wtorek, 15 grudnia 2015

https://youtu.be/qaXtTguQH6s

PRAWA DZIECKA W POLSCE

W Polsce na podstawie praktyki orzeczeń sądów dziecko nie ma pełnych praw jakie przyznają Konwencje czy choćby Konstytucja człowiekowi ponieważ w sądach rodzinnych w przypadku sporu zawsze to jednemu rodzicowi daje się z urzędu przyzwolenie na DOWOLNE DYSPONOWANIE dzieckiem.. często niemal jak przedmiotem - przykład: art. 207 § 1. kk gdzie izolowanie z premedytacją dziecka przed drugim rodzicem i jego rodziną jest CZYNEM PRZESTĘPCZYM a mimo to jest to zupełnie obojętne dla tzw wymiaru sprawiedliwości.. Często totalitarna i poza kontrolą prokuratura jak i sądy nie uznają tego jako przestępstwo ponieważ dziecko jest traktowane w takiej okoliczności w pełni przedmiotowo na równi z osobą ubezwłasnowolnioną czyli zdaną wyłącznie na łaskę opiekuna który de facto sam decyduje jakie dziecku prawa mogą przysługiwać.. Obrazują to też wyroki za morderstwa np niedawny wyrok 5 i 10 lat za bestialskie zakatowanie Szymonka z Będzina – paradoksalnie 5 lat grozi za kradzież torebki !! Porównując : zwierzęta w Polsce na podstawie ustawy o ochronie zwierząt mają większe prawa i bardziej dotkliwsze jest sankcjonowanie za podobne formy znęcania się. Gdyby podobna ustawa chroniła dziecko przed przemocą tak jak np. psa z pewnością nie dochodziłoby do takiej patologi jaka ma miejsce obecnie w przypadku znęcania się nad dzieckiem przez rodzica zachęconego brakiem egzekwowalności prawa..
 

środa, 9 grudnia 2015


Alimenty po Polsku..
Niemieckie sądy rodzinne stosują przy ustalaniu wysokości alimentów dla dzieci tzw. Düsseldorfer Tabelle. Wysokość alimentów zależna jest od dochodów netto dłużnika alimentacyjnego i wieku dziecka. Tabela ta została wprowadzona już w 1964 roku. Celem jej jest standaryzacja ustalania wysokości alimentów.
Tabelę tę ogłosiły w dniu 30.11.2010r. Senaty Rodzinne Wyższego Sądu Krajowego w Düsseldorf. Ustalone tam stawki alimentacyjne będą stosowane od 1.01.2011r.
Tabela ta nie jest aktem prawnym ( np. ustawa czy rozporządzenie) a ma charakter wytycznej i jest stosowana przez wszystkie sądy rodzinne w Niemczech. Jest ona też uzupełniana przez poszczególne wyższe sądy krajowe.
Zasiłek na dzieci wynosi obecnie 184,- EUR miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko, na trzecie 190 EUR, natomiast na czwarte i każde następne dziecko 215,- EUR.
Zasiłek na dzieci jest uwzględniany do połowy przy ustalaniu wysokości alimentów dla małoletnich albo tzw. uprzywilejowanych pełnoletnich dzieci, które uczęszczają jeszcze do szkoły.
Od ustalonej np. stawki alimentacyjnej w wys. 349,- EUR odejmuje się połowę zasiłku na dzieci.
Tabela ta ma też naturalnie znaczenie dla dzieci mieszkających w Polsce, których rodzic przebywa i pracuje w Niemczech. Sądy niemieckie ustalające wysokość alimentów dla dziecka mieszkającego w Polsce zmniejszają ustalone na podstawie Düsseldorfer Tabelle stawki z reguły o jedną trzecią w porównaniu do dziecka mieszkającego w Niemczech.
Przy dochodach wyższych jak 5101 € wysokość alimentów ustala się w zależności od poszczególnego przypadku. 



Problem nie płacenie przez ojców alimentów w Polsce jest głównie efektem wyrazu patologicznej konstrukcji prawa jak też w głównej mierze korzystających z tego obrotnych inaczej matek (ok 96% pozwów o alimenty to matki) które regularnie wnoszą o bezpodstawne podniesienie i tak już zawyżonych alimentów.. Niemal każdy ojciec orientuje się ile wydawał na dziecko zanim jego drogi rozeszły się z żoną lub konkubiną.. Wypisywanie w pozwie kwot rzędu 1200 zł na dziecko które jest poniżej wieku szkolnego to nie używając eufemizmu próba wyłudzenia z pełną świadomością przestępstwa, ponieważ żadne dziecko w tym wieku nie może mieć potrzeb za 2400 zł !! abstrahując od dzieci niepełnosprawnych i wymagających stałej opieki - co zresztą powinno być w całości finansowane przez koncerny szczepionkarskie gdyż to oni w głównej mierze przyczyniają się na skale masową do okaleczania naszych dzieci.. Powinien ustawowo obowiązywać taki system alimentacyjny jak np w Niemczech, gdzie jest pewien pułap dochodów poniżej których to skarb państwa bierze na siebie wypłacanie odpowiedniej kwoty jak też taryfikator alimentów wg zarobków zobowiązanego rodzica i wieku dziecka.. Z danych szacunkowych wynika, że w Polsce ok 80% ojców nie płaci lub nie w pełni płaci zasądzone alimenty (540 tys.postępowań egzekucyjnych o alimenty prowadzonych przez komorników).. Każda efekt ma swój skutek, obciążanie rodzica alimentami kiedy np stracił pracę lub z powodu choroby nie ma możliwości uzyskiwania dochodów jest nie zgodne ze współżyciem społecznym i elementarną etyką.. Dlaczego rodzic który żąda zawyżonych alimentów nie chce zgodzić się na przedstawianie szacunkowych wydatków co miesiąc lub kwartalnie?? albo przelewać nie wykorzystane pieniądze na osobne konto wyłącznie na potrzeby dziecka?? Ustawowo w Polsce jest oszacowane, że utrzymanie dziecka w każdym wieku to max 500 zł bo tyle można uzyskać z FA.. Paradoksalnie to chciwość drugiego rodzica jak też przyzwolenie stronniczego sądu spowodowało, że ratując się zobowiązany alimentacyjnie rodzic jest zmuszony pisać umowę na śmieszne kwoty lub pracować w tzw szarej strefie.. bo czym więcej zarabia tym większą ponosi karę w postaci podwyższenia alimentów, które w przypadku utraty pracy bądź zmiany na mniej płatną nie spowoduje obniżenia alimentów, ponieważ rutynowo wszechwładza sądowa stwierdzi, że skoro w przeszłości pozwany tyle zarabiał to znaczy, że potrafi już zawsze tyle zarabiać!!(tzn ma taki potencjał) Doszło do tego, że np ojciec boi się podarować dziecku droższy prezent ponieważ już nie raz w sądzie był to argument do podwyższenia alimentów - a argumentacja była taka, że skoro ojca stać na drogie prezenty to znaczy, że do tej pory był zbyt bogaty!! Jest to mówiąc dosadnie do granic patologia a jedynym chyba sposobem na taką niesprawiedliwość jest płacenie na rzecz dziecka wg realnych wydatków pomijając absurdy w orzeczeniach..
PS
Jako prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka chciałbym ostrzec każdą pseudomatkę, że popełnione przestępstwa z art. 207 kk (między innymi izolacja dziecka) jak również wyłudzanie alimentów niewspółmiernych do realnych wydatków (przypominam, że oboje rodziców są zobligowani do utrzymania dziecka) co jest jednakowo przestępstwem z art. 286. § 1 kk w związku z art. 13 kk zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności - przy zmianie zasad funkcjonowania sądów i prokuratury które jak dotychczas były nie do ruszenia  nastąpi osądzenie każdego czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa wobec dziecka.

