poniedziałek, 8 lutego 2016


Treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Dialogi wyjątkowo perwersyjne w oryginale bez cenzurowania.


http://postimg.org/image/fjejcptr1/


Wychodzę z zasady z założenia, że to co można uprościć trzeba upraszczać by nie zatracić logiki.. Konstytucja w punkcie 32 ustęp 1 mówi „wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.” Natomiast w ustępie 2. „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Żaden z tych niby najważniejszych aktów prawnych nie chce pasować do rzeczywistości, ale że kartel w togach nie jest i nie będzie ponad prawem tak samo jak pseudomatka to egzekwuje z pełną konsekwencją prawo do równej odpowiedzialności. Jeżeli pseudomatka znęca się nad bezbronnym dzieckiem to dlaczego nie odwrócić tą sytuację(??).. To jest tak jakby ktoś dał mi po ryju i w zamian dostał w japę to nie ma tu przestępstwa ponieważ ofiarą jest też i sprawca.. To tak jakby ktoś ukradł od kogoś coś co mu wcześniej przez tą samą osobę zostało ukradzione.. Korzystając z przywileju zasady równości obywatela wobec prawa każdy czyn przestępczy wobec mojego dziecka będzie adekwatnym czynem odwzajemniony wtedy przestępca będzie czuł strach przed pewną konsekwencją.. Gdyby prawo działało tak jak w niektórych stanach USA gdzie potencjalny włamywacz liczy się z tym, że to może być jego ostatni włam i ceną będzie jego nędzny żywocik to i w Polsce gdyby przestępca miał świadomość NIEUCHRONNOŚCI kary zastanowiłby się czy kara jest warta ryzyka.. A jak wygląda rzeczywistość?? Prawo teoretyczne zawsze będzie rozmijać się z praktyką, ponieważ prawo praktyczne byłoby zbyt mało skomplikowane co pozwalałoby każdemu na egzekwowanie i obronę w sądzie.. Nic nie dzieje się przypadkowo, to pieniądz w obecnych czasach jest religią którą tworzą jego gorliwi wyznawcy.. Takie wartości jak rodzina, szacunek czy sprawiedliwość nie da się zamienić na wartość pieniężną więc już z definicji są bez wartości - niestety..

Wszystkie przestępstwa popełnione wobec mojego dziecka tj znęcanie się, uprowadzenie nie tylko przez pseudomatkę ale i przez jej patogenną rodzinę, podżeganie do popełnienia przestępstwa zostały WYCISZONE przez sąd, prokuraturę i policję w Skierniewicach ponieważ w sądzie pracuje rodzina Anety G. tj pseudomamusi.. natomiast jej mamusia jest pracownikiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego - dlatego też szybko zamknięto sprawę o uprowadzenie mojego dziecka gdzie bezsprzecznym dowodem popełnienia przestępstwa z art. 211 kk było NAGRANIE ZGŁOSZENIA DO OFICERA DYŻURNEGO OWEGO PRZESTĘPSTWA i potwierdzenie wezwanego patrolu. Koneksje rodzinne w Skierniewicach co pokazała też dyrektor MOPR-u są więcej warte niż jakieś tam prawa dziecka..

Na koniec chciałbym pozdrowić prezes sądu rejonowego w Skierniewicach Barbarę Urbanowicz która na pismo opisujące przestępstwa popełnione przez Anetę G. i jej rodzinę odpisała a właściwie cynicznie zapytała czy moje pismo jest wnioskiem i dała mi na odpowiedź 7 dni!!( link do pisma - http://prawaojca.blogspot.com/2016/01/pismo-do-prezes-sadu-rejonowego-w.html ).. pozostawiam to bez komentarza.. ciekawe czy zastosowanie miałby tu art. 572. § 1. KAŻDY, komu znane jest zdarzenie uzasadniające wszczęcie postępowania z urzędu, obowiązany jest zawiadomić o nim sąd opiekuńczy.

§ 2. Obowiązek wymieniony w § 1 ciąży przede wszystkim na urzędach stanu cywilnego, SĄDACH, prokuratorach, notariuszach, komornikach, organach samorządu i administracji rządowej (CZYTAJ POMOC SPOŁECZNA), organach Policji, placówkach oświatowych, opiekunach społecznych oraz organizacjach i zakładach zajmujących się opieką nad dziećmi lub osobami psychicznie chorymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz