czwartek, 18 czerwca 2015



Jedna z wielu wiadomości wysłanych Anecie G. z którą nie mam do dziś kontaktu tak jak i z moją córeczką. Treść sms-a :

Gdybyś była kochającą i przykładną matką myślącą o dziecku przez pryzmat miłości i szczerej troski to zamiast skupiać się na pogłębianiu bezsensownej i destrukcyjnej walki ze mną - twoje zainteresowanie powinno być poświęcone wyłącznie dziecku i jego potrzebom.. ale twój egocentryzm i podatność na manipulację osób tobie doradzających (czytaj rodzina), którzy z zawiści infekują twoje prywatne życie, ponieważ nie mają własnego jest tak silne, że dziecko pozostaje wyłącznie tłem.. Liczą się jedynie twoje potrzeby i uleganie wpływom innych osób zupełnie gubiąc przy tym to czego oczekuje od nas dziecko.. Dlatego nie nazywam ciebie matką.. bo matka kocha swoje dziecko i jest w stanie poświęcić wszystko dla jego dobra.. tym bardziej swoją dumę, egoizm i nieodparte pragnienie odwetu którym kierują wyłącznie emocje a nie rozsądek..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz