moim przypadku jest formą znęcania się psychicznego co zatem wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 § 1. kk.
Mając powyższe na uwadze, wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w tym polecenie organowi prowadzącemu postępowanie przeprowadzenia następujących czynności:
-zapoznanie się z notatkami służbowymi z interwencji z dn. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 sporządzonymi przez funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach
Załącznik:
- zrzut strony informatora z Ministerstwa Sprawiedliwości
WNIOSEK
Wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym
Wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym
wnoszę o ukaranie Anety G. o to że :
dnia 04.03.2015 z pełną świadomością i premedytacją wprowadziła mnie w błąd tj za czyn określony w art. 107 Kodeksu Wykroczeń, który polegał na uniemożliwieniu wcześniej umówionego kontaktu z moim dzieckiem mimo że obwiniona zobowiązała się do umożliwienia spotkania z dzieckiem co zadeklarowała przy świadkach tego samego dnia (tj. 04.03.15) w RODK w Skierniewicach tj. w obecności psychologa Ireny P. oraz biorącego również udział w badaniu pedagoga.
UZASADNIENIE
Dnia
04.03.2015 Aneta G. zobowiązała się przy pracownikach RODK w
Skierniewicach tj. psychologa Ireny P. i pedagoga, że tego dnia (04.03)
umożliwi zrealizowanie kontaktu mojego z dzieckiem o godzinie 15 poza
miejscem zamieszkania dziecka. W konsekwencji do kontaktu nie doszło
mimo że czekałem od godziny 15 do 19 czyli 4 godziny w umówionym miejscu
przy bloku gdzie jest miejsce zamieszkania mojego dziecka tj.
M. w Skierniewicach co jest również udokumentowane
materiałem filmowym. O owym fakcie zawiadomiłem tego dnia oficera
dyżurnego KMP w Skierniewicach po czym złożyłem zawiadomienie o
popełnieniu wykroczenia przez Anetę G. z art. 107 KW co było kolejnym
zawiadomieniem zgłoszonym z tego artykułu w podobnym charakterze spraw.
Wniosek wystosowałem po tym jak policja w Skierniewicach pomimo dostarczenia wszelkich dowodów dla uzasadnienia zgłoszenia wykroczenia przez Anetę G. tj. nagranie kamerą, sms-y, świadkowie etc. dla policji nie miało to żadnego znaczenia.. Wszystkie trzy zawiadomienia z art. 107 kw spuścili w kiblu.. Wg policji matka może absolutnie wszystko.. bo jej immunitetem jest dziecko..którym to nie zawaha się posłużyć w momencie frustracji..
środa, 29 kwietnia 2015
Kolejne Pismo Procesowe motywujące ograniczenie władzy pseudo matce Anecie G. Podobnej treści pismo wysłałem Prezesowi Sądu Rejonowego w Skierniewicach z powodu bierności wszystkich instytucji (MOPR, POLICJA, RPD) które mając prawny i moralny obowiązek chronić prawa szczególnie tych co są bezbronni (dzieci) wobec swego oprawcy pozostają jedynie bezczynne w swej obojętności.
PISMO W POSTĘPOWANIU NIEPROCESOWYM
wnoszę o: wydanie na podstawie art. 569 § 2. kpc w zw. z art. 109 § 1. krio odpowiedniego zarządzenia w celu ochrony zagrożonego dobra dziecka wszelkimi możliwymi środkami prawnymi małoletniej córki Leonii G..
UZASADNIENIE
Wnoszę o bezzwłoczną ingerencje sądu i zapewnienie skutecznej ochrony łamanych praw dziecka, które jest owych praw świadomie pozbawiane przez Anetę G. czyli matkę biologiczną dziecka. Od 02.09.14 Aneta G. nadużywa władzy rodzicielskiej stosując z premedytacją przemoc emocjonalną wobec dziecka łamiąc podstawowe prawo dziecka jak i moje uniemożliwiając osobistego kontaktu co jest mnie i dziecku prawnie zagwarantowane w art. 113 § 1 i 2 krio mówiącym o prawie i obowiązku utrzymywania kontaktu dziecka z rodzicem. Również art. 95. § 3. krio wyraźnie wskazuje że „władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny”. Potwierdzeniem prawa do kontaktu są również akty prawne nadrzędne tj Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1. „We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka” i art. 9 ustęp 3. tejże Konwencji „Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka” Kolejna Konwencja tym razem o Ochronie Praw Człowieka w art. 8 potwierdza owe prawo mówiąc, że „pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element życia rodzinnego”. Celowe i zamierzone izolowanie dziecka jest też naruszeniem dóbr osobistych w rozumieniu art. 23 KC co potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2010 r. (III CZP 76/10), uznając prawo do więzi rodzinnych jako jeden z elementów katalogu dóbr osobistych , stanowiących podstawę funkcjonowania zasadniczej jednostki społecznej – rodziny. Podobny pogląd wyraził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05) twierdząc, że szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie przewidzianej w art. 24 § 1 KC. Matka dziecka tj. Aneta G. celowo izolując dziecko pozbawia naszą córkę więzi emocjonalnej ze mną jak również powoduję ze względu też na wiek dziecka utratę więzi jaką utworzyliśmy przez czas kiedy mieszkaliśmy razem. Dobrem nadrzędnym dziecka jest oboje rodziców nawet gdy mieszkają osobno, o czym są również kampanie społeczne prowadzone przez Rzecznika Praw Dziecka uświadamiające, że dziecko ma prawo do obojga rodziców i rozstanie jest co najwyżej rozstaniem rodziców a nie dziecka z rodzicem. Takie zachowanie wobec dziecka jest przemocą co skutkowało założeniem 25.02.15 Anecie G. Niebieskiej Karty jak również kolejnym zawiadomieniem do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 tj. znęcania się psychicznego nad dzieckiem co jest obecnie przedmiotem rozpatrywania przez Prokuraturę Rejonową w Skierniewicach pod kątem wszczęcia dalszego postępowania. Izolowanie dziecka przed drugim rodzicem jest zawsze jedną z przyczyn zaburzeń w rozwoju psychicznym u dziecka. Dziecko silnie koncentruje się na konflikcie rodzinnym, zarówno poznawczo, jak i emocjonalnie, czuje się odrzucone. Negatywne konsekwencje, które pociąga za sobą alienacja rodzicielska (między innymi izolowanie dziecka) dotyczą także istotnego ograniczenia możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb psychicznych dziecka – bezpieczeństwa, afiliacji, opieki i oparcia w drugim rodzicu. Może też z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do problemów psychosomatycznych. Izolowane dziecko z czasem przejawia syndrom Gardnera tj negatywny stosunek w szerokim aspekcie do rodzica odizolowanego. Skutkiem będzie z pewnością negatywny obraz rodziny, który będzie też rzutował w życiu dorosłym dziecka i zapewne będzie taki obraz nieświadomie powielało. Chciałbym nadmienić, że od prawie 2 miesięcy tj od 04.03.15 kiedy to z córeczką widziałem się ok 20 minut w ośrodku RODK nie miałem żadnego kontaktu z dzieckiem ze względu na celowe pozbawianie mnie jak i dziecka możliwości kontaktu przez Anetę G. co zostało udokumentowane tj 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – to są ostatnie niezrealizowane odpowiednio wcześniej zapowiedziane próby mojego kontaktu z dzieckiem zakończone sporządzeniem każdorazowo notatek służbowych przez funkcjonariuszy Skierniewickiej Policji. Poprzednich 7 interwencji policji ze względu na nadużywanie władzy i przemoc wobec dziecka przez Anetę G. zostało opisane we wnioskach do sprawy III Nsm 91/15 jak również we wnioskach do sprawy III Nsm 322/14. Do dziś żadna instytucja ani Sąd nie wpłynęły na zachowanie matki dziecka jak również nie powstrzymały w procederze łamania praw dziecka, gdzie na skutek bezkarności Aneta G. jedynie utwierdziła się w słuszności swego bezprawnego działania. Do dziś także nie mam wiedzy gdzie przebywa moje dziecko, nie jestem w ogóle informowany o innych istotnych sprawach dotyczących dziecka np. leczeniu i wizytach lekarskich, notabene ostatnio przypadkowo dowiedziałem się o wizycie mojego dziecka u neurologa, gdzie celowo matka dziecka nie poinformowała mnie o terminie owej wizyty bym nie mógł być obecny. Nadużywanie władzy jest zawsze działaniem przeciwko dobru dziecka i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia tym bardziej jeśli jest działaniem w pełni świadomym.
sobota, 25 kwietnia 2015
Stowarzyszenie monitoruje wszelkie nadużycia i naruszenia praw dziecka w
szczególności nadużywania władzy rodzicielskiej przez jednego z
rodziców.
niedziela, 5 kwietnia 2015
Życzę Tobie moja droga córeczko, by
następne święta były częścią również naszych wspólnych
chwil..byś mogła wypełnić pustkę w sercu, które zamarło jak
cisza przed burzą..kiedy przestało słyszeć szept bliskości
Twego serduszka.. Wiedz, że pośród łąki kwiatów na zawsze pozostaniesz
moim jedynym najbarwniejszym kwiatuszkiem..
Twój
Tatuś.. dla Leosi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