sobota, 21 listopada 2015


https://youtu.be/qaXtTguQH6s
(FILM - KLIKNIJ NA OBRAZEK)


Przedstawiony materiał filmowy (tyt. INTERWENCJA SKIERNIEWICKIEJ POLICJI WS ZNĘCANIA SIĘ NAD DZIECKIEM) opublikowałem ponownie ponieważ YT usunął film ze względu na nieznajomość prawa zasłaniając się regulaminem.. W pierwotnym filmie na umieszczonym zdjęciu tak jak wyżej była zasłonięta facjata pseudomatki i jej patologicznej rodziny co w żaden sposób nie naruszało i nie narusza prawa.. Prokuratura od ponad roku w kilku sprawach z konsekwentnym uporem nie chciała wszcząć śledztwa i przekazać sprawy do wydziału karnego gdyż co zapewne nie jest przypadkowe szanowna mamusia Anety G. jest urzędasem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Skierniewicach natomiast pseudomamusi siostra przyrodnia pracuje w sądzie rejonowym w Skierniewicach gdzie notorycznie są zamykane na posiedzeniach niejawnych sprawy karne po moich zażaleniach.. Dopiero po wyłączeniu wszystkich sędziów sądu rejonowego w Skierniewicach i przeniesieniu do Łodzi sprawy rozpatrywane są teoretycznie od początku - na chwile obecną jedynie w wydziale rodzinnym o ograniczenie pseudomatce władzy rodzicielskiej co może potrwać jeszcze kilkanaście miesięcy i do tego czasu praktycznie nie mam szans na jakikolwiek kontakt z córeczką, ponieważ żadna uprawniona do tego instytucja nie chce użyć możliwego prawnie i skutecznego środka restrykcyjnego przeciwko pseudomatce.. Ze względu na chory z lat głębokiej komuny artykuł 26 kc dziecko zostało przy pseudomatce (to, że dochodzi do przemocy wobec mego dziecka nie miało dla sądu znaczenia).. Anna G. która z premedytacją popełniła również przestępstwo wobec mojego dziecka dokonując na zlecenie swojej córki Anety G. uprowadzenia obecnie zastępuje mnie w roli ojca tzn została nominowana przez pseudomatkę na przybranego rodzica.. Sprawa przestępstwa Anny G. czyli uprowadzenia mojego dziecka została wyciszona przez policję Skierniewicką i prokuraturę mimo niepodważalnych dowodów i nagrania rozmowy z oficerem dyżurnym.. Więcej informacji z materiałów filmowych obrazujących sytuację pod linkiem -
https://www.youtube.com/user/RanetPl/videos

środa, 11 listopada 2015




Zwracam się z apelem jako ojciec i prawny opiekun mojej córeczki Leonii o natychmiastowe zatrzymanie Anety G. zamieszkałej w Skierniewicach na podstawie art. 243 kk w związku z popełnionym przestępstwem znęcania się wobec mojego dziecka tj. art. 207 § 1 kk (bezwzględna izolacja dziecka, alienacja rodzicielska, uniemożliwianie jakiegokolwiek kontaktu dziecku z drugim rodzicem i rodziną) oraz podżeganie  do popełnienia przestępstwa z art. 211 kk tj art. 18. § 1-3 kk.  Po zatrzymaniu Anety G. należy niezwłocznie przekazać ją  organom ścigania. Osoba podejmująca zatrzymanie na podstawie art. 25 § 4 kk korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. 

środa, 4 listopada 2015





WNIOSEK




Odpowiedź na wniosek o ustalenie kontaktów z małoletnią



W imieniu własnym, uprzejmie wnoszę o:

1. oddalenie w całości wniosku powódki
2. ustalenie kontaktów w formie opieki równorzędnej
3. przesłuchanie stron na okoliczność potwierdzenia, że uczestnik postępowania tj ojciec dziecka jest gwarantem zapewnienia należytej pieczy i opieki, jednocześnie gwarantem kierowania się wyłącznie dobrem i interesem dziecka
4. przeprowadzenie dowodów z przesłuchania stron


Zaprzeczam wszystkim faktom powiedzianym przez wnioskodawczynię ponadto co zostanie przeze mnie wniesione w toku sprawy.

