wtorek, 6 października 2015

DO - PREZESA SĄDU W ŁODZI, ŁOWICZU, RPD,
MOPS-U i KMP W SKIERNIEWICACH




Kieruje kolejne pismo jako rodzic jak również pełniący funkcję prezesa Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka o natychmiastowe przywrócenie mojemu dziecku prawa do kontaktu z drugim rodzicem. Moja córka Leonia G. została przez matkę biologiczną bezprawnie z pełną premedytacją pozbawiona kontaktów ze mną jak i moją rodziną gdzie dziecko jest traktowane przez biologiczną matkę jak przedmiot i wyłączna jej własność co jest ewidentnym niedopuszczalnym nadużyciem władzy rodzicielskiej. Matkę biologiczną nie interesuje to że dziecko ma niezbywalne prawo do kontaktu z drugim rodzicem o czym mówi art. 113 § 1 i 2 KRiO jak też art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, nie wiele wzrusza ją również to że izolując dziecko działa całkowicie wbrew jego dobru. Według wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie określenia czynów przestępczych kwalifikowanych do założenia niebieskiej karty zachowanie matki biologicznej wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 kk § 1, narusza też dobra osobiste dziecka (na podst. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. syg. III CZP 76/10). Zwracam się do do Sądu jako instytucji zobowiązanej art. 72 ust.1 Konstytucji RP o przywrócenie praw mojemu dziecku jak też odpowiednią reakcję na bezprawne nadużywanie władzy rodzicielskiej przez biologiczną matkę dziecka na podst. art 109 KRIO i Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1.We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka”. Od ponad roku moje dziecko jest bezprawnie izolowane przede mną jak i moja rodziną. Moje próby skontaktowania się z dzieckiem kończą się interwencją policji po moim zgłoszeniu naruszenia prawa przez Anetę G., gdzie w konsekwencji i tak nie widzę się z córeczką. Od czasu zlecenia badania w RODK przez Sąd tj od początku marca br mimo permanentnego zabiegania o kontakt z dzieckiem i licznych przyjazdach do miejsca zameldowania mojej córeczki z dzieckiem widziałem się jedynie przypadkowo przez kilkanaście minut gdzie w tym czasie biologiczna matka zadzwoniła na policje w celu usiłowania nakłonienia funkcjonariuszy do interwencji, ponieważ nie życzy sobie jakiegokolwiek kontaktu dziecka ze mną na co nie ma absolutnie żadnej prawnej podstawy. Aneta G. mimo podjętego działania założenia niebieskiej karty, wielu pism do RPD, MOPR-u i KMP w Skierniewicach jak też kilkunastu udokumentowanych interwencji policji, złożonych wniosków o wykroczenia konsekwentnie i bezkarnie dalej łamie prawa dziecka i uniemożliwia kontakt z drugim rodzicem. Nie otrzymuję żadnych istotnych informacji na temat dziecka. Wszelkie moje pytania w formie wiadomości sms lub maila pozostają bez odpowiedzi. Nie wiem gdzie mieszka moje dziecko, czy ma właściwą opiekę, jaki jest stan zdrowia, nie jestem informowany o wizytach lekarskich, nie mogę dziecka też ochrzcić co jest od początku przedmiotem sporu, ponieważ matka biologiczna nie życzy sobie mojej jak i też mojej rodziny obecności przy chrzcie dziecka, ponadto nie jestem informowany pod czyją opieką jest moje dziecko podczas gdy Aneta G. takiej opieki nie może sprawować, jakie są warunki mieszkaniowe dziecka, czy nie jest demoralizowane lub narażane na niebezpieczeństwo przestępczego zachowania kolejnego jej tzw partnera. Nieobecność drugiego rodzica spowodowana celową izolacją dziecka niesie konsekwencje w rozwoju osobowości dziecka powodując dysfunkcje w zachowaniu i systemie wartości co było wielokrotnie potwierdzane w badaniach na temat rozwoju dziecka w niepełnej rodzinie gdzie dochodzi do alienacji (między innymi izolowania dziecka) Nacechowane w tym przypadku przemocą działanie jednego z rodziców najczęściej prowadzi do syndromu Gardnera który przejawia się u dziecka między innymi poczuciem wyobcowania, negatywną samoocena, problemami z własną tożsamością i autonomią, w życiu dorosłym - trudnościami z nawiązaniem bliskich relacji, depresją, stanami lękowymi, nałogami i fobiami.



Z wyrazami szacunku Rafał Żurawik

Prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka