wtorek, 4 października 2016
System Alimentacyjny
Wielokrotnie pytałem na panelu publ.
matek żyjących głównie z alimentów ile kosztuje utrzymanie
dziecka powiedzmy w wieku 5 lat i nie doczekałem się rzeczowej
odpowiedzi. Należę do organizacji działającej w kierunku
przestrzegania praw dziecka przez rodziców i każdą inna osobę
oraz instytucje. Akurat nie mam problemów z liczeniem wiec chętnie
podejmę się po raz kolejny dyskusji na ten temat.. Dziecko ma
oprócz potrzeby wspólnego wychowywania przez oboje rodziców i
równego kontaktu jak tez budowania więzi potrzebę „gdzieś”
mieszkania, odżywiania które pozwala fizycznie i psychicznie
rozwijać się dziecku jak również założenia „czegoś” na
siebie.. Zacznę w kolejności - dziecko po rozstaniu powinno
mieszkać naprzemiennie raz u jednego rodzica powiedzmy 2 tyg. a w
kolejne 2 tyg. u drugiego to tzw opieka naprzemienna która
rozwiązuje wszelkie problemy jakie są dziś przy walczeniu
dzieckiem przez pseudomatki w sadach motywujące się chęcią zysku
finansowego lub\i chęcią zemsty kosztem dziecka.. Taki system jest
np w Szwecji od dziesięcioleci i świetnie się sprawdza.. poza tym
umożliwia to realizacje art. 96. § 2 krio mówiącego o tym, że
rodzic ma uczestniczyć w wychowywaniu dziecka nawet jeśli nie ma
pełnej zdolności do czynności prawnych.. Wychowywanie dziecka nie
ma nic wspólnego z kilkoma godzinami w miesiącu które są zwykle
orzekane przez tzw sędziów ojcom będącym odizolowanym od własnych
dzieci..co jest nie zgodne z art. jak wyżej i m.in. Konwencją o
Prawach Dziecka tj art. 8 § 1, 9 § 1 i 3.. a sędziowie którzy
dopuszczają się łamania w ten sposób praw dziecka popełniają
przestępstwo nie dopełnienia obowiązków z kk.
Odżywianie - nie ma czegoś takiego jak rożne odżywiania oprócz ludzi chorych np na skrajnie obniżoną odporność lub jej brak jak w przypadku nowotworu, ludzi po zabiegach operacyjnych i dzieci do ok 2 roku życia.. reszta ludzi odżywia się jednakowo tj normalnie.. Normalne pożywienie jest tańsze niż to które normalnym nie jest czyli chemiczne i przetworzone.. Kupując półprodukty tj warzywa, kasze, mięso (ryba to też mięso), jajka i w niewielkiej ilości owoce zachowując proporcje - mało węglowodanów ok 10%, więcej tłuszczu (nie roślinnego) i białka zapewniamy dziecku prawidłowy rozwój a kosztuje to nie wiele bo to właśnie śmieci przetworzone najbardziej drenują kasę.. tj wszystko na bazie białego cukru, fruktozy, olejach roślinnych czyli niemal wszystko co przetworzone, produkty z maki każdego rodzaju, soczki, nabiał każdego rodzaju i inne toksyczne rzeczy.. Kwota poniżej 300 zł mies.. Dalej garderoba - czy jest uzasadnienie by kupować co tydzień nową rzecz dla dziecka?? Są sklepy gdzie za niewielkie pieniądze można kupić świetne rzeczy bez śladu używania, przypominam, ze małe dziecko momentalnie wyrasta z rzeczy której nie zdąży zniszczyć.. buty nowe kosztują od 30 zł. Absurdem jest kupowanie np. skórzanych za półtorej stówy jeśli będą za małe po kilku miesiącach.. Koszt ok 150 zł mies. Zabawki zwykle dziecko otrzymuje w prezencie jak też od obojga rodziców a jak wiadomo czym więcej ma dziecko zabawek tym mniej jest zainteresowane zabawą nimi ponieważ nie potrafi się skupić na konkretnej bo taki przesyt rozprasza uwagę.. Teraz kluczowy koszt mieszkania - tu jest prosta kalkulacja jeżeli rodzic izoluje dziecko tj popełnia przestępstwo z art. 207 kk znęcania się psychicznego to oczywiste jest, że na opiekę naprzemienna nigdy się nie zgodzi a jeśli ma gdzie mieszkać (nawet skorumpowana, bezkarna sfora sędzin w sadach rodzinnych nie jest w stanie dąć matce dziecko jak mieszka np na przestanku autobusowym - chociaż w Polsce wszystko jest możliwe) wiec jeśli gdzieś mieszka to znaczy, ze to ten rodzic zaspokaja swoja potrzebę „gdzieś” mieszkania a dziecko jest przy okazji wiec nie kumuluje kosztów związanych z czynszem a jedynie ze zużyciem niewielkiej ilości wody, trochę prądu a z reszty korzysta mamusia tj gaz, internet etc.. kwota poniżej 50 zł. mies. - Daje nam to dokładnie tyle na ile wyszacował koszt nasz tzw rząd na utrzymanie dziecka tj Fundusz Alimentacyjny czyli max 500 zł.
Celowo nie wymieniłem kosztów wyłudzania pieniędzy za medykamenty z apteki.. Zajmuje się medycyna zawodowo i nie ma wg mojej wiedzy ani jednego specyfiku w aptece cynicznie i przewrotnie nazywanego lekiem który cokolwiek leczy.. wiec jest to nieuzasadnione eksperymentowanie na dziecku bez żadnego uzasadnienia medycznego łącznie z okaleczaniem dzieci szczepieniami które też tzw pseudomatki próbują doliczyć do kosztów związanych z dzieckiem..
Odżywianie - nie ma czegoś takiego jak rożne odżywiania oprócz ludzi chorych np na skrajnie obniżoną odporność lub jej brak jak w przypadku nowotworu, ludzi po zabiegach operacyjnych i dzieci do ok 2 roku życia.. reszta ludzi odżywia się jednakowo tj normalnie.. Normalne pożywienie jest tańsze niż to które normalnym nie jest czyli chemiczne i przetworzone.. Kupując półprodukty tj warzywa, kasze, mięso (ryba to też mięso), jajka i w niewielkiej ilości owoce zachowując proporcje - mało węglowodanów ok 10%, więcej tłuszczu (nie roślinnego) i białka zapewniamy dziecku prawidłowy rozwój a kosztuje to nie wiele bo to właśnie śmieci przetworzone najbardziej drenują kasę.. tj wszystko na bazie białego cukru, fruktozy, olejach roślinnych czyli niemal wszystko co przetworzone, produkty z maki każdego rodzaju, soczki, nabiał każdego rodzaju i inne toksyczne rzeczy.. Kwota poniżej 300 zł mies.. Dalej garderoba - czy jest uzasadnienie by kupować co tydzień nową rzecz dla dziecka?? Są sklepy gdzie za niewielkie pieniądze można kupić świetne rzeczy bez śladu używania, przypominam, ze małe dziecko momentalnie wyrasta z rzeczy której nie zdąży zniszczyć.. buty nowe kosztują od 30 zł. Absurdem jest kupowanie np. skórzanych za półtorej stówy jeśli będą za małe po kilku miesiącach.. Koszt ok 150 zł mies. Zabawki zwykle dziecko otrzymuje w prezencie jak też od obojga rodziców a jak wiadomo czym więcej ma dziecko zabawek tym mniej jest zainteresowane zabawą nimi ponieważ nie potrafi się skupić na konkretnej bo taki przesyt rozprasza uwagę.. Teraz kluczowy koszt mieszkania - tu jest prosta kalkulacja jeżeli rodzic izoluje dziecko tj popełnia przestępstwo z art. 207 kk znęcania się psychicznego to oczywiste jest, że na opiekę naprzemienna nigdy się nie zgodzi a jeśli ma gdzie mieszkać (nawet skorumpowana, bezkarna sfora sędzin w sadach rodzinnych nie jest w stanie dąć matce dziecko jak mieszka np na przestanku autobusowym - chociaż w Polsce wszystko jest możliwe) wiec jeśli gdzieś mieszka to znaczy, ze to ten rodzic zaspokaja swoja potrzebę „gdzieś” mieszkania a dziecko jest przy okazji wiec nie kumuluje kosztów związanych z czynszem a jedynie ze zużyciem niewielkiej ilości wody, trochę prądu a z reszty korzysta mamusia tj gaz, internet etc.. kwota poniżej 50 zł. mies. - Daje nam to dokładnie tyle na ile wyszacował koszt nasz tzw rząd na utrzymanie dziecka tj Fundusz Alimentacyjny czyli max 500 zł.
Celowo nie wymieniłem kosztów wyłudzania pieniędzy za medykamenty z apteki.. Zajmuje się medycyna zawodowo i nie ma wg mojej wiedzy ani jednego specyfiku w aptece cynicznie i przewrotnie nazywanego lekiem który cokolwiek leczy.. wiec jest to nieuzasadnione eksperymentowanie na dziecku bez żadnego uzasadnienia medycznego łącznie z okaleczaniem dzieci szczepieniami które też tzw pseudomatki próbują doliczyć do kosztów związanych z dzieckiem..
Nawiązując do zasadzanej kwoty
alimentów na dziecko tu gdzie mieszkam w Niemczech obowiązuje tzw
taryfikator tj kwota zależy od wysokości zarobków i ogólnie
wychodzi trochę ponad 10 % pensji netto w Polsce natomiast przy
kwocie średniej rzeczywistej pensji ok 1500zl netto średnia kwota
zasadzonych alimentów to ok 40 % pensji netto.. więc jak to jest,
ze u nas jest 4 razy droższe utrzymanie dziecka?? i jeszcze jedna
kwestia – pozwolę sobie przytoczyć jeden z zapisów konstytucji
art. 32. Zasada równości obywatela wobec praw.
1. Wszyscy są wobec prawa równi.
Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze
publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Tak więc jeśli jedno dziecko
otrzymuje powiedzmy 300 zł. tytułem alimentów a drugie w tym samym
wieku np. 1000 zł. To jest to dyskryminacja co jest złamaniem prawa
konstytucyjnego.. w tym pierwszym przypadku powinno mieć
zastosowanie wobec tzw matki art. 286 par. 1 kodeksu karnego tj kto,
w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę
do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za
pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub
niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
natomiast sędzia odpowiada za współsprawstwo (współdziałanie) w
popełnieniu przestępstwa reguluje art. 18 § 1 kodeksu karnego.
Wymienione tam jako jedno z tzw. sprawczych postaci popełnienia
przestępstwa, wyróżnia współsprawstwo jako formę popełnienia
czynu zabronionego wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Drugi
artykuł to 231 kk czyli nadużycie funkcji i niedopełnienie
obowiązków tylko ze sami nie chcą siebie sadzić..
Prokuratura Skierniewice
Są
takie kraje w których skutecznie zamyka się za krzywdzenie dziecka które nie potrafi się bronic co patologiczna pseudomatka chętnie
wykorzystuje.. Przyjdzie i w Polsce czas na tego typu rozliczanie przestępstw (np. izolowanie dziecka przed drugim rodzicem) bo prawo się co prawda powoli ale
zmienia i sędziowie tez będą podlegali prawu jak każdy łącznie z prokuratorami którzy wraz z sędziami np sądòw rodzinnych tworzą często zorganizowane grupy przestępcze razem z
patologicznymi alimenciarami które za parę zloty na tipsy i chęć odwetu wykorzystują własne dzieci pozbawiając je normalnego dzieciństwa.. Nikt wam tego nie
zapomni.. nie ma przedawnienia za takie patologie.. Przykładem jest
prokuratura w Skierniewicach gdzie czekam aż w końcu ktoś z ministerstwa
zainteresuje się praca tych osób które próbując wykorzystać swoje
stanowisko nie dopełniają obowiązków.. zresztą jak ktoś jest w temacie
to wie jakie są powiązania w Skierniewicach.. jak można mieć sędziów w kieszeni gdy ma się np krewnego w sadzie.. jak łatwo jest wszystko gładko załatwić w prokuraturze kiedy prokurator jest znajomym lub znajomą.. etc
sobota, 2 lipca 2016
Sąd Rodzinnych powiązań
Aneta G. zwana dalej biologiczną matką mojego dziecka przy współudziale sądu, prokuratury w Skierniewicach oraz swej rodziny całkowicie pozbawiła moje dziecko kontaktu z ojcem ponieważ bardzo chciała zostać jedyną słuszną właścicielką dziecka.. Od ponad roku nie mam żadnej informacji jak też moja rodzina co się dzieje z dzieckiem, gdzie np mieszka, jak się rozwija, kto sprawuje opiekę etc.. Mam jedynie zdjęcie z przed 2 lat.. To efekt znajomości i układów w Skierniewicach rodziny Anety G. np w Sądzie Rejonowym gdzie pracuje jej siostra przyrodnia [ link - https://youtu.be/DFzEKwPPeVw ] i powiązań jej matki Anny G. urzędnika Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Skierniewicach.. Prokuratura w Skierniewicach ostatnio po umorzeniu wszystkich moich wniosków o ściganie Anety G. i jej matki za przestępstwa wobec mojego dziecka łącznie z uprowadzeniem dalej być może chroni interesy rodziny G. a ja nie mam możliwości przeniesienia rozpatrywania wniosków do innej prokuratury.. Sytuacja spowodowała, że wyjechałem z kraju a właściwie od tego chorego systemu który niszczy rodziny i nie ma żadnego szacunku dla praw dziecka.. To jest kraj który w podobny sposób stale pozbywa się swoich obywateli.. Zamierzam w niedalekiej przyszłości być może zmienić obywatelstwo i wybrać taki kraj który dziecko będzie traktował jak człowieka i szanował więzi rodzinne ponieważ rodzina to fundament normalnego społeczeństwa..
Ostatni film - https://youtu.be/qaXtTguQH6s
czwartek, 12 maja 2016
WNIOSEK
o
wszczęcie i przeprowadzenie dochodzenia
W
imieniu własnym uprzejmie wnoszę o:
wszczęcie
postępowania wyjaśniającego na okoliczność możliwości
popełnienia
przestępstwa
z
art. 207 kk § 1. na szkodę małoletniej córki Leonii G. przez jej
matkę biologiczną
Anetę G.
UZASADNIENIE
Matka
biologiczna dziecka Aneta G. od dn. 02.09.2014 izolując dziecko jak
też zlecając uprowadzenie dn. 02.09.2014 dopuściła się co
najmniej dwóch przestępstw na szkodę dziecka. Od roku nie mam
żadnego kontaktu ani informacji o dziecku to samo dotyczy dziadków
ojczystych którzy są kontaktu bezprawnie pozbawieni od co najmniej
półtora roku. Łamane jest prawo dziecka jak i moje jako rodzica
tj. art. 113 § 2, 95 § 1 i 3, 96
§ 2 KRIO i art. 30 Konstytucji RP tj. „Przyrodzona i niezbywalna
godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i
obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest
obowiązkiem władz publicznych”. Cyt. ze strony RPD odnośnie art.
30 Kons.RP „Z godności wywodzą się dwie zasady: wolność
i równość, które są podstawą wszystkich praw człowieka.
Wolność oznacza to, że człowiek nie jest własnością
kogokolwiek(..)”. W postanowieniu z dnia 1 października 1998 r.
Sąd Najwyższy stwierdził, że za nadużycie władzy rodzicielskiej
i rażące zaniedbywanie wynikających z niej obowiązków w
rozumieniu art. 111 § 1 KRIO
może być uznane celowe izolowanie dziecka i jego psychiczne sobie
podporządkowywanie (I CKN 834/98,
OSNC 1999/4/72). Postanowienie z dnia 5 maja 2000r. (
II CKN 761/00, LEX nr 51982) Sądu Najwyższego - "..Rodzice
mają względem dziecka także prawa i obowiązki nie objęte władzą
rodzicielską, nie stanowiące jej elementu, jak np. prawo do
osobistej styczności z dzieckiem." Od wielu miesięcy wysyłałem
wiadomości z prośbą o jakikolwiek kontakt w dowolnym dniu z
dzieckiem jak też o wiadomości na temat dziecka. Nie otrzymałem
żadnej odpowiedzi. W przeszłości było wiele wniosków o ściganie
na podst. art. 207 kk, kodeksu wykroczeń i interwencji różnych
Instytucji Państwowych (w tym kilkanaście interwencji Policji)
pomimo takiego obowiązku z art. 72 i art. 9 (dot. ratyfikacji)
Konstytucji RP, ratyfikowanej Konwencji o Prawach Dziecka tj art. 3
ustęp 1 i 2, art. 8 ustęp 1 i 2, art. 9 ustęp 3. NIE PRZYNIOSŁO
TO ŻADNEGO SKUTKU PRZYWRÓCENIA PRAW MOJEMU DZIECKU I UKARANIA
WINNEGO POZBAWIENIA OWYCH PRAW.