UZASADNIENIE

W odpowiedzi na wniosek Anety G. wnioskodawczyni ws ustalenia kontaktów z moją córką Leonią G. chciałbym odnieść się do dni tygodnia w których wnioskodawczyni zaproponowała kontakty dziecka ze mną tj 3 godziny w środę i 3 godziny w czwartek każdego tygodnia. Wnioskodawczyni świadomie i z pełną premedytacją zaproponowała środek tygodnia wiedząc o tym, że jestem zatrudniony na pełen etat i mam obowiązek pracy w tych dniach. Kolejno koszty przejazdów 8 razy w miesiącu pokonując odległość 400 kilometrów w obie strony ekonomicznie znacznie ograniczyłyby możliwość kontaktu z dzieckiem o czym wnioskodawczyni doskonale zdaje sobie sprawę.
Odnosząc się do formy spotkania z dzieckiem zaproponowanego przez wnioskodawczynię jest kolejnym sposobem na usankcjonowanie utrudnienia kontaktu z dzieckiem. Aneta G. wnosi o kontakt mój z córką w odizolowanym pomieszczeniu Fundacji w asyście swojej rodziny co przypominałoby widzenie osadzonego z odwiedzającym w więzieniu lub areszcie co byłoby ograniczaniem dziecka i moich praw nawiasem mówiąc nie czuje aby moje dziecko było dla mnie jakimkolwiek zagrożeniem by osoby trzecie czuwały nad moim bezpieczeństwem asystując przy kontaktach. W moim przekonaniu jest to sprzeczne z art 113 § 2. krio : kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się(..)
Spotkanie w asyście rodziny miało już miejsce kilka miesięcy temu w Fundacji kiedy to moi rodzice po wielu miesiącach uniemożliwiania jakiegokolwiek kontaktu z wnuczką przez Anetę G. mogli zobaczyć się w końcu z mim dzieckiem. Wyglądało to w ten sposób, że jej ojciec obstawił drzwi wraz z wynajętą osobą by pilnować wyjścia natomiast jej babcia inwigilowała moich rodziców. Było to upokarzające dla moich rodziców jak też i dla mnie. Była to też manifestacja pogardy dla mojej rodziny i ograniczenie swobody w kontakcie z moim dzieckiem co było całkowicie pozbawione zasad moralnych i kierowania się dobrem dziecka jak też wyrazem bezwzględnego dążenia przez biologiczną matkę do zrealizowania żądzy odwetu na mnie za pomocą dziecka. Innym razem w tej samej Fundacji kiedy umówiłem spotkanie Aneta G. przyjechała wraz ze swoim ojcem który pilnował wyjścia w pomieszczeniu w którym przebywałem z dzieckiem i jego matką biologiczną która to natrętnie i prowokacyjnie nie odchodziła ode mnie i dziecka na krok ograniczając swobodę kontaktu. Po 15-20 minutach jej ojciec stanowczo stwierdził, że kończy spotkanie i zabrał moje dziecko do samochodu razem z matką biologiczną po czym odjechał. Pomysł na to by osoby z jej rodziny tj ojciec który jest osobą wyjątkowo agresywną i zdemoralizowaną jak i matka która popełniła przestępstwo przeciwko mojemu dziecku jak też doprowadziła do wszystkich dramatycznych konsekwencji odebrania mojemu dziecku ojca jest zwykłą prowokacją obliczoną na tworzenie takiej atmosfery by realizacja kontaktów stała się nie możliwa.
Jest to celowa próba usankcjonowania prawnego utrudnienia kontaktu mojego z dzieckiem. Kontakt z dzieckiem jest nie tylko moim prawem ale też obowiązkiem wynikającym z obowiązku wychowywania dziecka (art. 95. § 1. krio władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka(..)) Nie ma absolutnie takiej możliwości bym przez 24 godziny w miesiącu (3 godziny 8 razy w miesiącu) mógł wywiązywać się z prawa do wychowywania dziecka co również uniemożliwiłoby mi realizację art. 96. § 1. krio. rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.
Art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności mówi : pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element życia rodzinnego. Pozbawienie mnie prawa do wychowywania i kontaktu dziecka ze mną jest sprzeczne z wyżej wymieniona Konwencją.
W związku z powyższym proponuje jedyne możliwe przywrócenie prawa mojemu dziecku do wychowywania przez obojga rodziców tj opiekę w jednakowym stopniu. W pierwszym i trzecim tygodniu dziecko przebywałoby ze mną i moją rodziną natomiast w drugim i czwartym tygodniu z matką biologiczną i jej rodziną co pozwoli na budowanie więzi i wywiązanie się z roli rodzica obojgu rodzicom. Zważywszy na wiek dziecka jest to jak najbardziej możliwe natomiast gdy dziecko osiągnie wiek obowiązku szkolnego ustalimy wspólnie porozumienie np. układając plan wychowawczy lub na podstawie art 97 § 2 , 109 krio to sąd podejmie decyzje o dalszej formie wykonywania władzy rodzicielskiej zgodnie z dobrem dziecka.

wtorek, 6 października 2015

DO - PREZESA SĄDU W ŁODZI, ŁOWICZU, RPD,
MOPS-U i KMP W SKIERNIEWICACH




Kieruje kolejne pismo jako rodzic jak również pełniący funkcję prezesa Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka o natychmiastowe przywrócenie mojemu dziecku prawa do kontaktu z drugim rodzicem. Moja córka Leonia G. została przez matkę biologiczną bezprawnie z pełną premedytacją pozbawiona kontaktów ze mną jak i moją rodziną gdzie dziecko jest traktowane przez biologiczną matkę jak przedmiot i wyłączna jej własność co jest ewidentnym niedopuszczalnym nadużyciem władzy rodzicielskiej. Matkę biologiczną nie interesuje to że dziecko ma niezbywalne prawo do kontaktu z drugim rodzicem o czym mówi art. 113 § 1 i 2 KRiO jak też art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, nie wiele wzrusza ją również to że izolując dziecko działa całkowicie wbrew jego dobru. Według wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie określenia czynów przestępczych kwalifikowanych do założenia niebieskiej karty zachowanie matki biologicznej wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 kk § 1, narusza też dobra osobiste dziecka (na podst. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. syg. III CZP 76/10). Zwracam się do do Sądu jako instytucji zobowiązanej art. 72 ust.1 Konstytucji RP o przywrócenie praw mojemu dziecku jak też odpowiednią reakcję na bezprawne nadużywanie władzy rodzicielskiej przez biologiczną matkę dziecka na podst. art 109 KRIO i Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1.We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka”. Od ponad roku moje dziecko jest bezprawnie izolowane przede mną jak i moja rodziną. Moje próby skontaktowania się z dzieckiem kończą się interwencją policji po moim zgłoszeniu naruszenia prawa przez Anetę G., gdzie w konsekwencji i tak nie widzę się z córeczką. Od czasu zlecenia badania w RODK przez Sąd tj od początku marca br mimo permanentnego zabiegania o kontakt z dzieckiem i licznych przyjazdach do miejsca zameldowania mojej córeczki z dzieckiem widziałem się jedynie przypadkowo przez kilkanaście minut gdzie w tym czasie biologiczna matka zadzwoniła na policje w celu usiłowania nakłonienia funkcjonariuszy do interwencji, ponieważ nie życzy sobie jakiegokolwiek kontaktu dziecka ze mną na co nie ma absolutnie żadnej prawnej podstawy. Aneta G. mimo podjętego działania założenia niebieskiej karty, wielu pism do RPD, MOPR-u i KMP w Skierniewicach jak też kilkunastu udokumentowanych interwencji policji, złożonych wniosków o wykroczenia konsekwentnie i bezkarnie dalej łamie prawa dziecka i uniemożliwia kontakt z drugim rodzicem. Nie otrzymuję żadnych istotnych informacji na temat dziecka. Wszelkie moje pytania w formie wiadomości sms lub maila pozostają bez odpowiedzi. Nie wiem gdzie mieszka moje dziecko, czy ma właściwą opiekę, jaki jest stan zdrowia, nie jestem informowany o wizytach lekarskich, nie mogę dziecka też ochrzcić co jest od początku przedmiotem sporu, ponieważ matka biologiczna nie życzy sobie mojej jak i też mojej rodziny obecności przy chrzcie dziecka, ponadto nie jestem informowany pod czyją opieką jest moje dziecko podczas gdy Aneta G. takiej opieki nie może sprawować, jakie są warunki mieszkaniowe dziecka, czy nie jest demoralizowane lub narażane na niebezpieczeństwo przestępczego zachowania kolejnego jej tzw partnera. Nieobecność drugiego rodzica spowodowana celową izolacją dziecka niesie konsekwencje w rozwoju osobowości dziecka powodując dysfunkcje w zachowaniu i systemie wartości co było wielokrotnie potwierdzane w badaniach na temat rozwoju dziecka w niepełnej rodzinie gdzie dochodzi do alienacji (między innymi izolowania dziecka) Nacechowane w tym przypadku przemocą działanie jednego z rodziców najczęściej prowadzi do syndromu Gardnera który przejawia się u dziecka między innymi poczuciem wyobcowania, negatywną samoocena, problemami z własną tożsamością i autonomią, w życiu dorosłym - trudnościami z nawiązaniem bliskich relacji, depresją, stanami lękowymi, nałogami i fobiami.



Z wyrazami szacunku Rafał Żurawik

Prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka

piątek, 14 sierpnia 2015




Tak rozrywa się alimenciara Aneta G. (autorka wyżej wymienionego bloga) przeciągająca się ospale tuż przed południem w nieustająco trwających i leniwie wypełnionych wolnych chwilach za pieniądze przelewane co miesiąc przeze mnie dla mojej córeczki.. Do tego dochodzi rachunek po każdej rozprawie za pełnomocnika reprezentującego pseudomatkę w skutecznym izolowaniu dziecka przede mną.. Poza tym wszyscy zrzucamy się również na zasiłki w kwocie ok. 470 pln pobieranych przez pseudomatkę z MOPS-u (oraz inne dodatki na koszt podatnika) w nagrodę za pozbycie się ojca z życia dziecka czyli dla samotnej mamusi.. I niech ktoś powie, że ciężko jest lekko żyć..

Pozdrowienia dla dzielnej Cinnamonne85

poniedziałek, 27 lipca 2015

środa, 22 lipca 2015

SĄD "RODZINNY" ANETY G. CZYLI JAK UZYSKAĆ
DOBRY WYROK W PIERWSZEJ INSTANCJI.

https://youtu.be/DFzEKwPPeVw


Sprawa dotyczy powiązań sądowo-rodzinnych Anety G. matki biologicznej mojego dziecka która od niemal roku nadużywa władzy rodzicielskiej odbierając dziecku prawo do kontaktu ze mną i moją rodziną wykorzystując do tego koneksje rodzinne co przedstawia między innymi materiał filmowy. 
Sąd Rejonowy w Skierniewicach dziwnym zbiegiem okoliczności umarza każdą sprawę dotyczącą Anety G. mimo przedstawienia obszernych dowodów na popełnione przestępstwa  wobec mojego dziecka również przez jej rodzinę natomiast pracownikiem sądu którego dotyczy film jest Ewa G. przyrodnia siostra Anety G. 


poniedziałek, 13 lipca 2015

Pismo do Prezesa Sądu i Rzecznika Praw Dziecka z
żądaniem przywrócenia mojemu dziecku praw odebranych przez pseudomatkę..




 Na podstawie art. 72 ust.1 Konstytucji RP o treści „Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją” żądam przywrócenia praw mojemu dziecku które to zostało ich pozbawione przez biologiczną matkę Anetę G. Żądam również zapewnienia następnie ochrony przywróconych praw mojemu dziecku. 
Od dnia 02.09.2014 biologiczna matka dziecka Aneta G. w sposób w pełni wyczerpujący znamiona przestępstwa znęca się psychicznie przez izolowanie dziecka przed ojcem i dziadkami ojczystymi tj uniemożliwia jakiegokolwiek kontaktu dziecka z rodzicem czyli uniemożliwia wypełnianie obowiązku wynikającego z art. 113 kro w zw. z art. 96 kro zarazem deprecjonuje drugiego rodzica w oczach małoletniego dziecka co jest demoralizacją poprzez nie podporządkowywanie się obowiązującemu porządkowi prawnemu. Zgodnie z art. 48 pkt. 2 Konstytucji RP i z art. 579 kpc ograniczenie lub zakazanie osobistej styczności z dzieckiem leży zgodnie z wolą ustawodawcy w kompetencjach jedynie Sądu. Aneta G. według prawa nie posiada ani też nie może posiadać takiej mocy sprawczej zastępowania prawomocnych orzeczeń sądowych lub ustanawiania własnych prywatnych postanowień.
Pozostawanie przez rodzica i dziecko w łączności, stanowi fundamentalny element życia rodzinnego, (art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności – Europejski Trybunał Praw Człowieka min. w orzeczeniu z 16 września 1999 r., Affaire Buscemi c. Włochy, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.) a dla harmonijnego rozwoju dziecka konieczny jest kontakt z obojgiem rodziców (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie Hoppe v. Niemcy, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz,Toruń.2008,str.191in).
W przypadku, gdy kontakt jednego z rodziców z dzieckiem utrudniany jest przez drugiego rodzica – sprawującego bezpośrednią pieczę nad dzieckiem – państwo zobowiązane jest do podjęcia próby zbliżenia rodzica i dziecka, za pomocą adekwatnych i proporcjonalnych środków (orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 29 lipca 2004 r., w sprawie Volesky c. Republika Czeska, w: Prawa Ojców w orzecznictwie Strasburskim, red. T. Jasudowicz, Toruń 2008, str. 166 i n.).
Konstytucja RP w art. 9 mówi, że „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowegowięc jeśli łamane są prawa człowieka ujęte w Konwencji to władza publiczna ma nakaz wywiązywania się ze swych obowiązków chyba, że art. 32 Konstytucji RP który mówi, że „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne” nie dotyczy biologicznej matki dziecka.
Jak dotąd przez niespełna rok Sąd, Policja, Prokuratura w Skierniewicach i Rzecznik Praw Dziecka nie zrobili ABSOLUTNIE NIC by przywrócić prawa mojemu dziecku których zostało w przestępczy sposób pozbawione przez biologiczną matkę. Teoretycznie jest to niedopełnienie obowiązków z art. 231 kk ale jedynie teoretycznie. Rzecznik Praw Dziecka otrzymał kilka pism w tym pismo w którym opisałem sytuacje wyczerpujące znamiona popełniania przestępstw wobec mojej córeczki i mnie tak samo jak dyrektor MOPR-u w Skierniewicach zgodnie z art. 12 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie jak również art. 572 § 2 KPC mieli obowiązek po moim opisie łamania praw dziecka w tym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Anetę G. biologiczną matkę dziecka zawiadomić organ ścigania tak jak mówi wyżej wymieniona ustawa o przeciwdziałaniu przemocy „osoby które w związku z wykonywaniem swoich obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w rodzinie, niezwłocznie zawiadamiają o tym policję lub prokuratora.”- oczywiście ani dyrektor MOPR-u w Skierniewicach (po otrzymaniu pisma) jak też RPD nie przejęli się takim prawnym obowiązkiem. Sąd w Skierniewicach już niemal pół roku od zlecenia badań w RODK nie potrafi wyznaczyć terminu rozprawy o ograniczenie władzy rodzicielskiej !! co jest oczywistą przewlekłością (art. 2 ust. 1, art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1 i 1b, art. 5 ust. 2 i art. 12 ust. 2, 3 i 4 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. z 2004r. Nr 179, poz. 1843, Dz. U. z 2009 r. Nr 61, poz. 498.)) Matka biologiczna dziecka jest dumna z tego, że pracownikiem Sądu Rejonowego w Skierniewicach jest osoba z jej rodziny o tym samym nazwisku, do tego jej matka jako pracownik Samorządowego Kolegium Odwoławczego ma szerokie koneksje w środowisku wyższych urzędników i organach ścigania dlatego w niemal cudowny sposób mimo dostarczenia przeze mnie niepodważalnych dowodów przestępstw dokonanych przez Anetę G. i jej matkę zostają wszystkie wnioski, zawiadomienia o przestępstwach, zażalenia UMARZANE przez Sąd w Skierniewicach. W aktach znajdują się wnioski prawie wszystkich sędziów z deklaracją, że ich uczestnictwo w sprawie mogłoby być nieobiektywne..
Jeszcze raz żądam respektowania prawa i potraktowania mojego dziecka jak człowieka a nie jak przedmiot w posiadaniu biologicznej matki.

Rafał Żurawik
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka

sobota, 4 lipca 2015

Kilka słów o reżimowym systemie rekwirowania dziecka przez tzw państwo Polskie..




Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie – powiedział niedawno jeden z gangsterów rządu warszawskiego.. Tak samo jak jego ekscelencja Drzewiecki ujął to bardziej dosadnie z perspektywy emigrującego ministra, że Polska to dziki kraj.. Określenie teoretyczny i dziki to eufemizm.. Polska to kraj zarezerwowany wyłącznie dla baronów kasty prawniczej i politycznych pryncypałów niewiele różniący się w działaniu i strukturalnie od organizacji mafijnych.. W Polsce za nie złożenie deklaracji podatkowej tzw pit tzn nie ujawnienie danych które i tak ma US (ale w celu upokorzenia człowieka każe jeszcze raz deklarować) zgodnie z art. 45 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych państwo teoretycznie bytujące kara obywatela grzywną do 15.360.000,00 zł (słownie – ponad piętnaście milionów) (!!!!) i karą pozbawienia lub ograniczenia wolności. !! natomiast jeśli pseudomatka popełnia z premedytacją przestępstwa wobec własnego dziecka odbierając mu w teorii chronione prawa i jeszcze do tego znęca się psychicznie i fizycznie to w tym kraju NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ !! czyli teoretyczne państwo rządu warszawskiego bardziej ceni sobie wpływy budżetowe i przestrzeganie reżimowych nakazów obywatelskich niż zdrowie lub życie dziecka !!

