poniedziałek, 15 grudnia 2014

Pełna podstawa prawna gdy ex izoluje dziecko


Jestem ojcem prawie dwuletniej córeczki. Od ponad 3 miesięcy tak jak i moja rodzina jesteśmy bezprawnie w sposób bezwzględny, wyłącznie w imię zemsty i odwetu całkowicie odizolowani od dziecka z kategorycznym zakazem wszelkiego kontaktu mimo, że mam pełne prawa rodzicielskie. Aneta G. dopuszcza się wraz z rodziną do świadomego łamania prawa art. 113 § 2, KRiO, art. 97 § 1 KRiO, art. 95 § 1 i 3 KRiO, art. 72 Konstytucji, art. 9 Konstytucji w związku z łamaniem praw dziecka określonych w Międzynarodowej Konwencji o Prawach Dziecka ratyfikowanej przez Polskę, art.109 KRiO w nawiązaniu do orzeczenia i postanowienia Sądu Najwyższego ( III CRN 204/77) w którym to stwierdził, że uniemożliwienie utrzymania właściwego kontaktu osobistego pomiędzy rodzicem a dzieckiem narusza interes małoletniego i może stanowić przyczynę uzasadniającą zmianę prawomocnego postanowienia regulującego wykonywanie władzy rodzicielskiej..natomiast w postanowieniu z dnia 1 października 1998 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że za nadużycie władzy rodzicielskiej i rażące zaniedbywanie wynikających z niej obowiązków w rozumieniu art. 111 § 1 KRO może być uznane celowe izolowanie dziecka i jego psychiczne sobie podporządkowywanie (I CKN 834/98, OSNC 1999/4/72). Postanowienie z dnia 5 maja 2000r. ( II CKN 761/00, LEX nr 51982) Sądu Najwyższego - "..Rodzice mają względem dziecka także prawa i obowiązki nie objęte władzą rodzicielską, nie stanowiące jej elementu, jak np. prawo do osobistej styczności z dzieckiem." Takie postępowanie jest zagrożeniem dla dziecka co jednocześnie może wyczerpywać znamiona przestępstwa. Aneta G. bez informowania mnie zmieniła miejsce zamieszkania dziecka. Do dziś nie chce potwierdzić adresu, gdzie na co dzień przebywa moje dziecko. Nie informuje mnie o sprawach medycznych dotyczących dziecka, które miało w przeszłości poważne komplikacje zdrowotne. Dopiero po wglądzie w kartę w przychodni dowiedziałem się o kilku wizytach lekarskich jak też to, że dziecko miało 40 stopni gorączki a matka nie poinformowała tego samego dnia żadnych służb medycznych o możliwym poważnym zagrożeniu zdrowia dziecka. Sprawą Anety G. zajmuje się MOPR, Policja, Rzecznik Praw Dziecka który wspólnie z PS nadzoruje sprawę. Niestety nie robi to absolutnie żadnego wrażenia na Anecie G. Od ostatnich 3 miesięcy były 4 INTERWENCJE POLICJI w związku z bezprawnym ukrywaniem przede mną dziecka. Toczy się również postępowanie prokuratorskie związane z bezprawnymi czynami, których to dopuściła się Aneta G. Jak dotąd nie przyniosło to skutecznego rozwiązania dla mnie jak i dziecka w tej dramatycznej sytuacji, która nabiera coraz mocniej mrocznego i przerażającego zabarwienia. Postępowanie Anety G wraz z rodziną jest celowe i świadome po to by moją córeczkę całkowicie pozbawić wszelkich emocjonalnych więzi ze mną jak też by odzwyczaić od obecności drugiego rodzica i oderwać wspomnienia zakazując jakiegokolwiek kontaktu co całkowicie wyczerpuje znamiona alienacji rodzinnej i jest przemocą emocjonalną nad dzieckiem. Jest to chyba najbardziej brutalna, okrutna, sadystyczna i odrażająca forma znęcania się jak i zemsty skierowanej również przeciwko własnemu dziecku
Artykuł 97 § 1, Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego mówi, że jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania. Przez kilka miesięcy od rozstania tj od 02.09.14 byłem pozbawiony CAŁKOWICIE uprawnienia do wykonywania władzy rodzicielskiej, przez Anetę i jej rodzinę. Zakaz nawet krótkiego widzenia się z dzieckiem, informacji o dziecku, decydowania o ważnych sprawach tyczących dziecka i de facto izolowanie córeczki przede mną i moją rodziną odebrało mi wszelkie prawa związane z wywiązywaniem się z roli ojca i wykonywaniem władzy rodzicielskiej. Pojęcie czym jest władza rodzicielska określił Rzecznik Praw Obywatelskich cytuję:”władza rodzicielska w szczególności obejmuje obowiązek i prawo do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka przez to wychowania dziecka; wymaga kierowania się przez rodziców dobrem dziecka i interesem społecznym( art. 95 § 1 i 3 KRiO) Inaczej- jest to uprawnienie, ale i obowiązek nałożony na rodziców przez ustawodawcę opiekowania się i wychowywania dziecka oraz zapewnienie mu jak najlepszych warunków osobistego rozwoju (zarówno fizycznego, jak i duchowego – art. 96 KRiO), zaspakajania jego potrzeb zdrowotnych – i to zgodnych z potrzebami dziecka, a nie rodziców.”
Argument,że tylko matka jest gwarantem procesu opiekuńczo-wychowawczego nie wspominając słowem o takiej samej roli ojca jako również gwaranta jest cynicznym i wyrachowanym kłamstwem. Konstytucja RP w art. 33.1. mówi: „kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.”Tak więc zarówno matka jako kobieta jak i ojciec jako mężczyzna mają równe prawa do sprawowania opieki nad dzieckiem jak również i obowiązki względem dziecka i nie ma tu znaczenia płeć tylko to kto faktycznie kieruje się dobrem dziecka.

Tata prze-urokliwej córeczki Leosi
Skierniewice


1 komentarz:

  1. Witam Pana czy udało się Panu coś osiągnąć proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń