Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stowarzyszenie ochrony praw dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stowarzyszenie ochrony praw dziecka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2015

https://youtu.be/qaXtTguQH6s

PRAWA DZIECKA W POLSCE

W Polsce na podstawie praktyki orzeczeń sądów dziecko nie ma pełnych praw jakie przyznają Konwencje czy choćby Konstytucja człowiekowi ponieważ w sądach rodzinnych w przypadku sporu zawsze to jednemu rodzicowi daje się z urzędu przyzwolenie na DOWOLNE DYSPONOWANIE dzieckiem.. często niemal jak przedmiotem - przykład: art. 207 § 1. kk gdzie izolowanie z premedytacją dziecka przed drugim rodzicem i jego rodziną jest CZYNEM PRZESTĘPCZYM a mimo to jest to zupełnie obojętne dla tzw wymiaru sprawiedliwości.. Często totalitarna i poza kontrolą prokuratura jak i sądy nie uznają tego jako przestępstwo ponieważ dziecko jest traktowane w takiej okoliczności w pełni przedmiotowo na równi z osobą ubezwłasnowolnioną czyli zdaną wyłącznie na łaskę opiekuna który de facto sam decyduje jakie dziecku prawa mogą przysługiwać.. Obrazują to też wyroki za morderstwa np niedawny wyrok 5 i 10 lat za bestialskie zakatowanie Szymonka z Będzina – paradoksalnie 5 lat grozi za kradzież torebki !! Porównując : zwierzęta w Polsce na podstawie ustawy o ochronie zwierząt mają większe prawa i bardziej dotkliwsze jest sankcjonowanie za podobne formy znęcania się. Gdyby podobna ustawa chroniła dziecko przed przemocą tak jak np. psa z pewnością nie dochodziłoby do takiej patologi jaka ma miejsce obecnie w przypadku znęcania się nad dzieckiem przez rodzica zachęconego brakiem egzekwowalności prawa..
 

środa, 9 grudnia 2015


Alimenty po Polsku..
Niemieckie sądy rodzinne stosują przy ustalaniu wysokości alimentów dla dzieci tzw. Düsseldorfer Tabelle. Wysokość alimentów zależna jest od dochodów netto dłużnika alimentacyjnego i wieku dziecka. Tabela ta została wprowadzona już w 1964 roku. Celem jej jest standaryzacja ustalania wysokości alimentów.
Tabelę tę ogłosiły w dniu 30.11.2010r. Senaty Rodzinne Wyższego Sądu Krajowego w Düsseldorf. Ustalone tam stawki alimentacyjne będą stosowane od 1.01.2011r.
Tabela ta nie jest aktem prawnym ( np. ustawa czy rozporządzenie) a ma charakter wytycznej i jest stosowana przez wszystkie sądy rodzinne w Niemczech. Jest ona też uzupełniana przez poszczególne wyższe sądy krajowe.
Zasiłek na dzieci wynosi obecnie 184,- EUR miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko, na trzecie 190 EUR, natomiast na czwarte i każde następne dziecko 215,- EUR.
Zasiłek na dzieci jest uwzględniany do połowy przy ustalaniu wysokości alimentów dla małoletnich albo tzw. uprzywilejowanych pełnoletnich dzieci, które uczęszczają jeszcze do szkoły.
Od ustalonej np. stawki alimentacyjnej w wys. 349,- EUR odejmuje się połowę zasiłku na dzieci.
Tabela ta ma też naturalnie znaczenie dla dzieci mieszkających w Polsce, których rodzic przebywa i pracuje w Niemczech. Sądy niemieckie ustalające wysokość alimentów dla dziecka mieszkającego w Polsce zmniejszają ustalone na podstawie Düsseldorfer Tabelle stawki z reguły o jedną trzecią w porównaniu do dziecka mieszkającego w Niemczech.
Przy dochodach wyższych jak 5101 € wysokość alimentów ustala się w zależności od poszczególnego przypadku. 



Problem nie płacenie przez ojców alimentów w Polsce jest głównie efektem wyrazu patologicznej konstrukcji prawa jak też w głównej mierze korzystających z tego obrotnych inaczej matek (ok 96% pozwów o alimenty to matki) które regularnie wnoszą o bezpodstawne podniesienie i tak już zawyżonych alimentów.. Niemal każdy ojciec orientuje się ile wydawał na dziecko zanim jego drogi rozeszły się z żoną lub konkubiną.. Wypisywanie w pozwie kwot rzędu 1200 zł na dziecko które jest poniżej wieku szkolnego to nie używając eufemizmu próba wyłudzenia z pełną świadomością przestępstwa, ponieważ żadne dziecko w tym wieku nie może mieć potrzeb za 2400 zł !! abstrahując od dzieci niepełnosprawnych i wymagających stałej opieki - co zresztą powinno być w całości finansowane przez koncerny szczepionkarskie gdyż to oni w głównej mierze przyczyniają się na skale masową do okaleczania naszych dzieci.. Powinien ustawowo obowiązywać taki system alimentacyjny jak np w Niemczech, gdzie jest pewien pułap dochodów poniżej których to skarb państwa bierze na siebie wypłacanie odpowiedniej kwoty jak też taryfikator alimentów wg zarobków zobowiązanego rodzica i wieku dziecka.. Z danych szacunkowych wynika, że w Polsce ok 80% ojców nie płaci lub nie w pełni płaci zasądzone alimenty (540 tys.postępowań egzekucyjnych o alimenty prowadzonych przez komorników).. Każda efekt ma swój skutek, obciążanie rodzica alimentami kiedy np stracił pracę lub z powodu choroby nie ma możliwości uzyskiwania dochodów jest nie zgodne ze współżyciem społecznym i elementarną etyką.. Dlaczego rodzic który żąda zawyżonych alimentów nie chce zgodzić się na przedstawianie szacunkowych wydatków co miesiąc lub kwartalnie?? albo przelewać nie wykorzystane pieniądze na osobne konto wyłącznie na potrzeby dziecka?? Ustawowo w Polsce jest oszacowane, że utrzymanie dziecka w każdym wieku to max 500 zł bo tyle można uzyskać z FA.. Paradoksalnie to chciwość drugiego rodzica jak też przyzwolenie stronniczego sądu spowodowało, że ratując się zobowiązany alimentacyjnie rodzic jest zmuszony pisać umowę na śmieszne kwoty lub pracować w tzw szarej strefie.. bo czym więcej zarabia tym większą ponosi karę w postaci podwyższenia alimentów, które w przypadku utraty pracy bądź zmiany na mniej płatną nie spowoduje obniżenia alimentów, ponieważ rutynowo wszechwładza sądowa stwierdzi, że skoro w przeszłości pozwany tyle zarabiał to znaczy, że potrafi już zawsze tyle zarabiać!!(tzn ma taki potencjał) Doszło do tego, że np ojciec boi się podarować dziecku droższy prezent ponieważ już nie raz w sądzie był to argument do podwyższenia alimentów - a argumentacja była taka, że skoro ojca stać na drogie prezenty to znaczy, że do tej pory był zbyt bogaty!! Jest to mówiąc dosadnie do granic patologia a jedynym chyba sposobem na taką niesprawiedliwość jest płacenie na rzecz dziecka wg realnych wydatków pomijając absurdy w orzeczeniach..
PS
Jako prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka chciałbym ostrzec każdą pseudomatkę, że popełnione przestępstwa z art. 207 kk (między innymi izolacja dziecka) jak również wyłudzanie alimentów niewspółmiernych do realnych wydatków (przypominam, że oboje rodziców są zobligowani do utrzymania dziecka) co jest jednakowo przestępstwem z art. 286. § 1 kk w związku z art. 13 kk zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności - przy zmianie zasad funkcjonowania sądów i prokuratury które jak dotychczas były nie do ruszenia  nastąpi osądzenie każdego czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa wobec dziecka.

sobota, 21 listopada 2015


https://youtu.be/qaXtTguQH6s
(FILM - KLIKNIJ NA OBRAZEK)


Przedstawiony materiał filmowy (tyt. INTERWENCJA SKIERNIEWICKIEJ POLICJI WS ZNĘCANIA SIĘ NAD DZIECKIEM) opublikowałem ponownie ponieważ YT usunął film ze względu na nieznajomość prawa zasłaniając się regulaminem.. W pierwotnym filmie na umieszczonym zdjęciu tak jak wyżej była zasłonięta facjata pseudomatki i jej patologicznej rodziny co w żaden sposób nie naruszało i nie narusza prawa.. Prokuratura od ponad roku w kilku sprawach z konsekwentnym uporem nie chciała wszcząć śledztwa i przekazać sprawy do wydziału karnego gdyż co zapewne nie jest przypadkowe szanowna mamusia Anety G. jest urzędasem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Skierniewicach natomiast pseudomamusi siostra przyrodnia pracuje w sądzie rejonowym w Skierniewicach gdzie notorycznie są zamykane na posiedzeniach niejawnych sprawy karne po moich zażaleniach.. Dopiero po wyłączeniu wszystkich sędziów sądu rejonowego w Skierniewicach i przeniesieniu do Łodzi sprawy rozpatrywane są teoretycznie od początku - na chwile obecną jedynie w wydziale rodzinnym o ograniczenie pseudomatce władzy rodzicielskiej co może potrwać jeszcze kilkanaście miesięcy i do tego czasu praktycznie nie mam szans na jakikolwiek kontakt z córeczką, ponieważ żadna uprawniona do tego instytucja nie chce użyć możliwego prawnie i skutecznego środka restrykcyjnego przeciwko pseudomatce.. Ze względu na chory z lat głębokiej komuny artykuł 26 kc dziecko zostało przy pseudomatce (to, że dochodzi do przemocy wobec mego dziecka nie miało dla sądu znaczenia).. Anna G. która z premedytacją popełniła również przestępstwo wobec mojego dziecka dokonując na zlecenie swojej córki Anety G. uprowadzenia obecnie zastępuje mnie w roli ojca tzn została nominowana przez pseudomatkę na przybranego rodzica.. Sprawa przestępstwa Anny G. czyli uprowadzenia mojego dziecka została wyciszona przez policję Skierniewicką i prokuraturę mimo niepodważalnych dowodów i nagrania rozmowy z oficerem dyżurnym.. Więcej informacji z materiałów filmowych obrazujących sytuację pod linkiem -
https://www.youtube.com/user/RanetPl/videos

piątek, 15 maja 2015

Badania  R O D K  w Skierniewicach




Poniższa publikacja dotyczy badania RODK w których dobrowolnie uczestniczyłem wraz z matką biologiczną dziecka tj. Anetą G. Nawiasem mówiąc badania RODK są wyłącznie opiniotwórcze na potrzeby sędziego po to by sędzia nie musiał brać odpowiedzialności za ocenę jednego i drugiego rodzica w kwestii umiejętności wychowawczych i relacji z dzieckiem. RODK jest instytucją która została rozporządzeniem powołana do badania między innymi NIELETNICH a nie małoletnich co jest zasadniczą różnicą. Biuro Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Generalnej orzekło cyt. „że brak jest podstaw prawnych do tego, aby rodzinne ośrodki RODK wydawały opinie z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego związanych ze sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem w sprawach małoletnich, rozpatrywanych przez sądy. „ 
Szerzej o RODK - http://dzielnytata.pl/RODK.htm
Podczas badań opisałem sposób działania pseudomatki zmierzający do bezwzględnego pozbawienia dziecka więzi ze mną za pomocą wyrachowanej, perfidnej manipulacji i przestępczego działania wyrażającego się zupełnym izolowaniem dziecka przed drugim rodzicem.. W czerwcu minie 9 miesięcy od kiedy matka biologiczna dziecka odebrała wraz ze swoją rodziną wszelkie prawa dziecku do kontaktu ze mną jak również moja rodziną. Sąd Najwyższy w jednym z postanowień jasno ocenił podobne zachowanie jako nadużycie władzy rodzicielskiej jak również powód do ograniczenia tejże władzy. Aneta G jak zaznaczyłem w trakcie rozmowy podczas wywiadu w RODK ma założoną Niebieską Kartę, toczy się wobec niej postępowanie o znęcanie psychiczne i w poprzednim zawiadomieniu fizyczne tj z art. 207 § 1. kk, współudział i zlecenie uprowadzenia mojego dziecka swojej matce tj Annie G. (która notabene jest pełnoetatowym urzędnikiem organu administracji publicznej wyższego stopnia) gdzie toczy się również postępowanie z art. 211 kk, liczne wykroczenia w tym jedno z wniosku do wydziału karnego sądu – i o tym wiedziały panie przeprowadzające wywiad w RODK , nawet więcej - przy pierwszym badaniu Aneta G. wobec pań z RODK zobowiązała się do umożliwienia mi spotkania z moja córeczką tego dnia. Okazało się to kłamstwem link do filmu - https://youtu.be/xkoiBm10_hc We wniosku końcowym opinii stwierdzono, że matka jest dalej właściwą osobą do sprawowania opieki mimo swego przestępczego działania.. Najbardziej kuriozalna propozycja to ochrona jak to ujęli uprawnionej osoby przy moim kontakcie z dzieckiem (coś w rodzaju klawisza), która będzie oceniała czy nie stoję za blisko dziecka co zapewne zmierzy linijką lub czy mój ton głosu jest w skali dopuszczalny według instrukcji genderowej i zapisu ustawy antyprzemocowej.. Na koniec jest sugestia obecności kuratora sądowego.. rozumiem, że w przypadku zrealizowania przez sąd takiego pomysłu w RODK zrobią zrzutkę po 200 stówki za wizytę.. W konstytucji jak i w treści Konwencji o Prawach Dziecka nie znalazłem ani słowa o tym, że ojciec by widzieć się z dzieckiem musi opłacić akcyzę w formie kuratora.. Już teraz  pieniądze które przeznaczam co miesiąc dla córeczki trafiają pośrednio do kieszeni szanownej pani adwokat z kancelarii przy Reymonta, która specjalizuje się w odbieraniu dzieciom rodziców w majestacie tzw. prawa.

Pełną treść badań w RODK znajdziesz 
klikając na poniższy obrazek :

https://plus.google.com/110915595718003602371/posts/Jq9TEzR4GAi



czwartek, 30 kwietnia 2015




Zażalenie wystosowane po tym jak prokurator zatwierdziła decyzję POLICJI w Skierniewicach o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie przestępstwa popełnianego z premedytacją przez matkę dziecka Anetę G. tj. z art.207 §1.kk

ZAŻALENIE

pokrzywdzonego na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia


     Na podstawie art.325a kpk, 306 § 1 kpk w zw. z art. 465 § 2 kpk zaskarżam postanowienie z dnia 20.04.2015 roku a zatwierdzone 23.04.2015 przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach, doręczone mi w dniu 30.04.2015 roku., o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia i domagam się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do dalszego prowadzenia.
UZASADNIENIE

  Postanowieniem z dnia 23.04.2015 roku odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniej Leonii Matyldy G. mojej córki, polegającego na izolowaniu dziecka przede mną równoprawnym rodzicem co jest formą przemocy wobec dziecka jak też naruszeniem dóbr osobistych.
  W uzasadnieniu wskazano, że brak było danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu na podst.art. 17 § 1 pkt 2 kpk 

    Postanowienie to jest niezasadne. Od 8 miesięcy moje dziecko jest stale z premedytacją pozbawiane kontaktu ze mną i moją rodziną przez matkę dziecka, gdzie na tą okoliczność zostały sporządzane notatki policyjne w ramach podjętych interwencji wobec Anety G. przez funkcjonariuszy KMP w Skierniewicach   (tj. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – 10 interwencji) dokumentujących bezzasadne i bezprawne uniemożliwianie kontaktu z dzieckiem co potwierdza choćby art. 113 § 1 i 2 krio,    art. 95. § 3 krio, Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1 i art. 9 ustęp 3. tejże Konwencji, Konwencja o Ochronie Praw Człowieka art. 8. Nadmienię, że 28.04.15 kolejny raz poinformowałem matkę dziecka o moim planowanym przyjeździe do Skierniewic dnia 30.04.15 w celu spotkania się z córką na co Aneta G. odpisała, że kontakty będą tylko wtedy gdy tą kwestię ureguluje Sąd co jednocześnie w konsekwencji pozbawia mnie nawet widzenia się z dzieckiem wyłącznie z powodu celowego działania w taki sposób matki. Aneta G. nie ma takiej władzy prawnej jak Sąd by decydować o pozbawieniu dziecka kontaktu z drugim rodzicem. Artykuł 579 kpc jasno określa kto ma wyłącznie takie kompetencje.  Izolowanie dziecka przez odseparowanie przed drugim rodzicem ma przede wszystkim skutek w postaci poważnych dysfunkcji w rozwoju psychofizycznym dziecka, zaburzeń tożsamości, stanów lękowych, fobii, zaburzeń osobowości etc. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w informacjach dotyczących osób dotkniętych przemocą w rodzinie ofiarą przemocy jest między innymi dziecko odizolowane od drugiego rodzica, natomiast przemoc w rodzinie w kryteriach Niebieskiej Karty to ograniczenie kontaktu z bliskimi, które jest przemocą równorzędną z biciem, kopaniem, duszeniem, policzkowaniem, niszczeniem mienia. W informatorze Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w definicji przemocy psychicznej jest ujęte ograniczanie kontaktu z bliskimi, gdzie jasno jest zdefiniowane, że izolowanie dziecka przez np. matkę tak jak w moim przypadku jest formą znęcania się psychicznego co zatem wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 § 1. kk.
Mając powyższe na uwadze, wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w tym polecenie organowi prowadzącemu postępowanie przeprowadzenia następujących czynności:

-zapoznanie się z notatkami służbowymi z interwencji z dn. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 sporządzonymi przez funkcjonariuszy z  Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach

Załącznik:
- zrzut strony informatora z Ministerstwa Sprawiedliwości

http://s6.postimg.org/7jkolscyp/zrzut_z_MS.jpg





WNIOSEK

Wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym

wnoszę o ukaranie Anety G. o to że :
dnia 04.03.2015 z pełną świadomością i premedytacją wprowadziła mnie w błąd tj za czyn określony w art. 107 Kodeksu Wykroczeń, który polegał na uniemożliwieniu wcześniej umówionego kontaktu z moim dzieckiem mimo że  obwiniona zobowiązała się do umożliwienia spotkania z dzieckiem co zadeklarowała przy świadkach tego samego dnia (tj. 04.03.15) w RODK w Skierniewicach tj. w obecności psychologa Ireny P. oraz biorącego również udział w badaniu pedagoga.
UZASADNIENIE

Dnia 04.03.2015 Aneta G. zobowiązała się przy pracownikach RODK w Skierniewicach tj. psychologa Ireny P. i pedagoga, że tego dnia (04.03) umożliwi zrealizowanie kontaktu mojego z dzieckiem o godzinie 15 poza miejscem zamieszkania dziecka. W konsekwencji do kontaktu nie doszło mimo że czekałem od godziny 15 do 19 czyli 4 godziny w umówionym miejscu przy bloku gdzie jest miejsce zamieszkania mojego dziecka tj. M. w Skierniewicach co jest również udokumentowane materiałem filmowym. O owym fakcie zawiadomiłem tego dnia oficera dyżurnego KMP w Skierniewicach po czym złożyłem zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia przez Anetę G. z art. 107 KW co było kolejnym zawiadomieniem zgłoszonym z tego artykułu w podobnym charakterze spraw.
Wniosek wystosowałem po tym jak policja w Skierniewicach pomimo dostarczenia wszelkich dowodów dla uzasadnienia zgłoszenia wykroczenia przez Anetę G. tj. nagranie kamerą, sms-y, świadkowie etc. dla policji nie miało to żadnego znaczenia.. Wszystkie trzy zawiadomienia z art. 107 kw spuścili w kiblu.. Wg policji matka może absolutnie wszystko.. bo jej immunitetem jest dziecko..którym to nie zawaha się posłużyć w momencie frustracji..


środa, 29 kwietnia 2015





Kolejne Pismo Procesowe motywujące ograniczenie władzy pseudo matce Anecie G. Podobnej treści pismo wysłałem Prezesowi Sądu Rejonowego w Skierniewicach z powodu bierności wszystkich instytucji (MOPR, POLICJA, RPD) które mając prawny i moralny obowiązek chronić prawa szczególnie tych co są bezbronni (dzieci) wobec swego oprawcy pozostają jedynie bezczynne w swej obojętności.


PISMO W POSTĘPOWANIU NIEPROCESOWYM
 
wnoszę o:
wydanie na podstawie art. 569 § 2. kpc w zw. z art. 109 § 1. krio odpowiedniego zarządzenia w celu ochrony zagrożonego dobra dziecka wszelkimi możliwymi środkami prawnymi małoletniej córki Leonii G..

UZASADNIENIE


   Wnoszę o bezzwłoczną ingerencje sądu i zapewnienie skutecznej ochrony łamanych praw dziecka, które jest owych praw świadomie pozbawiane przez Anetę G. czyli matkę biologiczną dziecka. Od 02.09.14 Aneta G. nadużywa władzy rodzicielskiej stosując z premedytacją przemoc emocjonalną wobec dziecka łamiąc podstawowe prawo dziecka jak i moje uniemożliwiając osobistego kontaktu co jest mnie i dziecku prawnie zagwarantowane w art. 113 § 1 i 2 krio mówiącym o prawie i obowiązku utrzymywania kontaktu dziecka z rodzicem. Również art. 95. § 3. krio wyraźnie wskazuje że „władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny”. Potwierdzeniem prawa do kontaktu są również akty prawne nadrzędne tj Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1. „We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka” i art. 9 ustęp 3. tejże Konwencji „Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka” Kolejna Konwencja tym razem o Ochronie Praw Człowieka w art. 8 potwierdza owe prawo mówiąc, że „pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element życia rodzinnego”. Celowe i zamierzone izolowanie dziecka jest też naruszeniem dóbr osobistych  w rozumieniu art. 23 KC co potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2010 r. (III CZP 76/10), uznając prawo do więzi rodzinnych jako jeden z elementów katalogu dóbr osobistych , stanowiących podstawę funkcjonowania zasadniczej jednostki społecznej – rodziny. Podobny pogląd wyraził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05) twierdząc, że szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie przewidzianej w art. 24 § 1 KC. Matka dziecka tj. Aneta G. celowo izolując dziecko pozbawia naszą córkę więzi emocjonalnej ze mną jak również powoduję ze względu też na wiek dziecka utratę więzi jaką utworzyliśmy przez czas kiedy mieszkaliśmy razem. Dobrem nadrzędnym dziecka jest oboje rodziców nawet gdy mieszkają osobno, o czym są również kampanie społeczne prowadzone przez Rzecznika Praw Dziecka uświadamiające, że dziecko ma prawo do obojga rodziców i rozstanie jest co najwyżej rozstaniem rodziców a nie dziecka z rodzicem. Takie zachowanie wobec dziecka jest przemocą co skutkowało założeniem 25.02.15 Anecie G. Niebieskiej Karty jak również kolejnym zawiadomieniem do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 tj. znęcania się psychicznego nad dzieckiem co jest obecnie przedmiotem rozpatrywania przez Prokuraturę Rejonową w Skierniewicach pod kątem wszczęcia dalszego postępowania. Izolowanie dziecka przed drugim rodzicem jest zawsze jedną z przyczyn zaburzeń w rozwoju psychicznym u dziecka. Dziecko silnie koncentruje się na konflikcie rodzinnym, zarówno poznawczo, jak i emocjonalnie, czuje się odrzucone. Negatywne konsekwencje, które pociąga za sobą alienacja rodzicielska (między innymi izolowanie dziecka)  dotyczą także istotnego ograniczenia możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb psychicznych dziecka – bezpieczeństwa, afiliacji, opieki i oparcia w drugim rodzicu. Może też z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do problemów psychosomatycznych. Izolowane dziecko z czasem przejawia syndrom Gardnera tj negatywny stosunek w szerokim aspekcie do rodzica odizolowanego. Skutkiem będzie z pewnością negatywny obraz rodziny, który będzie też rzutował w życiu dorosłym dziecka i zapewne będzie taki obraz nieświadomie powielało. Chciałbym nadmienić, że od prawie 2 miesięcy tj od 04.03.15 kiedy to z córeczką widziałem się  ok 20 minut w ośrodku RODK nie miałem żadnego kontaktu z dzieckiem ze względu na celowe pozbawianie mnie jak i dziecka możliwości kontaktu przez Anetę G. co zostało udokumentowane tj 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – to są ostatnie niezrealizowane odpowiednio wcześniej zapowiedziane próby mojego kontaktu z dzieckiem zakończone sporządzeniem każdorazowo notatek służbowych przez funkcjonariuszy Skierniewickiej Policji. Poprzednich 7 interwencji policji ze względu na nadużywanie władzy i przemoc wobec dziecka przez Anetę G. zostało opisane we wnioskach do sprawy III Nsm 91/15 jak również we wnioskach do sprawy III Nsm 322/14. Do dziś żadna instytucja ani Sąd nie wpłynęły na zachowanie matki dziecka jak również nie powstrzymały w procederze łamania praw dziecka, gdzie na skutek bezkarności Aneta G. jedynie utwierdziła się w słuszności swego bezprawnego działania. Do dziś także nie mam wiedzy gdzie przebywa moje dziecko, nie jestem w ogóle informowany o innych istotnych sprawach dotyczących dziecka np. leczeniu i wizytach lekarskich, notabene ostatnio przypadkowo dowiedziałem się o wizycie mojego dziecka u neurologa, gdzie celowo matka dziecka nie poinformowała mnie o terminie owej wizyty bym nie mógł być obecny. Nadużywanie władzy jest zawsze działaniem przeciwko dobru dziecka i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia tym bardziej jeśli jest działaniem w pełni świadomym.


wtorek, 31 marca 2015

UNIEMOŻLIWIENIE KONTAKTU Z DZIECKIEM PRZEZ MATKĘ
ZAWIADOMIENIE DO PROKURATURY (LINK do filmu)




ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA

Na podstawie art. 304 § 1 k.p.k. zawiadamiam o popełnieniu w dniu 30.03.15 w Skierniewicach przestępstwa z art. 207§ 1.kk na moją i córki szkodę, przez Anetę G. oraz wnoszę o wszczęcie w tej sprawie postępowania przygotowawczego.

Uzasadnienie

Zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa z art. 207 § 1.kk tj o znęcanie się psychiczne nad małoletnią Leonią G. czyli moją córką przez Anetę G. matkę dziecka. Znęcanie polega na uniemożliwianiu kontaktu dziecku ze mną co jest przemocą emocjonalną czyli alienacją rodzicielską. Aneta G. od 7 miesięcy regularnie i celowo izoluje dziecko przede mną co również jest naruszeniem dóbr osobistych (art. 23 kc) dziecka i moich. Każdorazowo informuję o uniemożliwianiu kontaktu z dzieckiem KMP w Skierniewicach. Dostępne są notatki z dnia – 02.09.14 (w tym dniu Aneta G. również podżegała (art. 18. § 1-3 kk) do popełnionego przestępstwa z art. 211 kk ) następnie 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – wszystkie wymienione daty dotyczą uniemożliwienia kontaktu z dzieckiem i nadużycia władzy rodzicielskiej przez Anetę G. Matka dziecka ostatnio wysłała mi wiadomość w formie SMS-a dnia 27.03.15 cytuję : „Kontakty z Leosią będą miały miejsce po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd.” - jest to wyraz bezprawnego działania Anety G. ponieważ jak mówi art. 579 kpc ograniczenie lub zakazanie osobistej styczności z dzieckiem może być zadysponowane po przeprowadzonej rozprawie przez Sąd. Aneta G. według prawa nie posiada ani też nie może posiadać takiej mocy sprawczej zastępowania prawomocnych orzeczeń sądowych. Permanentne i celowe izolowanie dziecka przed ojcem jest niezgodne również z Konwencją o Prawach Dziecka i Konwencją o Ochronie Praw Człowieka. Chciałbym nadmienić, że posiadam pełną władzę rodzicielską, natomiast kontakty nie były regulowane sądownie. Przed każdym uniemożliwieniem kontaktu z dzieckiem przez Anetę G. wysyłałem wiadomość SMS uprzedzając dzień lub kilka dni wcześniej o dacie mojego przyjazdu w celu spotkania się z dzieckiem.
Zawiadomienie dotyczy Anety G. zameldowanej wraz z dzieckiem pod adresem: ….......... 96-100 Skierniewice


https://youtu.be/ax0VgmzsSGU



sobota, 28 marca 2015





Konwersacja z policjantem pod filmem (LINK) pokazującym przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy wezwanych przeze mnie do podjęcia interwencji z powodu uniemożliwienia mi umówionego kontaktu z dzieckiem. 


Marcin Adamczyk

 

powiem wam jedno. jestem policjantem. jeżdżę na tego typu interwencje. nie mieszajcie nas w swoje brudne sprawki bo naprawdę szkoda waszych pieniędzy z podatków. jeśli rodzice nie mają ograniczonych praw to powinni się między sobą dogadać jak cywilizowani ludzie, a nie takie cyrki urządzać z naszym udziałem. pan doskonale wiedział że dziecku się nic nie dzieje. jest karmione, umyte, przebrane, prowadzane do przedszkola czy do szkoły. od rozstrzygania tego typu spraw jest sąd a nie policja. wieszacie na nas psy za to, że mamy prawo takie jakie mamy. to ustawodawca powinien pomyśleć o tym aby rodzice zajmowali się dzieckiem naprzemiennie do czasu np. sprawy rozwodowej. pan za każdym razem wzywając policję bezpodstawnie popełnia wykroczenie z art. 66 k.w. ponadto policjant w trakcie interwencji, a był pan jej uczestnikiem ma prawo wydawać panu polecenia aby zachować porządek publiczny i aby pana zachowanie nie utrudniało mu prowadzenia czynności. owszem niech pan i inni nagrywają policjantów. namawiam was szczerze do tego. tym nagraniem sam pan strzelił sobie w kolano i będzie pan ukarany z wymienionego przeze mnie artykułu. nie dał pan się policjantowi wypowiedzieć cały czas tylko mówił pan. ja nie jestem przeciwko panu tylko mieszaniu policji w tego typu sprawy gdy jeszcze nie ma żadnego wyroku co do opieki nad dziećmi. jakby pan np., poszedł do szkoły i odebrał dziecko za matkę a potem policja przyjechała do pana to też byśmy nic nie wskórali jeśli byłoby pod dobrą opieką z pana strony. to działa w obu kierunkach taki temat już też przerabiałem. ojciec córki dogadał się z matką że dziecko pojedzie do niego i już małej nie oddał. a że była pod dobrą opieką rodzica to do sprawy o wyznaczenie terminów widzeń była u niego. kwestia jest tego czy chcecie się między sobą żreć, żałować spotykania z innymi ludźmi i odstawiać przedstawienia dla sąsiadów i dla dzieci. szkoda waszych dzieci, naprawdę.

Altmed Polska

(Odp) Znam prawo na tyle by być świadomym zakresu waszych obowiązków służbowych.. Dostajecie co miesiąc kasę również z mojej kieszeni..dano wam przywileje, które dalekie są od tzw równości społecznej co nijak nie pasuje do bełkotu zawartego w niektórych miejscach  konstytucji - mam na myśli choćby przywilej przechodzenia na emeryturę po 15 latach pracy.. i innych tego typu bonusach.. Wzywam policję - ponieważ matka izolując dziecko świadomie popełnia przestępstwo z art. 207 kk następnie wprowadzając mnie w błąd co do umówionego wcześniej kontaktu z dzieckiem uniemożliwiając mi spotkanie to kolejny art. 107 kw.. nawiasem mówiąc 207 jest w wydziale karnym a 107 trzy zawiadomienia wraz z dowodami.. Kontynuując jeśli wzywam patrol, policja po moim zawiadomieniu możliwości popełnienia przestępstwa lub innego czynu bezprawnego ma obowiązek uniemożliwić dalszego takiego działania pseudo mamusi jak też chronić prawa dziecka, które były i są w sposób ewidentny łamane..Podstawą prawną jest też Rezolucja 34/169 jako ratyfikowany akt prawny jest aktem nadrzędnym nawet jeśli jest sprzeczny z naszym uregulowaniem (dla przypomnienia ustęp pierwszy rezolucji - 1. Funkcjonariusze porządku prawnego wykonują swoje obowiązki wynikające z ustaw, służąc społeczeństwu i chroniąc wszystkich ludzi przed czynami bezprawnymi, zgodnie z wymaganym w tym zawodzie wysokim poczuciem odpowiedzialności.) Jeśli informowałem o zdarzeniu, które przypuszczalnie mogło wyczerpywać znamiona przestępstwa policjanci na podstawie art. 572 § 2 kpc powinni uruchomić procedurę wszczęcia postępowania z urzędu.. Jak widać na filmie policjant nie był moim przedstawieniem sytuacji w ogóle zainteresowany.. Nie było to również w mojej obecności odnotowane - zapewne w toku postępowania jakie się toczy w magiczny sposób taka notatka gdzieś się przypadkowo odnajdzie z wiernie odtworzonymi moimi słowami. Nawiasem mówiąc wobec gwiazdy filmu policjanta tego bardziej medialnego i w swoim mniemaniu niemal jak postać Johnnego Bravo toczy się postępowanie z art. 231. § 1.kk w Łowickiej prokuraturze.. Policja w Skierniewicach przyznała, że procedura legitymowania była niedopełnieniem obowiązku.. Przytoczę jeszcze raz Rozporządzenie - § 2. 1. Policjant, który przystępuje do czynności służbowych związanych z wykonywaniem uprawnień określonych w § 1 pkt 1-3, 5, 7 i 8, jest obowiązany podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej. Zgodnie z art. 15 ust. 7 Ustawy o Policji „na sposób prowadzenia czynności (…) przysługuje zażalenie do miejscowo właściwego prokuratora”. Ponadto zgodnie z § 2 ust. 3 ww. rozporządzenia, policjant po zakończeniu wykonywania czynności legitymowania powinien mnie ustnie poinformować o prawie złożenia zażalenia do prokuratora..więc konkludując tłumaczenie, że od podobnych spraw jest sąd - to typowe spuszczanie osoby poszkodowanej w kiblu, ponieważ nie potraficie rozwiązywać podobnych problemów, gdyż wymagałoby to odrobinę dobrej woli i i trochę więcej wiedzy poza wasze wąskie schematy.. Za to świetnie radzicie sobie z podciąganiem statystyk w łapaniu rowerzystów pod wpływem.. ponieważ rower to pojazd.. i tak statystycznie wyjdzie, że kierowca.. a premię z przyzwyczajenia wrzucacie jako stały bonus do pensji tak samo jak ekscelencja Rostowski uwzględnił kasę z mandatów jako uzupełnienie rozsypującego się budżetu..

Marcin Adamczyk

+Altmed Polska nie pisze mi pan o rzeczach o których wiem. pan powołując się na art 107 kw., i 207 kk., źle je intrepretuje. no, może 107 kw. zachodzi gdy kobieta naraża pana na stratę czasu i pieniędzy. ale 207 kk prawdopodobnie nie zachodzi (nie rozmawiałem z panem ani pana byłą żoną i dzieckiem). małoletnie dziecko jeśli utrzymywane i zaspokajane są jego pierwsze potrzeby przez matkę oraz dopełnia ona obowiązku edukacyjnego nie ma podstaw do wszczęcia postępowania. tak jak panu już mówiłem to w waszym wspólnym interesie i dziecka jest porozumienie się, do czasu rozprawy, w jakim trybie będziecie opiekować się dzieckiem takie mamy prawo. w tej kwestii dostrzegam jego bezsens jak przy zgłoszeniach kobiet z tyranem w domu który do czasu rozprawy może z nią mieszkać pod jednym dachem, ale to tylko taka dygresja. p.s. będąc złośliwym i odpowiadając na zarzut że nasze pensje są z pana podatków to powinien się pan wstydzić że tak mało mi pan płaci. codziennie tysiące policjantów zdejmują z ulic nietrzeźwych kierujących, niebezpiecznych bandytów, likwidują fabryki zabronionych substancji liczone w dziesiątkach kilogramów. poszukują osób które są szukane listami gończymi i odstawiają ich do aś/zk. stawiają czoła sytuacjom zagrażającym ich życiu i zdrowiu. na każdej służbie. życie w permanentnym stresie nie wpływa na nas dobrze. c.d.n.

Altmed Polska

+Marcin Adamczyk
art. 207 kk czyli znęcanie w tym przypadku i w każdym podobnym, psychiczna przemoc wobec dziecka wyrażająca się izolacją dziecka przed drugim uprawnionym i zobowiązanym do kontaktu z dzieckiem rodzicem poprzez alienację rodzicielską co jest PRZEMOCĄ emocjonalną wobec dziecka. Matka biologiczna ma już z przeszłości postępowanie z art. 207 kk tyczące mnie i dziecka, art. 18. § 1-3 kk(podżeganie) w związku z nakłonieniem innej osoby do dokonania przestępstwa z art. 211 kk, art. 216. § 1 kk (znieważenie), art. 217. § 1 kk (naruszenie nietykalności cielesnej), łamanie moich praw na podstawie - art. 113. § 2 krio (uniemożliwianie kontaktów) art. 97. § 1.(uniemożliwianie wykonywania władzy rodzicielskiej), licznych zgłoszonych wykroczeń z art. 107 kw. Założona sprawa o ograniczenie władzy i ustanowienie kuratora,założona niebieska karta, w toku naruszenie dóbr osobistych dziecka i moich z art. 23 KC (na podst.uchwały SN z dnia 22 października 2010 r. (III CZP 76/10)).. Jeśli ma Pan sugestię w jaki sposób przekonać tzw matkę do zaprzestania łamania praw dziecka i umożliwienia mi po 7 miesiącach pozbawiania mnie z dzieckiem więzi i kontaktu które to  bezprawnie i z premedytacją przez nią zostały mi odebrane (art. 579 kpc mówi, że tylko ponoć sąd ma taką władzę) to chętnie Pana zacytuje jako prezes Stowarzyszenia.. Chętnie z takiej rady skorzystają setki tysięcy ojców, którzy mają podobną sytuację.. Rozwód potrafi trwać 5 lat i przez ten czas ojciec jest całkowicie odizolowany od swojego dziecka, które jest później tak zmanipulowane, że ani więzi ani też relacji nie da się odbudować.. Nasze prawo daje przyzwolenie na takie postępowanie i w konsekwencji mamy co roku kolejne 100 tysięcy dzieci pozbawione OJCA tylko dlatego, że takie pseudo matki są zachęcane przez nasz system antyrodzinny do właśnie takiego zachowania (zasiłki,alimenty i inne bonusy jako "samotna" matka).. Alimenty są wyłącznie biznesplanem dla takich pseudo matek. Wg schematu jest to żądanie zwykle od 1000 zł w górę (przypominam, że drugi rodzic w ramach obowiązku zapewnienia zabezpieczenia finansowego dla dziecka jest zobowiązany dołożyć kwotę adekwatną czyli żądaną kwotę alimentów mnożymy przez 2) Także jeśli tzw matka chce (najczęściej wyłudzić) 1000 zł na roczne lub dwuletnie dziecko to znaczy, że według niej koszt wydatków wynosi 2000 zł. Dlatego sąd powinien zobowiązać takiego rodzica do comiesięcznego przedkładania faktur lub innych rachunków obrazujących taką kwotę wydatków.. Obecnie tzw matka nie musi się tłumaczyć nawet ojcu dziecka z wydawania jego pieniędzy przeznaczonych de facto na dziecko.. np moje pieniądze są regularnie przez tzw mamusię przeznaczane na usługi kancelarii prawnej w celu skutecznego odizolowania dziecka ode mnie.. Zabezpieczenie sądowne kontaktów to fikcja.. Po pierwsze jest to niezwykle skuteczna metoda pozbawiania ojca władzy rodzicielskiej jak też odseparowania dziecka.. ponieważ nijak nie da się wychowywać i utrzymać więzi z dzieckiem mając orzeczone kilka godzin kontaktu w miesiącu.. Sami adwokaci doradzają taką "strategię" pseudo matkom, ponieważ mimo teoretycznej konsekwencji art. 598 (15).§ 1(nieprzestrzeganie orzeczenia) sąd po kilku miesiącach izolowania dziecka jedynie zagrozi takiej tzw matce nakazaniem zapłaty co wywoła u niej jedynie pusty śmiech a po kolejnych miesiącach uniemożliwiania kontaktów i wniesienia przez ojca kolejnego wniosku o ukaranie sąd orzeknie jakąś symboliczną kwotę, która i tak nie będzie wyegzekwowana a w zamian za to na drugi dzień pseudo mamusia złoży wniosek o podwyższenie alimentów.. Mamy taki kuriozalny art. 26 KC który jest ewenementem jedynie porównywalnym z absurdami prawnymi na Białorusi albo Ukrainie.. otóż owy artykuł mówi, że ten rodzic który skuteczniej odizoluje dziecko od drugiego rodzica i będzie miał przy sobie (czytaj matka) ten wygrywa ustalone ostatecznie przez sąd miejsce pobytu dziecka czyli ten rodzic zostaje w mniemaniu tzw matek "właścicielem" dziecka.. Taka jest rzeczywistość.. Jako ojciec kocham swoje dziecko i chciałbym zapewnić mu bezpieczeństwo i zapobiec jego krzywdzeniu to czy powinienem być jeszcze dodatkowo za to ukarany..?? i kto miałby mnie za to karać poza matką która robi to od kilku miesięcy..?? i jaki wyrok byłby sprawiedliwy..??