Do
wniosku dołączam informację ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości
gdzie zamieszczona jest informacja o tym, że izolowanie dziecka
przed osobami najbliższymi jest formą znęcania się psychicznego a
więc przestępstwem.
Wobec
powyższego - wnoszę jak na wstępie.
piątek, 15 kwietnia 2016
Do
Prezes Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieście
Żądam
natychmiastowego zaprzestania łamania praw mojego dziecka Leonii G.
i nie nadużywania swojej władzy jako organ państwowy gdzie mimo
waszej całkowitej bezkarności w Państwie z prawem postsowieckim i
niezdekomunizowanymi władzami sądowniczymi nie macie prawa łamać
umów międzynarodowych takich jak choćby podpisane Konwencje.
Konwencja
o Prawach Dziecka w art. 3. 1. mówi „We wszystkich działaniach
dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne
instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub
ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie NAJLEPSZE
ZABEZPIECZENIE INTERESÓW DZIECKA.” Dlaczego sąd rejonowy Łódź
Śródmieście a mówiąc precyzyjnie Prezes
SSR po
wysłaniu DWUKROTNIE PISM gdzie w sposób zwięzły z przedstawieniem
pełnego obrazu sytuacji opisałem w jaki sposób matka dziecka Aneta
G. znęca się nad moją córeczką szanowny urzędnik sądowy do
którego kierowane były pisma na podstawie
art. 12. 1. ustawy o Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie PEŁNIĄC
FUNKCJĘ URZĘDOWĄ NIE ZAWIADOMIŁ POLICJI LUB PROKURATURY O
MOŻLIWOŚCI POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA Z ART. 207 § 1. KK.
Wymieniony art. 12. 1. ustawy o Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie
mówi, że „osoby, które w związku z wykonywaniem swoich
obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o
popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w
rodzinie, niezwłocznie zawiadamiają o tym Policję lub prokuratora”
Zachodzi tu podstawa do wykorzystania art. 231 kk. niedopełnienia
obowiązków co jest czynem przestępczym. Dlaczego po wyłączeniu
sędziów w sądzie Rejonowym Skierniewice za rodzinne powiązania i
układy matki dziecka Anety G. do sądu antyrodzinnego sprawa
ograniczenia władzy rodzicielskiej trafiła do najbardziej
stronniczej i bezkarnej w swej niekompetencji sędzi Katarzyny
Wołoszyn-Sokołowskiej
która jak na zamówienie spełniła wszelkie życzenia strony
procesowej tj Anety G. i jej pełnomocnika posługując się
KŁAMSTWAMI, MANIPULACJAMI I JAWNĄ STRONNICZOŚCIĄ np. w
uzasadnieniu postanowienia o ustalenie kontaktów gdzie wcześniej
BEZPRAWNIE bez żadnego uzasadnienia ograniczyła moją władzę
rodzicielską BEZ MOJEJ OBECNOŚCI I WIEDZY i przekazała
NIEOGRANICZONĄ WŁADZĘ matce która wobec dziecka POPEŁNIŁA
SZEREG PRZESTĘPSTW!! Art.
45.1 Konstytucji
„Każdy
ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i
niezawisły sąd.” było to jawne i oczywiste łamanie moich jak i
mojego dziecka PRAW KONSTYTUCYJNYCH przez sędzię Katarzynę
Wołoszyn-Sokołowską!! w związku z tym podejrzenie popełnienia
przestępstwa z art. 231 kk. Żaden sąd ani tym bardziej sędzia NIE
STOI PONAD PRAWEM KONSTYTUCYJNYM, dlatego też przytoczę jeszcze
jeden art.
32. 1. Konstytucji
„Wszyscy
są wobec prawa równi.
Wszyscy
mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”
i 2 „Nikt nie może być DYSKRYMINOWANY w życiu politycznym,
społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” więc
tylko dlatego, że matka dziecka ma powiązania rodzinne z sądem
otrzymuje taki wyrok jaki sobie życzy?? Gdzie tu jest równość??
gdzie jednakowe prawo wobec każdego?? gdzie niezawisłość
sędziowska?? To że matka dziecka Aneta G. zleciła uprowadzenie
dziecka przez jej matkę Annę G. urzędnika państwowego, gdzie od
prawie DWÓCH LAT DZIECKO JEST PO UPROWADZENIU IZOLOWANE PRZEDE MNĄ
I MOJĄ RODZINĄ!! GDZIE OD ROKU NIE MAM ŻADNEGO KONTAKTU I
WIADOMOŚCI O CÓRECZCE!! Tylko dlatego, że SĄDY, PROKURATURA W
Skierniewicach, POLICJA Skierniewicka, RZECZNIK PRAW DZIECKA, MOPR w
Skierniewicach za sprawą niejasnych powiązań i przyzwolenia
WYRAZIŁY PEŁNĄ APROBATĘ I BEZKARNOŚĆ DLA CZYNÓW PRZESTĘPCZYCH
matki dziecka Anety G.!! Konwencja o Prawach Dziecka w art. 8. 1.
mówi „Państwa-Strony podejmują działania mające na celu
poszanowanie prawa dziecka do zachowania jego tożsamości, a w tym
obywatelstwa, nazwiska, stosunków rodzinnych zgodnych z prawem, z
wyłączeniem bezprawnych ingerencji.” ust.2.”W przypadku gdy
dziecko zostało bezprawnie pozbawione części lub wszystkich
elementów swojej tożsamości, Państwa-Strony okażą właściwą
pomoc i ochronę celem jak najszybszego przywrócenia jego
tożsamości.” więc jeśli
nie
szanujecie Konwencji, Konstytucji i innych praw moich jak też i
mojego dziecka to PRZESTAŃCIE NISZCZYĆ DZIECIŃSTWO MOJEJ
CÓRECZCE!! bo w żaden sposób nie zasłużyła na to!! Kiedyś moje
dziecko samo osądzi zachowanie matki, a was kto będzie sądził??
Mam nadzieję, że za odebranie drugiego rodzica mojemu dziecku
osądzi was sumienie bo obecnie jesteście jak na razie ponad
prawem..
List
będzie opublikowany na panelu publicznym art.
54. ust.1 i 2 Konstytucji RP
wtorek, 5 kwietnia 2016
CHILD ALERT
środa, 17 lutego 2016
Przekręty
sądowe w Rzeczypospolitej układów i powiązań..
Zastosuje
tu krótki wstęp i streszczenie do pisma które było zwieńczeniem
uprowadzenia mojego dziecka za przyzwoleniem sądu w Skierniewicach i
Łodzi, prokuratury, policji, MOPR-u w Skierniewicach i Rzecznika
Praw Dziecka!!. Dnia 02.09.14 z premedytacją zostałem przy asyście
„milicjantów” i patologicznej rodziny Anety G. tj matki
biologicznej mojego dziecka odizolowany od mojej córeczki. Chwile
wcześniej na zlecenie Anety G. moje dziecko zostało UPROWADZONE
przez Annę G. czyli babkę dziecka – gdzie zaraz po tym zgłosiłem
owy fakt dyżurnemu KMP w Sk. co zostało nagrane i udokumentowane
notatką służbową. Dwa tygodnie później 16.09.14 wpłynął
wniosek o ograniczenie mi władzy rodzicielskiej,wniosek o ustalenie
miejsca pob. i oczywiście pozew o alimenty. Z pozwu wynikało, że
matka biologiczna chce przeznaczyć na dziecko półtora roczne uwaga
1600 zł. miesięcznie !! czyli chciała wyłudzić ode mnie
pieniądze również i na swoje utrzymanie.. Ośmieszyła się w
sądzie i przystaliśmy na realną kwotę którą regularnie płacę
do dziś. Wniosek o ogr.mi wł. rodzicielskiej polegał w
argumentacji jedynie na tym, że rzekomo nie potrafi się ze mną
porozumieć.. Oczywiście już wtedy za pieniądze przeznaczone ode
mnie dla mojej córeczki była opłacana kancelaria adwokacka gdzie
doradzono jej, że można do tego procederu wykorzystać art. 107 §
2. krio „(..)Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu
rodzicom, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie
o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu
kontaktów z dzieckiem(..)”Wystarczyło wtedy, że nie było
porozumienia i sąd nie wnikał kto nie chce się porozumieć.. (ten
gestapowski artykuł znowelizowano pod koniec ubiegłego roku). Od
2014 roku stale moje dziecko było izolowane przede mną i moją
rodziną co było jednym z powodów wystosowania wniosków składanych
w Skierniewickiej prokuraturze o popełnieniu przestępstwa łącznie
z udziałem jej patologicznej rodziny. Od tego czasu było
KILKANAŚCIE INTERWENCJI POLICJI na moje żądanie u Anety G. (jedna
z wielu przykładowych interwencji - https://youtu.be/qaXtTguQH6s ) Policjanci zawsze twierdzili, że mimo popełnianego przestępstwa
na moim dziecku przez Anetę G. są bezradni i od tego jest sąd (co
jest nie prawdą bo KODEKS POSTĘPOWANIA FUNKCJONARIUSZY PORZĄDKU
PRAWNEGO Rezolucji 34/169 Zgromadzenia ONZ w pkt 1 i 2 mówi -1.
Funkcjonariusze porządku prawnego wykonują swoje obowiązki
wynikające z ustaw, służąc społeczeństwu i chroniąc
wszystkich ludzi przed czynami bezprawnymi, zgodnie z wymaganym w tym
zawodzie wysokim poczuciem odpowiedzialności.2. Funkcjonariusze
porządku prawnego w toku wykonywania swych obowiązków szanują i
chronią godność wszystkich ludzi oraz przestrzegają ich praw i
dbają o nie.) Oczywiście teoria swoje a rzeczywistość można było
zobaczyć na filmie z początku 2015 roku gdzie Skierniewicka policja
oddelegowała na interwencje najbardziej inteligentnego inaczej
policjanta chlubę i dumę tamtejszej komendy -
https://youtu.be/8yDaCT368jk
– później był wniosek do prokuratury o popełnieniu przez tego
funkcjonariusza (Artur Sawicki) ze szczegółowym uzasadnieniem
przestępstwa między innymi art. 131 § 1. kk. Na początku tegoż
roku okazało się, że Aneta G. ma RODZINĘ W SĄDZIE REJONOWYM w
Skierniewicach!! dokładnie tam gdzie trafiały wszystkie sprawy
łącznie z karnymi.. A dowiedziałem się po tym jak jej siostra
przyrodnia (pracownica tegoż sądu)
popełniła przestępstwo w sądzie pomagając rodzinie i samej
Anecie G. co zostało udokumentowane i zgłoszone do dyrektora sądu
w Skierniewicach.. Później okazało się, że nie przypadkowo KAŻDA
sprawa karna przeciwko Anecie G. zostaje w cudowny sposób wyciszona
i załatwiona jako umorzenie !! Dodatkowo pomogły od samego początku
kontakty jej bezwzględnego patotatusia (kto go zna wie o co chodzi)
Henryka G. (proponuję zajrzeć do listy Wildsteina -
http://www.ny.pl/Lista_Wildsteina/g/gr.html
)który w przeszłości piastował wysokie funkcje w tutejszym UM jak
również jej mamusia Anna G. pracownica etatowa Samorządowego
Kolegium Odwoławczego w Skierniewicach ( powiązania z urzędnikami,
prokuraturą jak i miejscowym sądem). Dlatego wobec Anny G. za
popełnione przestępstwo uprowadzenia dziecka prokuratura jak i
pośrednio policja w Skierniewicach nie kiwnęła palcem UMARZĄJĄC
POSTĘPOWANIE !!( czytaj WYCISZAJĄC SPRAWĘ) Ze względu na owe
powiązania sprawy musiano przenieść do innego sądu!!.. Wybór
padł na najbardziej podły w naszym kraju wydział rodzinny sądu
rejonowego dla miasta Łodzi-Śródmieście (kto miał tam sprawę to
wie, że dziecka prawa nie mają ABSOLUTNIE żadnego znaczenia dla
„sędzin”) Nie przypadkowo wybór padł na przewodniczącą
Katarzynę Wołoszyn-Sokołowską która tak jak na moim przykładzie
załatwia pięknie, szybko i z gracją pseudomamusi odpowiednie
postanowienia (a przecież art. 45 ustęp 1. Konstytucji RP mówi -
każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, NIEZALEŻNY, BEZSTRONNY i
NIEZAWISŁY SĄD. - śmiać mi się chce) . Niestety jak na razie nie
posiadam dowodu prócz ewidentnych manipulacji i kłamstw w
postanowieniu tej sędzi na zlecenie owej osobie odpowiedniego
polecenia z np. sądu w Skierniewicach. Co ciekawe sprawa o ogr.
władzy była też wnioskowana przeze mnie i same akta były nabite
szeregiem różnych wniosków, pism z różnych instytucji łącznie
z kopiami pism wysyłanych przeze mnie do wszystkich możliwych
instytucji które mogły by wpłynąć na przywrócenie praw mojemu
dziecku które to zostało pozbawione przez matkę biologiczną i jej
patologiczną rodzinę.. Wszystkie te dokumenty mówiły w sposób
czytelny o NADUŻYWANIU WŁADZY RODZICIELSKIEJ I ZNĘCANIU SIĘ NAD
DZIECKIEM łącznie z odpowiednimi postanowieniami SN o podstawie do
ograniczenia władzy rodzicielskiej Anecie G. I co zrobiła sędzia
Katarzyna Wołoszyn by szybko załatwić Anecie G. korzystne dla niej
postanowienie?? przesłuchała po raz kolejny ( raz już byli
przesłuchiwani w Skierniewickim SR) tzw. świadków czyli jej
zdeprawowaną rodzinę którzy tak naprawdę nic nie mogli
potwierdzić ponieważ przy żadnej z sytuacji o których łgali pod
przysięgą NIE BYLI OBECNI!! Wyuczyli się na pamięć co mają
zgodnie powiedzieć konsultując się z jej niedouczonym bratem który
prawa latami nie mógł skończyć.. W taki oto sposób 23.10.15 po
przesłuchaniu lewych świadków przekazano informację, że o
następny termin sprawy należy dowiedzieć się telefonicznie.. W
tak dużym sądzie zasadą jest, że terminy są wyznaczane blisko
granicy 3 miesięcy. Zadzwoniłem niebawem i okazało się, że
sprawa ODBYŁA SIĘ KILKA DNI PO POPRZEDNIEJ SPRAWIE!! tj od 23
minęło kilka dni i był wyrok w sprawie która ciągnęła się
ponad rok!! W mojej nieobecności sędzia Katarzyna Wołoszyn z
nieukrywaną radością przyznała pełną władzę pseudomatce
Anecie G. a mnie BEZPRAWNIE I BEZPODSTAWNIE OGRANICZYŁA !! w taki
sposób owa sędzia załatwiła sprawę Anecie G. łącznie z
miejscem zamieszkania dziecka!! Nie obchodziło ją, że wobec
dziecka stosowana jest przemoc znęcania się, że dziecko zostało
bezprawnie z naruszeniem Konstytucji i Konwencji pozbawione ojca i
kontaktu z drugą rodziną!! Dziecko dla sądu jest bezdomnym psem
które ma dokładnie takie prawa na jakie pozwoli pseudomatka!!
Ostatnia sprawa tyczyła wniosku o kontakty z dzieckiem wystosowany
przez Anetę G. - sprytnie wymyślone przez kancelarię
reprezentujące jej interes sterroryzowania dziecka.. Otóż we
wniosku napisała, że mam się widzieć z dzieckiem w środy i
czwartki w absurdalnych godzinach zaraz popołudniu w jakimś
zamkniętym pomieszczeniu jak w areszcie, jakiejś organizacji w
asyście psychologa oraz jej (Anety G.) kryminogennej rodziny!! Nie
ważne, że mieszkam 200 km dalej, że pracuje – wg niej miałem
brać wolne na każdy dzień, przyjechać na dosłownie chwilę by
później wrócić robiąc w sumie 400 km by z samego rana znów
wyjechać i zobaczyć dziecko przez chwilę!! To daje 8 dni urlopu w
miesiącu a w roku 96 !! ponieważ jeśli bym bywał powiedzmy tylko
w każdą środę – zakładając że zwolniłbym się z pracy to
zaraz byłby wniosek o pozbawienie mnie ”tak szerokiego kontaktu”
argumentując, że nie interesuje się dzieckiem ponieważ ona biedna
mamusia w każdy czwartek musi czekać z płaczącym dzieckiem..
Wniosek został oddalony z powodu powyższego absurdu – sędzia
Katarzyna Wołoszyn nie chciała wchodzić w dyskusje kiedy
przytaczałem fakty o przestępstwach które są NADAL POPEŁNIANE
WOBEC MOJEGO DZIECKA i sprawę zakończyła lakonicznym uzasadnieniem
oddalenia wniosku.. Za to po kilkunastu dniach zostało mi doręczone
postanowienie z pełnym uzasadnieniem.. I to było potwierdzenie w
jaki sposób działa sąd w naszym kraju, gdzie jest KOMPLETNA
BEZKARNOŚĆ LUDZI NAZYWAJĄCYMI SIĘ SĘDZIAMI!!.. Gdzie można
jawnie kłamać, manipulować i przeinaczać fakty na korzyść
drugiej strony na podstawie motywów działania które
najprawdopodobniej będą nie do udowodnienia!! Na koniec chciałbym
wymienić kilka instytucji i osób które absolutnie nic nie zrobiły
w kierunku przywrócenia mojemu dziecku praw takich jakie ma człowiek
konstytucyjnie niby gwarantowanych mimo że ich prawo do tego niby
OBLIGUJE – Konstytucja
w art. 72 daje prawo żądania od organów władzy publicznej ochrony
dziecka przed przemocą i demoralizacją, Konwencja o Prawach Dziecka
tj art. 3, 8 i 9 i art. 113 § 2 krio który ponoć daje prawo
dziecku do kontaktów z drugim rodzicem.. a więc – Komendant KMP w
Skierniewicach i z-ca 3-4 pisma, Prezes Sądu w Skierniewicach
Barbara Urbanowicz 3 pisma, Prezes Sądu Rejonowego Łódź Śródm.
Joanna
Szczygielska
- 2 pisma, Rzecznik Praw Dziecka 4-5 pism, Dyrektor MOPR w
Skierniewicach Janina Wawrzyniak 3-4 pisma, nie liczę pism do
ministerstw, premiera i prezydentów.. - ŻADNE Z WYMIENIONYCH
INSTYTUCJI ANI OSÓB NIE WYWIĄZAŁY SIĘ W NAJMNIEJSZYM STOPNIU ZE
SWOICH OBOWIĄZKÓW!! za to każde z nich wzięło nie małe
pieniądze za siedzenie na du..ch na nasz czyli podatników koszt!!
Ostatni film z udziałem patorodziny -
http://rutube.ru/video/2729be9a004ce49d40d28933ddec0ecb/
- wielokrotnie usuwany przetrwał jedynie na ruskim serwerze..
poniedziałek, 8 lutego 2016
Treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Dialogi wyjątkowo perwersyjne w oryginale bez cenzurowania.
Wychodzę z zasady z założenia,
że to co można uprościć trzeba upraszczać by nie zatracić logiki..
Konstytucja w punkcie 32 ustęp 1 mówi „wszyscy są wobec prawa
równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze
publiczne.” Natomiast w ustępie 2. „nikt nie może być
dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z
jakiejkolwiek przyczyny.” Żaden z tych niby najważniejszych aktów
prawnych nie chce pasować do rzeczywistości, ale że kartel w
togach nie jest i nie będzie ponad prawem tak samo jak pseudomatka
to egzekwuje z pełną konsekwencją prawo do równej
odpowiedzialności. Jeżeli pseudomatka znęca się nad bezbronnym
dzieckiem to dlaczego nie odwrócić tą sytuację(??).. To jest tak
jakby ktoś dał mi po ryju i w zamian dostał w japę to nie ma tu
przestępstwa ponieważ ofiarą jest też i sprawca.. To tak jakby
ktoś ukradł od kogoś coś co mu wcześniej przez tą samą osobę
zostało ukradzione.. Korzystając z przywileju zasady równości
obywatela wobec prawa każdy czyn przestępczy wobec mojego dziecka
będzie adekwatnym czynem odwzajemniony wtedy przestępca będzie
czuł strach przed pewną konsekwencją.. Gdyby prawo działało tak
jak w niektórych stanach USA gdzie potencjalny włamywacz liczy się
z tym, że to może być jego ostatni włam i ceną będzie jego
nędzny żywocik to i w Polsce gdyby przestępca miał świadomość
NIEUCHRONNOŚCI kary zastanowiłby się czy kara jest warta ryzyka..
A jak wygląda rzeczywistość?? Prawo teoretyczne zawsze będzie
rozmijać się z praktyką, ponieważ prawo praktyczne byłoby zbyt
mało skomplikowane co pozwalałoby każdemu na egzekwowanie i obronę
w sądzie.. Nic nie dzieje się przypadkowo, to pieniądz w obecnych
czasach jest religią którą tworzą jego gorliwi wyznawcy.. Takie
wartości jak rodzina, szacunek czy sprawiedliwość nie da się
zamienić na wartość pieniężną więc już z definicji są bez
wartości - niestety..
Wszystkie przestępstwa popełnione
wobec mojego dziecka tj znęcanie się, uprowadzenie nie tylko przez
pseudomatkę ale i przez jej patogenną rodzinę, podżeganie do
popełnienia przestępstwa zostały WYCISZONE przez sąd, prokuraturę
i policję w Skierniewicach ponieważ w sądzie pracuje rodzina Anety
G. tj pseudomamusi.. natomiast jej mamusia jest pracownikiem
Samorządowego Kolegium Odwoławczego - dlatego też szybko zamknięto
sprawę o uprowadzenie mojego dziecka gdzie bezsprzecznym dowodem
popełnienia przestępstwa z art. 211 kk było NAGRANIE ZGŁOSZENIA
DO OFICERA DYŻURNEGO OWEGO PRZESTĘPSTWA i potwierdzenie wezwanego
patrolu. Koneksje rodzinne w Skierniewicach co pokazała też
dyrektor MOPR-u są więcej warte niż jakieś tam prawa dziecka..
Na koniec chciałbym pozdrowić prezes
sądu rejonowego w Skierniewicach Barbarę Urbanowicz która na pismo opisujące przestępstwa
popełnione przez Anetę G. i jej rodzinę odpisała a właściwie
cynicznie zapytała czy moje pismo jest wnioskiem i dała mi na
odpowiedź 7 dni!!( link do pisma -
http://prawaojca.blogspot.com/2016/01/pismo-do-prezes-sadu-rejonowego-w.html
).. pozostawiam to bez komentarza.. ciekawe czy zastosowanie miałby
tu art. 572. § 1. KAŻDY, komu znane jest zdarzenie uzasadniające
wszczęcie postępowania z urzędu, obowiązany jest zawiadomić o
nim sąd opiekuńczy.
§ 2. Obowiązek wymieniony w § 1
ciąży przede wszystkim na urzędach stanu cywilnego, SĄDACH,
prokuratorach, notariuszach, komornikach, organach samorządu i
administracji rządowej (CZYTAJ POMOC SPOŁECZNA), organach Policji,
placówkach oświatowych, opiekunach społecznych oraz organizacjach
i zakładach zajmujących się opieką nad dziećmi lub osobami
psychicznie chorymi.
sobota, 16 stycznia 2016
TOTALITARNY SĄD RODZINNY I PROKURATURA
ŁAMIE PRAWA DZIECKA
(Kliknij na obrazek)
Dziecko w Polsce nie ma absolutnie żadnych praw jeśli jest "przedmiotem" w dyspozycji pseudomatki w odwecie przeciw biologicznemu ojcu. Sąd, policja, prokuratura, MOPR, Rzecznik Praw Dziecka każde razem z pseudomatką tworzą niepisaną koalicję na rzecz chwały symbolu matki polki..
wtorek, 12 stycznia 2016
Pismo do Prezesa Sądu Rejonowego w Skierniewicach i Łodzi Śródmieście.