Przykład – złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się przez pseudomatkę na podst. art. 207 kk Anetę G. i dołączyłem obszerny materiał dowodowy w tym relację bezpośredniego świadka – prokuratura i sąd w Skierniewicach uznali, że matka nijako ma prawo do znęcania się nad dzieckiem, ponieważ sprawę z miejsca bez zająknięcia umorzył!!

Kolejno zgłaszałem wnioski o ukaranie Anety G. za wykroczenia z art. 107 kw czyli wprowadzenie w błąd przez celowe uniemożliwienie dziecku kontaktu z ojcem mimo wcześniejszej zapowiedzi spotkania.. Dostarczyłem materiał filmowy - https://youtu.be/xkoiBm10_hc jak również złożyłem wniosek o ukaranie za wykroczenie – http://prawaojca.blogspot.com/2015/04/wniosek-wniosek-o-ukaranie-w.html – otrzymałem odpowiedz czyli uzasadnienie postanowienia o wspaniałomyślnym ułaskawieniu pseudomatki i pokazanie mi i dziecku środkowego palca - http://postimg.org/image/6uubn6hzx/

Następne przestępstwo tym razem z art. 211 kk czyli uprowadzenie mojego dziecka przez Annę G. którą do popełnienia owego przestępstwa podżegała jej córka czyli Aneta G. i co ciekawe również policjant (jedna z gwiazd filmu - https://youtu.be/8yDaCT368jk ) (mam potwierdzenie z zeznań tego szeryfa które posiadam z kopii akt) Dostarczyłem dowody przestępstwa co było też udokumentowane nagraniem rozmowy z oficerem dyżurnym gdzie jasno stwierdziłem uprowadzenie dziecka – i pomimo niezbitych dowodów na popełnienie przestępstwa prokuratura wraz z sądem w Skierniewicach zamknęli sprawę nawet nie podejmując śledztwa!! (w przypadku prokuratury) LINK - http://postimg.org/image/pboqdzxy5/ Konkluzja jest taka, że można w Skierniewicach dziecko uprowadzić i nie ponieść z tego powodu żadnej konsekwencji czyli popełnić przestępstwo które w granicach administracyjnych Skierniewic przestępstwem nie jest!!

Obecnie policja w Skierniewicach pilnie pracuje nad wnioskiem o ukaranie mnie za bronienie praw mojego dziecka w ramach mojej działalności w Stowarzyszeniu którego jestem prezesem.. To będzie kara za protest przeciwko łamaniu praw mojego dziecka LINK - https://youtu.be/eVUT_q5GjFs tu pełny film - https://youtu.be/RUtCK-y-8yg W ciągu dosłownie kilku dni policja w Skierniewicach zrobiła ze mnie oskarżonego!! gdzie ja złożyłem na pseudomatkę 3 wnioski o wykroczenie i zostały po miesiącach wszystkie UMORZONE!! Co w tej sprawie jest zadziwiające to to że oskarża się mnie z art. 63a KW gdzie to SPÓŁDZIELNIA administrująca bloki przy Mszczonowskiej jest POSZKODOWANA bo umieściłem napisy na samochodzie bez ich zgody na ich terenie!! Paradoks polega na tym, że np. taki dostawca pizzy który wjedzie na parking tam gdzie ja ustawiłem auto i na jego samochodzie będzie napis z nazwą i adresem pizzerii również wobec niego powinien być przez spółdzielnie kierowany wniosek o ukaranie na podstawie art. 63a KW!! Artykuł owy jest z początku lat osiemdziesiątych kiedy to komuniści mordowali ludzi i stosowali represję wobec każdego kto domagał się wolności i walczył z sowieckim okupantem.. wtedy to tak samo jak dziś karano za publikowanie haseł niewygodnych dla ówczesnej władzy sowieckiej.. Obecnie (czego nie tylko ja jestem przykładem) stosuje się tenże artykuł na takiej samej zasadzie czyli kneblowania i zastraszania karami grzywny.. a przecież konstytucja mówi o wolności słowa.. i o szczególnej ochronie praw dziecka.. można to spuentować jedynie pustym śmiechem..

Myślę że jedynym rozwiązaniem po tym jak sąd zarekwiruje dziecko ograniczając władzę rodzicielską jak też co zwykle idzie jednym torem zasądzi alimenty wyższe niż kwota która pozostanie takiemu ojcu do przeżycia kolejnego miesiąca i daty następnego przelewu nie dla dziecka a dla alimenciary – jest wyjazd gdzieś poza Europę, gdzie szanuje się prawa człowieka, nie ma mafii prawniczej, gdzie wartości człowieka nikt nie szacuje i gdzie dziecko nie będzie własnością państwa.. a porwanie dziecka i zrobienie z niego zakładnika dla okupu alimentów będzie traktowane jak terroryzm.

czwartek, 18 czerwca 2015




Post dotyczący wszystkich PATOMATEK

Z mojego doświadczenia jak też z techniki działania np policji w krajach gdzie nie ma kryminoliberalnych lub feministycznych konwencji dających przestępcom prawa na poziomie ofiary - wynika, że z przestępcą postępuje się w sposób stanowczy i bez półśrodków.. Negocjacje czy szukanie kompromisu w oczach patologa jest postrzegane jako słabość i strach.. Dopuszczenie do takiej sytuacji jest szkodliwe nie tylko dla osoby która nie potrafi postępować z patologiem ale też nijako utwierdza w przekonaniu o bezkarności.. Nawiązując to do pseudomatek działa podobnie - kompromis, niekonsekwencja, ustępowanie, odpuszczenie, pogodzenie się z sytuacją wykreowaną przez patomatkę jest przez nią odbierane jako utwierdzenie się w przekonaniu, że ma przed sobą jelenia który nadal będzie przynosił co miesiąc kasę w zębach i do tego cieszył się z "wypożyczenia" przez właścicielkę dziecka 2 razy w miesiącu.. W taki sposób samemu nieświadomie kreuje się patologię która w naszym wesołym baraku nad Wisłą przybrał zjawisko pandemii którego ofiarami są miliony dzieci..