Link do filmu - kliknij obrazek

https://youtu.be/8yDaCT368jk


wtorek, 24 marca 2015

FIKCYJNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA
PSEUDO MATKI 

http://i1341.photobucket.com/albums/o758/lexbiuroprawne/jak%20walczy%20o%20dziecko%20zrzut_zpsoxfxuvno.jpg


Aneta G. czyli matka niestety jedynie biologiczna mojego dziecka do dziś na przestrzeni 7 miesięcy celowego bezprawnego działania wobec mnie i mojej córeczki Leonii G. (stosowania przemocy przez tzw alienację rodzicielską) NIE PONIOSŁA ABSOLUTNIE ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI PRAWNEJ!!. To nie jest przypadek, że mimo udokumentowanych zarzutów i na podstawie materiału dowodowego za przestępstwa z art. 207. § 1 kk (znęcanie), art. 18. § 1-3 kk(podżeganie), art. 216. § 1 kk (znieważenie), art. 217. § 1 kk (naruszenie nietykalności cielesnej), łamanie moich praw na podstawie - art. 113. § 2 krio (uniemożliwianie kontaktów) art. 97. § 1.(uniemożliwianie wykonywania władzy rodzicielskiej), licznych zgłoszonych wykroczeń, Konstytucji RP art. 47 (każdy ma prawo do ochrony prawnej życia rodzinnego) i art. 48 pkt 2 (ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu) jak również łamania praw dziecka na podstawie Konwencji o Prawach Dziecka – tzw matka nie jest nawet skłonna by zaprzestać popełniania takiego procederu, ponieważ Sąd, Prokuratura, Rzecznik Praw Dziecka, Policja, Pomoc Społeczna (w domyśle) nie potrafią w takim przypadku skutecznie egzekwować prawa.. a przecież  prawo bywa u nas dość skuteczne i restrykcyjne o czym można się przekonać odwracając stronę skarżącą..czyli gdy to matka domaga się egzekwowania swoich praw szybko znajdują się odpowiednie paragrafy i podstawy, nawet wtedy gdy oskarżenie bazuje wyłącznie na ewidentnych pomówieniach bez potwierdzenia w rzeczowych i rzeczywistych dowodach.


https://youtu.be/PDZNf-_TVzQ

piątek, 20 marca 2015


USTALENIE SĄDOWE KONTAKTÓW Z DZIECKIEM





Ustalanie kontaktów z dzieckiem sądownie na wniosek drugiej strony jest między innymi przekraczaniem prawa międzynarodowego tj. Konwencji o Prawach Dziecka (art. 9, pkt 3 Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka.) jak również konstytucji RP - art. 71 - państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny.. i art. 72 - Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka - a podstawowym prawem dziecka jest nie ograniczony kontakt z obojgiem rodziców. Dlatego jeden z rodziców (w zdecydowanej większości matka) najczęściej dąży do ograniczenia władzy drugiego rodzica nie tylko poprzez składanie wniosków do sądu o ograniczenie tejże władzy, ale zakładając też sprawy na podstawie fałszywych oskarżeń w sadach karnych, by zmusić drugiego rodzica do tego, by sam ograniczył sobie władzę i kontakt poprzez zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem sądownie.. Wychowywanie dziecka jest obowiązkiem obojga rodziców i nie jest to związane z tym, czy rodzice mieszkają razem, ponieważ rodzice nie biorą rozwodu z dzieckiem.. Podstawowym i jednym z najważniejszych praw dziecka jest prawo do obojga rodziców o czym była kampania społeczna w zeszłym roku Rzecznika Praw Dziecka pod hasłem "Jestem mamy i taty".. Nie było tam mowy o odbieraniu praw jednemu rodzicowi (ojcu) na rzecz nieograniczonej władzy rodzicielskiej i wyłącznego przebywania z dzieckiem drugiego rodzica.. Nie ma takiej możliwości, by spełnić rodzicielski obowiązek wychowywania dziecka mając zasądzone kilka godzin kontaktu w miesiącu.. Dlatego wzorem chociażby Niemiec lub krajów Skandynawskich najlepszym rozwiązaniem jest opieka naprzemienna, która daje dziecku faktycznie prawo do obojga rodziców.. Niestety w Polsce jest to wykluczone prawnie, by narzucić rodzicowi który z premedytacją nie ma woli porozumienia podobną formę pieczy nad dzieckiem, ponieważ na podstawie art. 107 § 2 lub art. 58 § 1a. krio sąd może taki rodzaj opieki usankcjonować tylko wtedy GDY OBIE STRONY przedstawiły zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem (czytaj plan wychowawczy) a w nim ujęta opieka naprzemienna. Plan taki następnie trzeba by przedstawić mediatorowi, gdzie dopiero taka ugoda na podstawie art 183.15 § 1 kpc wiąże sąd do ewentualnie takiego postanowienia.

środa, 18 marca 2015

PODSTAWA PRAWNA do egzekwowania swoich praw jak również dziecka jeśli jeden z rodziców w dowolnej formie uniemożliwia kontakt z dzieckiem nadużywając przez to z premedytacją władzy rodzicielskiej..






Uniemożliwianie wypełniania obowiązku wynikającego z art. 113 kro w zw. z art. 96 kro to deprecjacja drugiego rodzica w oczach małoletniego dziecka co jest demoralizacją poprzez nie podporządkowywanie się obowiązującemu porządkowi prawnemu. Zgodnie z art. 48 pkt. 2 Konstytucji RP i z art. 579 kpc ograniczenie lub zakazanie osobistej styczności z dzieckiem leży zgodnie z wolą ustawodawcy w kompetencjach jedynie Sądu.

Art. 96. § 1. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień
§ 2. Rodzice, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych uczestniczą w sprawowaniu bieżącej pieczy nad osobą dziecka i w jego wychowaniu, chyba że sąd opiekuńczy ze względu na dobro dziecka postanowi inaczej.

Art. 113 § 1 i 2 krio - § 1. „Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.”
i § 2. „Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.”
Następnie art. 48 ust.2 Konstytucji RP - „prawa rodzicielskie mogą być ograniczone lub pozbawione jedynie na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu”
Kolejno art. 95. § 3. krio „Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny” i art. 97. § 1. krio „Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.”
Art. 72 pkt. 1 Konstytucji RP który mówi „Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”
Na podstawie art. 9 Konstytucji RP która mówi, że „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.” obowiązuje Państwo Polskie Konwencja o Prawach Dziecka przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 roku:
Art. 3
1. We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.
2. Państwa-Strony działają na rzecz zapewnienia dziecku w takim stopniu ochrony i opieki, w jakim jest to niezbędne dla jego dobra, biorąc pod uwagę prawa i obowiązki jego rodziców,opiekunów prawnych lub innych osób prawnie za nie odpowiedzialnych i w tym celu będą podejmowały wszelkie właściwe kroki ustawodawcze oraz administracyjne.
Art. 8
1. Państwa-Strony podejmują działania mające na celu poszanowanie prawa dziecka do zachowania jego tożsamości, a w tym obywatelstwa, nazwiska, stosunków rodzinnych zgodnych z prawem, z wyłączeniem bezprawnych ingerencji.
2. W przypadku gdy dziecko zostało bezprawnie pozbawione części lub wszystkich elementów swojej tożsamości, Państwa-Strony okażą właściwą pomoc i ochronę celem jak najszybszego przywrócenia jego tożsamości.
Art. 9
3. Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka.
Na koniec postanowienie Sądu Najwyższego (I CKN 834/98, OSNC 1999/4/72) za nadużycie władzy rodzicielskiej i rażące zaniedbywanie wynikających z niej obowiązków w rozumieniu art. 111 § 1 KRO może być uznane celowe izolowanie dziecka i jego psychiczne sobie podporządkowywanie”
Podobnie w uzasadnieniu postanowienia z dnia 7 listopada 2000 r., (I CKN 1115/00), Sąd Najwyższy przyjął, że prawo do osobistej styczności rodziców z dzieckiem nie jest elementem władzy rodzicielskiej; wynika ono z więzi rodzinnej łączącej rodziców z dzieckiem i przysługuje rodzicom także w razie pozbawienia ich władzy rodzicielskiej.

Izolowanie dziecka od drugiego rodzica jest przemocą emocjonalną wobec przede wszystkim dziecka co zgodnie z art. 207 § 1.kk może wyczerpywać znamiona znęcania się psychicznego nad dzieckiem.

Pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element życia rodzinnego, (art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – Europejski Trybunał Praw Człowieka min. w orzeczeniu z 16 września 1999 r., Affaire Buscemi c. Włochy, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.) a dla harmonijnego rozwoju dziecka konieczny jest kontakt z obojgiem rodziców (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie Hoppe v. Niemcy, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 191 i n).
W przypadku, gdy kontakt jednego z rodziców z dzieckiem utrudniany jest przez drugiego rodzica – sprawującego bezpośrednią pieczę nad dzieckiem – państwo zobowiązane jest do podjęcia próby zbliżenia rodzica i dziecka, za pomocą adekwatnych i proporcjonalnych środków (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 29 lipca 2004 r., w sprawie Volesky c. Republika Czeska, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.). 


Zgodnie z art. 12 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie jak również art. 572 § 2 kpc urzędnik (np MOPR) lub policjant posiadający jakąkolwiek wiedzę o przemocy w rodzinie (np znęcanie psychiczne (izolacja dziecka), fizyczne i inne podobne przestępstwa) obowiązany jest zawiadomić organ ścigania tak jak w treści wyżej wymieniona ustawa o przeciwdziałaniu przemocy „osoby które w związku z wykonywaniem swoich obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w rodzinie, niezwłocznie zawiadamiają o tym policję lub prokuratora.”

KONTAKTY Z DZIECKIEM TO DOBRA OSOBISTE

Nie ulega wątpliwości, że w świetle najnowszych poglądów doktryny i orzecznictwa, które w pełni podziela Sąd Okręgowy, szczególna więź emocjonalna między ojcem czy też dziećmi stanowi dobro osobiste w rozumieniu art. 23 kc, mieści się ona bowiem w gronie pewnych wartości niematerialnych, związanych z funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, uznanych za doniosłe i zasługujących na ochronę. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2010 r. (III CZP 76/10), skoro do katalogu dóbr osobistych zalicza się m.in. prawo do prywatności, intymności, prawo do planowania rodziny, to czemuż za takie dobro nie można by uznać prawa do więzi rodzinnych, stanowiących podstawę funkcjonowania jakże istotnej jednostki społecznej - rodziny. Słusznie zauważa Sąd Najwyższy, że skoro dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. jest kult pamięci osoby zmarłej, to - a fortiori - może nim być także więź miedzy osobami żyjącymi. Nie ma zatem przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. Podobny pogląd wyraził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05) twierdząc, że szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie przewidzianej w art. 24 § 1 kc. W ocenie Sądu Okręgowego nie istnieją zatem żadne uzasadnione powody, które skutkowałyby odmową zaliczenia więzi istniejących między członkami rodziny do katalogu dóbr osobistych i pozbawieniem ich ochrony.