Jako załącznik do - eurod. J. Wojciechowskiego, Kancelarii Prezydenta i Premiera RP,
Prokuratury Generalnej, MSW, Ministerstwa Sprawiedliwości i posła P. Kukiza
Żądam natychmiastowego przywrócenia
mojemu dziecku praw i nie traktowania mojej córeczki jak psa bo nie
podlega ona ustawie o ochronie zwierząt a wszelkim aktom prawnym
właściwym człowiekowi. Wysłałem wiele pism z konkretnym opisem
przestępstw popełnianych na moim dziecku przez rodzinę matki
biologicznej jak i przede wszystkim samą matkę Anetę G.
Konstytucja w art. 72 daje mi prawo żądania od organów władzy
publicznej ochrony dziecka przed przemocą i demoralizacją gdzie obu
tych przestępstw stale dopuszcza się matka biologiczna zachęcona
brakiem jakiegokolwiek reakcji organów ścigania a przede wszystkim
sądu co tylko teoretycznie kwalifikowałoby się do zastosowania
wobec każdego biernego sędziego odpowiedzialnego za kolejne
przestępstwa popełniane na moim dziecku artykułu 18. § 3. kk.
Fakt znęcania się nad moim dzieckiem tj art. 207 § 1. kk był
wielokrotnie wraz z dowodami przekazywany prokuraturze i policji. Nie
przypadkowo za każdym razem było bezpodstawnie postępowanie
umarzane, gdzie po moim zażaleniu w każdym przypadku sędziowie z
wydziału karnego w Skierniewicach sprawę zamykali bez możliwości
odwołania. Nie było to i nie jest zbiegiem okoliczności, ponieważ
w tymże sądzie pracuje Ewa G. siostra przyrodnia matki biologicznej która
także dopuściła się przestępstwa z art. 231 § 1 i 2 kk co
zostało zgłoszone dyrektorowi sądu rejonowego w Skierniewicach na
piśmie. Zastanawiający jest też fakt jaki wpływ na decyzje sądu
jak i prokuratury mogła mieć matka Anety G. Anna G. która pełni
funkcje etatowego pracownika Samorządowego Kolegium Odwoławczego w
Skierniewicach gdzie jak wiadomo taka pozycja wiąże się z
szerokimi koneksjami w środowisku urzędniczym jak i prawnym.
Przykładem jest popełnione przestępstwo przez Annę G. dn 02.09.14
kiedy to dopuściła się przestępstwa z art. 211 kk tj uprowadzenia
mojego dziecka gdzie Aneta G. zleciła owe przestępstwo podżegając
tj art. 18. § 1-3 kk i sprawa została szybko wyciszona i w
konsekwencji umorzona mimo że KMP w Skierniewicach posiada (lub
posiadała) niepodważalny dowód z nagrania mojego zgłoszenia
popełnienia przestępstwa – ale to już prokuratury jak i sądu w
Skierniewicach zupełnie nie obchodziło. Każde moje pismo do sądu
było ignorowane lub otrzymywałem odpowiedź typowego bełkotu który
był jedynie kpiną wobec mojego dziecka, a przecież art. 12. 1.
ustawy o Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie jasno mówi, że
„osoby, które w związku z wykonywaniem swoich obowiązków
służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o popełnieniu
ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w rodzinie,
niezwłocznie zawiadamiają o tym Policję lub prokuratora” - w
takim razie jest pytanie czy na podstawie pism które były przeze
mnie wysłane do sądu opisujące przestępstwa m in. znęcania się
nad moim dzieckiem jakakolwiek osoba w sądzie zawiadomiła organ
ścigania?? a może było tak jak z dyrektor MOPS-u w Skierniewicach
Janiną Wawrzyniak która w ramach solidaryzowania się urzędniczego
z matką Anety G. nie zrobiła nic do tego na podstawie wyżej
wymienionego artykułu ustawy popełniła przestępstwo z art. 231
kk. niedopełnienia obowiązków. Czy to był przypadek, że
kuratorem dla mojego dziecka została koleżanka z kancelarii w tym
samym budynku pełnomocnika Anety G.?? która notabene nie zrobiła
nic w sprawie mojego dziecka mimo że miała taki prawny obowiązek
by zadbać o ochronę prawną dziecka bo za to wzięła nie małe
pieniądze. Dlaczego moje dziecko do dziś tj prawie półtora roku
(!!) jest bezwzględnie z jakimś patologicznym uporem izolowane
przede mną i moją rodziną?? Dlaczego łamany jest art. 113 § 2
krio??, dlaczego uniemożliwione mi jest realizowanie mojego prawa i
obowiązku względem dziecka wynikającym z art. 95 § 1 i 3, 96 § 1
i 97 § 1 krio?? Dlaczego łamane są prawa dziecka które miała
gwarantować Konwencja o Prawach Dziecka tj art. 3, 8 i 9 w treści:
art. 3. 1.We wszystkich działaniach dotyczących dzieci,
podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki
społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze,
sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów
dziecka.
2.Państwa-Strony działają na rzecz
zapewnienia dziecku w takim stopniu ochrony i opieki, w jakim jest to
niezbędne dla jego dobra, biorąc pod uwagę prawa i obowiązki jego
rodziców,opiekunów prawnych lub innych osób prawnie za nie
odpowiedzialnych i w tym celu będą podejmowały wszelkie właściwe
kroki ustawodawcze oraz administracyjne.
Art. 8. 1.Państwa-Strony podejmują
działania mające na celu poszanowanie prawa dziecka do zachowania
jego tożsamości, a w tym obywatelstwa, nazwiska, stosunków
rodzinnych zgodnych z prawem, z wyłączeniem bezprawnych ingerencji.
2.W przypadku gdy dziecko zostało
bezprawnie pozbawione części lub wszystkich elementów swojej
tożsamości, Państwa-Strony okażą właściwą pomoc i ochronę
celem jak najszybszego przywrócenia jego tożsamości.
Art.9. 3.Państwa-Strony będą
szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga
rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i
bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem
przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem
dziecka.
A przecież Polska jest zobowiązana
art. 9 Konstytucji RP do przestrzegania podpisanych wcześniej
Konwencji.. Dlaczego mimo że Konstytucja w art. 31. 2. mówi o tym,
że każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych to
wobec praw mojego dziecka żaden sędzia i prokurator takiego
szacunku nie miał i nie ma?? Dlaczego ja i moi rodzice możemy
oglądać dziecko jedynie na zdjęciach kiedy miała półtora
roczku?? 04.02 moja córeczka skończy trzy latka i kolejny raz będę
mógł życzenia zamieścić jedynie na blogu których zapewne i tak
nigdy nie przeczyta tylko dlatego, że w Polsce ważniejsze są
układy i powiązania niż jakieś tam dobro dziecka.
wtorek, 15 grudnia 2015
PRAWA DZIECKA W POLSCE
W
Polsce na podstawie praktyki orzeczeń sądów dziecko nie ma pełnych praw
jakie przyznają Konwencje czy choćby Konstytucja człowiekowi ponieważ w
sądach rodzinnych w przypadku sporu zawsze to jednemu rodzicowi daje
się z urzędu przyzwolenie na DOWOLNE DYSPONOWANIE dzieckiem.. często
niemal jak przedmiotem - przykład: art. 207 § 1. kk gdzie izolowanie z
premedytacją dziecka przed drugim rodzicem i jego rodziną jest CZYNEM
PRZESTĘPCZYM a mimo to jest to zupełnie obojętne dla tzw wymiaru
sprawiedliwości.. Często totalitarna i poza kontrolą prokuratura jak i
sądy nie uznają tego jako przestępstwo ponieważ dziecko jest traktowane w
takiej okoliczności w pełni przedmiotowo na równi z osobą
ubezwłasnowolnioną czyli zdaną wyłącznie na łaskę opiekuna który de
facto sam decyduje jakie dziecku prawa mogą przysługiwać.. Obrazują to
też wyroki za morderstwa np niedawny wyrok 5 i 10 lat za bestialskie
zakatowanie Szymonka z Będzina – paradoksalnie 5 lat grozi za kradzież
torebki !! Porównując : zwierzęta w Polsce na podstawie ustawy o
ochronie zwierząt mają większe prawa i bardziej dotkliwsze jest
sankcjonowanie za podobne formy znęcania się. Gdyby podobna ustawa
chroniła dziecko przed przemocą tak jak np. psa z pewnością nie
dochodziłoby do takiej patologi jaka ma miejsce obecnie w przypadku
znęcania się nad dzieckiem przez rodzica zachęconego brakiem
egzekwowalności prawa..
środa, 9 grudnia 2015
Alimenty po Polsku..
Niemieckie sądy rodzinne stosują przy
ustalaniu wysokości alimentów dla dzieci tzw. Düsseldorfer Tabelle.
Wysokość alimentów zależna jest od dochodów netto dłużnika
alimentacyjnego i wieku dziecka. Tabela ta została wprowadzona już w
1964 roku. Celem jej jest standaryzacja ustalania wysokości alimentów.
Tabelę tę ogłosiły w dniu 30.11.2010r. Senaty Rodzinne Wyższego Sądu
Krajowego w Düsseldorf. Ustalone tam stawki alimentacyjne będą stosowane
od 1.01.2011r.
Tabela ta nie jest aktem prawnym ( np. ustawa czy
rozporządzenie) a ma charakter wytycznej i jest stosowana przez
wszystkie sądy rodzinne w Niemczech. Jest ona też uzupełniana przez
poszczególne wyższe sądy krajowe.
Zasiłek na dzieci
wynosi obecnie 184,- EUR miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko, na
trzecie 190 EUR, natomiast na czwarte i każde następne dziecko 215,-
EUR.
Zasiłek na dzieci jest uwzględniany do połowy przy ustalaniu
wysokości alimentów dla małoletnich albo tzw. uprzywilejowanych
pełnoletnich dzieci, które uczęszczają jeszcze do szkoły.
Od ustalonej np. stawki alimentacyjnej w wys. 349,- EUR odejmuje się połowę zasiłku na dzieci.
Tabela ta ma też naturalnie znaczenie dla dzieci mieszkających w
Polsce, których rodzic przebywa i pracuje w Niemczech. Sądy niemieckie
ustalające wysokość alimentów dla dziecka mieszkającego w Polsce
zmniejszają ustalone na podstawie Düsseldorfer Tabelle stawki z reguły o
jedną trzecią w porównaniu do dziecka mieszkającego w Niemczech.
Przy dochodach wyższych jak 5101 € wysokość alimentów ustala się w zależności od poszczególnego przypadku.
Problem nie płacenie przez ojców alimentów w Polsce jest głównie
efektem wyrazu patologicznej konstrukcji prawa jak też w głównej mierze
korzystających z tego obrotnych inaczej matek (ok 96% pozwów o alimenty
to matki) które regularnie wnoszą o bezpodstawne podniesienie i tak już
zawyżonych alimentów.. Niemal każdy ojciec orientuje się ile wydawał na
dziecko zanim jego drogi rozeszły się z żoną lub konkubiną.. Wypisywanie
w pozwie kwot rzędu 1200 zł na dziecko które jest poniżej wieku
szkolnego to nie używając eufemizmu próba wyłudzenia z pełną
świadomością przestępstwa, ponieważ żadne dziecko w tym wieku nie może
mieć potrzeb za 2400 zł !! abstrahując od dzieci niepełnosprawnych i
wymagających stałej opieki - co zresztą powinno być w całości
finansowane przez koncerny szczepionkarskie gdyż to oni w głównej mierze
przyczyniają się na skale masową do okaleczania naszych dzieci..
Powinien ustawowo obowiązywać taki system alimentacyjny jak np w
Niemczech, gdzie jest pewien pułap dochodów poniżej których to skarb
państwa bierze na siebie wypłacanie odpowiedniej kwoty jak też
taryfikator alimentów wg zarobków zobowiązanego rodzica i wieku
dziecka.. Z danych szacunkowych wynika, że w Polsce ok 80% ojców nie
płaci lub nie w pełni płaci zasądzone alimenty (540 tys.postępowań
egzekucyjnych o alimenty prowadzonych przez komorników).. Każda efekt ma
swój skutek, obciążanie rodzica alimentami kiedy np stracił pracę lub z
powodu choroby nie ma możliwości uzyskiwania dochodów jest nie zgodne
ze współżyciem społecznym i elementarną etyką.. Dlaczego rodzic który
żąda zawyżonych alimentów nie chce zgodzić się na przedstawianie
szacunkowych wydatków co miesiąc lub kwartalnie?? albo przelewać nie
wykorzystane pieniądze na osobne konto wyłącznie na potrzeby dziecka??
Ustawowo w Polsce jest oszacowane, że utrzymanie dziecka w każdym wieku
to max 500 zł bo tyle można uzyskać z FA.. Paradoksalnie to chciwość
drugiego rodzica jak też przyzwolenie stronniczego sądu spowodowało, że
ratując się zobowiązany alimentacyjnie rodzic jest zmuszony pisać umowę
na śmieszne kwoty lub pracować w tzw szarej strefie.. bo czym więcej
zarabia tym większą ponosi karę w postaci podwyższenia alimentów, które w
przypadku utraty pracy bądź zmiany na mniej płatną nie spowoduje
obniżenia alimentów, ponieważ rutynowo wszechwładza sądowa stwierdzi, że
skoro w przeszłości pozwany tyle zarabiał to znaczy, że potrafi już
zawsze tyle zarabiać!!(tzn ma taki potencjał) Doszło do tego, że np
ojciec boi się podarować dziecku droższy prezent ponieważ już nie raz w
sądzie był to argument do podwyższenia alimentów - a argumentacja była
taka, że skoro ojca stać na drogie prezenty to znaczy, że do tej pory
był zbyt bogaty!! Jest to mówiąc dosadnie do granic patologia a jedynym
chyba sposobem na taką niesprawiedliwość jest płacenie na rzecz dziecka
wg realnych wydatków pomijając absurdy w orzeczeniach..
PS
PS
Jako prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka chciałbym ostrzec każdą
pseudomatkę, że popełnione przestępstwa z art. 207 kk (między innymi
izolacja dziecka) jak również wyłudzanie alimentów niewspółmiernych do
realnych wydatków (przypominam, że oboje rodziców są zobligowani do
utrzymania dziecka) co jest jednakowo przestępstwem z art. 286. § 1 kk w
związku z art. 13 kk zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności - przy zmianie zasad funkcjonowania sądów i prokuratury które jak dotychczas były nie do ruszenia nastąpi osądzenie każdego czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa wobec dziecka.
niedziela, 22 listopada 2015
sobota, 21 listopada 2015
(FILM - KLIKNIJ NA OBRAZEK)
Przedstawiony materiał filmowy (tyt. INTERWENCJA SKIERNIEWICKIEJ POLICJI WS ZNĘCANIA SIĘ NAD DZIECKIEM) opublikowałem ponownie ponieważ YT usunął film ze względu na nieznajomość prawa zasłaniając się regulaminem.. W pierwotnym filmie na umieszczonym zdjęciu tak jak wyżej była zasłonięta facjata pseudomatki i jej patologicznej rodziny co w żaden sposób nie naruszało i nie narusza prawa.. Prokuratura od ponad roku w kilku sprawach z konsekwentnym uporem nie chciała wszcząć śledztwa i przekazać sprawy do wydziału karnego gdyż co zapewne nie jest przypadkowe szanowna mamusia Anety G. jest urzędasem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Skierniewicach natomiast pseudomamusi siostra przyrodnia pracuje w sądzie rejonowym w Skierniewicach gdzie notorycznie są zamykane na posiedzeniach niejawnych sprawy karne po moich zażaleniach.. Dopiero po wyłączeniu wszystkich sędziów sądu rejonowego w Skierniewicach i przeniesieniu do Łodzi sprawy rozpatrywane są teoretycznie od początku - na chwile obecną jedynie w wydziale rodzinnym o ograniczenie pseudomatce władzy rodzicielskiej co może potrwać jeszcze kilkanaście miesięcy i do tego czasu praktycznie nie mam szans na jakikolwiek kontakt z córeczką, ponieważ żadna uprawniona do tego instytucja nie chce użyć możliwego prawnie i skutecznego środka restrykcyjnego przeciwko pseudomatce.. Ze względu na chory z lat głębokiej komuny artykuł 26 kc dziecko zostało przy pseudomatce (to, że dochodzi do przemocy wobec mego dziecka nie miało dla sądu znaczenia).. Anna G. która z premedytacją popełniła również przestępstwo wobec mojego dziecka dokonując na zlecenie swojej córki Anety G. uprowadzenia obecnie zastępuje mnie w roli ojca tzn została nominowana przez pseudomatkę na przybranego rodzica.. Sprawa przestępstwa Anny G. czyli uprowadzenia mojego dziecka została wyciszona przez policję Skierniewicką i prokuraturę mimo niepodważalnych dowodów i nagrania rozmowy z oficerem dyżurnym.. Więcej informacji z materiałów filmowych obrazujących sytuację pod linkiem -
https://www.youtube.com/user/RanetPl/videos
środa, 11 listopada 2015
Zwracam się z apelem jako ojciec i prawny
opiekun mojej córeczki Leonii o natychmiastowe zatrzymanie Anety G.
zamieszkałej w Skierniewicach na podstawie art. 243 kk w związku z
popełnionym przestępstwem znęcania się wobec mojego dziecka tj.
art. 207 § 1 kk (bezwzględna izolacja dziecka, alienacja rodzicielska, uniemożliwianie jakiegokolwiek kontaktu dziecku z drugim rodzicem i rodziną) oraz podżeganie
do popełnienia przestępstwa z art. 211 kk tj art.
18. § 1-3 kk. Po zatrzymaniu Anety G. należy niezwłocznie przekazać ją organom ścigania. Osoba podejmująca zatrzymanie na podstawie art. 25 § 4 kk korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
środa, 4 listopada 2015
WNIOSEK
Odpowiedź
na wniosek o ustalenie kontaktów z małoletnią
W
imieniu własnym, uprzejmie wnoszę o:
2. ustalenie kontaktów w formie opieki równorzędnej
3. przesłuchanie stron na okoliczność potwierdzenia, że uczestnik postępowania tj ojciec dziecka jest gwarantem zapewnienia należytej pieczy i opieki, jednocześnie gwarantem kierowania się wyłącznie dobrem i interesem dziecka
4. przeprowadzenie dowodów z przesłuchania stron
Zaprzeczam
wszystkim faktom powiedzianym przez wnioskodawczynię ponadto co
zostanie przeze mnie wniesione w toku sprawy.
UZASADNIENIE
W odpowiedzi na wniosek
Anety G. wnioskodawczyni ws ustalenia kontaktów z moją córką
Leonią G. chciałbym odnieść się do dni tygodnia w których
wnioskodawczyni zaproponowała kontakty dziecka ze mną tj 3 godziny
w środę i 3 godziny w czwartek każdego tygodnia. Wnioskodawczyni
świadomie i z pełną premedytacją zaproponowała środek tygodnia
wiedząc o tym, że jestem zatrudniony na pełen etat i mam obowiązek
pracy w tych dniach. Kolejno koszty przejazdów 8 razy w miesiącu
pokonując odległość 400 kilometrów w obie strony ekonomicznie
znacznie ograniczyłyby możliwość kontaktu z dzieckiem o czym
wnioskodawczyni doskonale zdaje sobie sprawę.
Odnosząc się do formy
spotkania z dzieckiem zaproponowanego przez wnioskodawczynię jest
kolejnym sposobem na usankcjonowanie utrudnienia kontaktu z
dzieckiem. Aneta G. wnosi o kontakt mój z córką w odizolowanym
pomieszczeniu Fundacji w asyście swojej rodziny co przypominałoby
widzenie osadzonego z odwiedzającym w więzieniu lub areszcie co
byłoby ograniczaniem dziecka i moich praw nawiasem mówiąc nie
czuje aby moje dziecko było dla mnie jakimkolwiek zagrożeniem by
osoby trzecie czuwały nad moim bezpieczeństwem asystując przy
kontaktach. W moim przekonaniu jest to sprzeczne z art 113 § 2. krio
: kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z
dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce
jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się(..)
Spotkanie w asyście
rodziny miało już miejsce kilka miesięcy temu w Fundacji kiedy to
moi rodzice po wielu miesiącach uniemożliwiania jakiegokolwiek
kontaktu z wnuczką przez Anetę G. mogli zobaczyć się w końcu z
mim dzieckiem. Wyglądało to w ten sposób, że jej ojciec obstawił
drzwi wraz z wynajętą osobą by pilnować wyjścia natomiast jej
babcia inwigilowała moich rodziców. Było to upokarzające dla
moich rodziców jak też i dla mnie. Była to też manifestacja
pogardy dla mojej rodziny i ograniczenie swobody w kontakcie z moim
dzieckiem co było całkowicie pozbawione zasad moralnych i
kierowania się dobrem dziecka jak też wyrazem bezwzględnego
dążenia przez biologiczną matkę do zrealizowania żądzy odwetu
na mnie za pomocą dziecka. Innym razem w tej samej Fundacji kiedy
umówiłem spotkanie Aneta G. przyjechała wraz ze swoim ojcem który
pilnował wyjścia w pomieszczeniu w którym przebywałem z dzieckiem
i jego matką biologiczną która to natrętnie i prowokacyjnie nie
odchodziła ode mnie i dziecka na krok ograniczając swobodę
kontaktu. Po 15-20 minutach jej ojciec stanowczo stwierdził, że
kończy spotkanie i zabrał moje dziecko do samochodu razem z matką
biologiczną po czym odjechał. Pomysł na to by osoby z jej rodziny
tj ojciec który jest osobą wyjątkowo agresywną i zdemoralizowaną
jak i matka która popełniła przestępstwo przeciwko mojemu dziecku
jak też doprowadziła do wszystkich dramatycznych konsekwencji
odebrania mojemu dziecku ojca jest zwykłą prowokacją obliczoną na
tworzenie takiej atmosfery by realizacja kontaktów stała się nie
możliwa.
Jest to celowa próba
usankcjonowania prawnego utrudnienia kontaktu mojego z dzieckiem.
Kontakt z dzieckiem jest nie tylko moim prawem ale też obowiązkiem
wynikającym z obowiązku wychowywania dziecka (art. 95. § 1. krio
władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo
rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz
do wychowania dziecka(..)) Nie ma absolutnie takiej możliwości bym
przez 24 godziny w miesiącu (3 godziny 8 razy w miesiącu) mógł
wywiązywać się z prawa do wychowywania dziecka co również
uniemożliwiłoby mi realizację art. 96. § 1. krio. rodzice
wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i
kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy
rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra
społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.
Art. 8 Konwencji o
Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności mówi :
pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi
fundamentalny element życia rodzinnego. Pozbawienie mnie prawa do
wychowywania i kontaktu dziecka ze mną jest sprzeczne z wyżej
wymieniona Konwencją.
W
związku z powyższym proponuje jedyne możliwe przywrócenie prawa
mojemu dziecku do wychowywania przez obojga rodziców tj opiekę w
jednakowym stopniu. W pierwszym i trzecim tygodniu dziecko
przebywałoby ze mną i moją rodziną natomiast w drugim i czwartym
tygodniu z matką biologiczną i jej rodziną co pozwoli na budowanie
więzi i wywiązanie się z roli rodzica obojgu rodzicom. Zważywszy
na wiek dziecka jest to jak najbardziej możliwe natomiast gdy
dziecko osiągnie wiek obowiązku szkolnego ustalimy wspólnie
porozumienie np. układając plan wychowawczy lub na podstawie art 97
§ 2 , 109 krio to sąd podejmie decyzje o dalszej formie wykonywania
władzy rodzicielskiej zgodnie z dobrem dziecka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