Kompilacja 10 filmów przedstawiających na przestrzeni 9 miesięcy moją walkę o prawo do wychowywania dziecka i prawo mojej córeczki do kontaktu z drugim rodzicem.


KLIKNIJ PONIŻSZY OBRAZEK:

https://www.youtube.com/user/RanetPl/videos




Jedna z wielu wiadomości wysłanych Anecie G. z którą nie mam do dziś kontaktu tak jak i z moją córeczką. Treść sms-a :

Gdybyś była kochającą i przykładną matką myślącą o dziecku przez pryzmat miłości i szczerej troski to zamiast skupiać się na pogłębianiu bezsensownej i destrukcyjnej walki ze mną - twoje zainteresowanie powinno być poświęcone wyłącznie dziecku i jego potrzebom.. ale twój egocentryzm i podatność na manipulację osób tobie doradzających (czytaj rodzina), którzy z zawiści infekują twoje prywatne życie, ponieważ nie mają własnego jest tak silne, że dziecko pozostaje wyłącznie tłem.. Liczą się jedynie twoje potrzeby i uleganie wpływom innych osób zupełnie gubiąc przy tym to czego oczekuje od nas dziecko.. Dlatego nie nazywam ciebie matką.. bo matka kocha swoje dziecko i jest w stanie poświęcić wszystko dla jego dobra.. tym bardziej swoją dumę, egoizm i nieodparte pragnienie odwetu którym kierują wyłącznie emocje a nie rozsądek..

czwartek, 28 maja 2015




Materiał filmowy dotyczy kolejnej represji stosowanej wobec mojej córeczki przez pseudomatkę Anetę G. Dnia 27.05.15 zorganizowałem protest przy ulicy Mszczonowskiej w Skierniewicach, gdzie zaprosiłem do rozmowy dwie redakcje regionalnych gazet. Protest był motywowany przestępczym działaniem matki dziecka, która skutecznie przez wiele miesięcy została zdeprawowana, zdemoralizowana i utwierdzona w swoim przestępczym działaniu przez nasz programowy system polityki antyrodzinnej i nic nie robiących w kierunku zadbania o tzw dobro dziecka i ochronę praw dziecka wszelakich instytucji państwowych, które zostały do tego również powołane.. (Rzecznik Praw Dziecka, MOPR, kurator sądowy, komisja do spraw równego traktowania – odnośnie pozbawianych prawa do opieki ojców przez sfeminizowane sądy.. etc) Działanie matki jest dokładnym odzwierciedleniem indoktrynujących ruchów feministycznych, polityki genderowskiej i zaszczepiania nowej globalnej tożsamości, wyzwolenia skundlonych obyczajów, gdzie nie ma miejsca dla tradycyjnej rodziny i systemu wartości, który zawsze przeszkadzał tym co chcieli mieć władzę nad społeczeństwem.. A przecież społeczeństwo to rodziny, które przekazują pokoleniowo wszelkie tradycje i tworzą jedność.. Bez rodzin nie ma tożsamości narodowej.. i tylko w taki sposób odbierając dzieci rodzinom lub ojcom można społeczeństwo trzymać krótko za ryj na co raz bardziej zaciskającym się kagańcu.. Wszystkie nasze kodeksy zaczynając od kodeksu rodzinnego - pochodzą z myśli, czasu i idei systemu totalitarnego.. tak jak nie tylko historycznie instytucje RODK i WSI..



wtorek, 26 maja 2015




W dniu matki wszystkie bezprawnie alienowane i izolowane od ojca dzieci życzą pseudomamusiom, by prokurator i sędzia w końcu zapoznał się z kodeksem karnym i wręczył dzielnej w swym uporze bezmyślnej zemsty i bezwzględnego odwetu mamusi laurkę z prawomocnym wyrokiem, tak by miała kilka lat czasu na napisanie planu wychowawczego i w ramach ewentualnego przedterminowego zwolnienia wyjaśniła co to jest dobro dziecka i prawo do miłość przez obojga rodziców..

PS *życzenia dla wszystkich PSEUDO MAM, które z niezrozumiałych powodów uważają,
 że 26 maja jest również ich dniem..


piątek, 15 maja 2015

Badania  R O D K  w Skierniewicach




Poniższa publikacja dotyczy badania RODK w których dobrowolnie uczestniczyłem wraz z matką biologiczną dziecka tj. Anetą G. Nawiasem mówiąc badania RODK są wyłącznie opiniotwórcze na potrzeby sędziego po to by sędzia nie musiał brać odpowiedzialności za ocenę jednego i drugiego rodzica w kwestii umiejętności wychowawczych i relacji z dzieckiem. RODK jest instytucją która została rozporządzeniem powołana do badania między innymi NIELETNICH a nie małoletnich co jest zasadniczą różnicą. Biuro Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Generalnej orzekło cyt. „że brak jest podstaw prawnych do tego, aby rodzinne ośrodki RODK wydawały opinie z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego związanych ze sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem w sprawach małoletnich, rozpatrywanych przez sądy. „ 
Szerzej o RODK - http://dzielnytata.pl/RODK.htm
Podczas badań opisałem sposób działania pseudomatki zmierzający do bezwzględnego pozbawienia dziecka więzi ze mną za pomocą wyrachowanej, perfidnej manipulacji i przestępczego działania wyrażającego się zupełnym izolowaniem dziecka przed drugim rodzicem.. W czerwcu minie 9 miesięcy od kiedy matka biologiczna dziecka odebrała wraz ze swoją rodziną wszelkie prawa dziecku do kontaktu ze mną jak również moja rodziną. Sąd Najwyższy w jednym z postanowień jasno ocenił podobne zachowanie jako nadużycie władzy rodzicielskiej jak również powód do ograniczenia tejże władzy. Aneta G jak zaznaczyłem w trakcie rozmowy podczas wywiadu w RODK ma założoną Niebieską Kartę, toczy się wobec niej postępowanie o znęcanie psychiczne i w poprzednim zawiadomieniu fizyczne tj z art. 207 § 1. kk, współudział i zlecenie uprowadzenia mojego dziecka swojej matce tj Annie G. (która notabene jest pełnoetatowym urzędnikiem organu administracji publicznej wyższego stopnia) gdzie toczy się również postępowanie z art. 211 kk, liczne wykroczenia w tym jedno z wniosku do wydziału karnego sądu – i o tym wiedziały panie przeprowadzające wywiad w RODK , nawet więcej - przy pierwszym badaniu Aneta G. wobec pań z RODK zobowiązała się do umożliwienia mi spotkania z moja córeczką tego dnia. Okazało się to kłamstwem link do filmu - https://youtu.be/xkoiBm10_hc We wniosku końcowym opinii stwierdzono, że matka jest dalej właściwą osobą do sprawowania opieki mimo swego przestępczego działania.. Najbardziej kuriozalna propozycja to ochrona jak to ujęli uprawnionej osoby przy moim kontakcie z dzieckiem (coś w rodzaju klawisza), która będzie oceniała czy nie stoję za blisko dziecka co zapewne zmierzy linijką lub czy mój ton głosu jest w skali dopuszczalny według instrukcji genderowej i zapisu ustawy antyprzemocowej.. Na koniec jest sugestia obecności kuratora sądowego.. rozumiem, że w przypadku zrealizowania przez sąd takiego pomysłu w RODK zrobią zrzutkę po 200 stówki za wizytę.. W konstytucji jak i w treści Konwencji o Prawach Dziecka nie znalazłem ani słowa o tym, że ojciec by widzieć się z dzieckiem musi opłacić akcyzę w formie kuratora.. Już teraz  pieniądze które przeznaczam co miesiąc dla córeczki trafiają pośrednio do kieszeni szanownej pani adwokat z kancelarii przy Reymonta, która specjalizuje się w odbieraniu dzieciom rodziców w majestacie tzw. prawa.

Pełną treść badań w RODK znajdziesz 
klikając na poniższy obrazek :

https://plus.google.com/110915595718003602371/posts/Jq9TEzR4GAi



czwartek, 30 kwietnia 2015




Zażalenie wystosowane po tym jak prokurator zatwierdziła decyzję POLICJI w Skierniewicach o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie przestępstwa popełnianego z premedytacją przez matkę dziecka Anetę G. tj. z art.207 §1.kk

ZAŻALENIE

pokrzywdzonego na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia


     Na podstawie art.325a kpk, 306 § 1 kpk w zw. z art. 465 § 2 kpk zaskarżam postanowienie z dnia 20.04.2015 roku a zatwierdzone 23.04.2015 przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach, doręczone mi w dniu 30.04.2015 roku., o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego dochodzenia i domagam się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do dalszego prowadzenia.
UZASADNIENIE

  Postanowieniem z dnia 23.04.2015 roku odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniej Leonii Matyldy G. mojej córki, polegającego na izolowaniu dziecka przede mną równoprawnym rodzicem co jest formą przemocy wobec dziecka jak też naruszeniem dóbr osobistych.
  W uzasadnieniu wskazano, że brak było danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu na podst.art. 17 § 1 pkt 2 kpk 

    Postanowienie to jest niezasadne. Od 8 miesięcy moje dziecko jest stale z premedytacją pozbawiane kontaktu ze mną i moją rodziną przez matkę dziecka, gdzie na tą okoliczność zostały sporządzane notatki policyjne w ramach podjętych interwencji wobec Anety G. przez funkcjonariuszy KMP w Skierniewicach   (tj. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 – 10 interwencji) dokumentujących bezzasadne i bezprawne uniemożliwianie kontaktu z dzieckiem co potwierdza choćby art. 113 § 1 i 2 krio,    art. 95. § 3 krio, Konwencja o Prawach Dziecka art. 3. ustęp 1 i art. 9 ustęp 3. tejże Konwencji, Konwencja o Ochronie Praw Człowieka art. 8. Nadmienię, że 28.04.15 kolejny raz poinformowałem matkę dziecka o moim planowanym przyjeździe do Skierniewic dnia 30.04.15 w celu spotkania się z córką na co Aneta G. odpisała, że kontakty będą tylko wtedy gdy tą kwestię ureguluje Sąd co jednocześnie w konsekwencji pozbawia mnie nawet widzenia się z dzieckiem wyłącznie z powodu celowego działania w taki sposób matki. Aneta G. nie ma takiej władzy prawnej jak Sąd by decydować o pozbawieniu dziecka kontaktu z drugim rodzicem. Artykuł 579 kpc jasno określa kto ma wyłącznie takie kompetencje.  Izolowanie dziecka przez odseparowanie przed drugim rodzicem ma przede wszystkim skutek w postaci poważnych dysfunkcji w rozwoju psychofizycznym dziecka, zaburzeń tożsamości, stanów lękowych, fobii, zaburzeń osobowości etc. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w informacjach dotyczących osób dotkniętych przemocą w rodzinie ofiarą przemocy jest między innymi dziecko odizolowane od drugiego rodzica, natomiast przemoc w rodzinie w kryteriach Niebieskiej Karty to ograniczenie kontaktu z bliskimi, które jest przemocą równorzędną z biciem, kopaniem, duszeniem, policzkowaniem, niszczeniem mienia. W informatorze Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w definicji przemocy psychicznej jest ujęte ograniczanie kontaktu z bliskimi, gdzie jasno jest zdefiniowane, że izolowanie dziecka przez np. matkę tak jak w moim przypadku jest formą znęcania się psychicznego co zatem wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 207 § 1. kk.
Mając powyższe na uwadze, wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w tym polecenie organowi prowadzącemu postępowanie przeprowadzenia następujących czynności:

-zapoznanie się z notatkami służbowymi z interwencji z dn. 02.09.14, 25.09.14, 13.10.14, 27.10.14, 19.11.14, 15.01.15, 02.02.15, 04.03.15, 10.03.15, 30.03.15 sporządzonymi przez funkcjonariuszy z  Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach

Załącznik:
- zrzut strony informatora z Ministerstwa Sprawiedliwości

http://s6.postimg.org/7jkolscyp/zrzut_z_MS.jpg