poniedziałek, 9 marca 2015


Ustalenie kontaktów z dzieckiem - pytanie z forum



Pod jednym z linków na forum do materiałów filmowych o tzw pseudo matce walczącej z dzieckiem i ojcem dziecka czyli mną pojawiło się pytanie cyt. "A nie lepiej ustalić sądowo konkretne dni i godziny wizyt?" Poniżej publikuje moją odpowiedz mówiącą również o problemie jakim jest przymusowe  odbieranie dziecka decyzją matki, sądu i państwa Polskiego w imię prowadzonej polityki antyrodzinnej..

Moja odpowiedź :
A czy uważasz, że rodzicem zostaje się na kilka godzin w miesiącu..?? Czy wiesz o tym, że mając zabezpieczone kontakty i postanowienie sądu ojcem byłbym wyłącznie w godzinach ustalonych przez sąd..?? a jeśli chciałbym np przyjechać na urodziny, chrzest, komunię czy w każdy inny dzień i godzinę nie ustaloną przez sąd to byłoby to nieprzestrzeganie postanowienia sądu i na podstawie art. 598 15.§ 2. kpc podlegałbym karze. Jest to łamanie prawa międzynarodowego jakim jest Konwencja o Prawach Dziecka (art. 9, pkt 3) jak również konstytucji RP (art. 71 - państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny.. i art. 72 - Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka) Dlatego tzw matki dążą do ograniczenia władzy ojcu nie tylko poprzez składanie wniosków do sądu o ograniczenie tejże władzy, ale zakładają też sprawy na podstawie fałszywych oskarżeń w sadach karnych, by zmusić ojca dziecka do tego, by sam ograniczył sobie władzę i kontakt poprzez zabezpieczenie kontaktów sądownie.. Wychowywanie dziecka jest obowiązkiem obojga rodziców i nie jest to związane z tym, czy rodzice mieszkają razem, ponieważ rodzice nie biorą rozwodu z dzieckiem.. Podstawowym i jednym z najważniejszych praw dziecka jest prawo do obojga rodziców o czym była kampania społeczna w zeszłym roku Rzecznika Praw Dziecka pod hasłem "Jestem mamy i taty".. Nie było tam mowy o odbieraniu praw jednemu rodzicowi (ojcu) na rzecz nieograniczonej władzy rodzicielskiej i wyłącznego przebywania z dzieckiem drugiego rodzica.. Nie ma takiej możliwości, by spełnić rodzicielski obowiązek wychowywania dziecka mając zasądzone kilka godzin kontaktu w miesiącu.. Dlatego wzorem chociażby Niemiec lub Szwecji najlepszym rozwiązaniem jest opieka naprzemienna, która daje dziecku faktycznie prawo do obojga rodziców.. Niestety w Polsce jest to wykluczone prawnie, by narzucić takiej pseudo matce podobną formę pieczy nad dzieckiem, ponieważ na podstawie art. 107 § 2 (lub art. 58 § 1a.) krio sąd może taki rodzaj opieki usankcjonować tylko wtedy GDY OBIE STRONY (czytaj matka) przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem (czytaj plan wychowawczy) a w nim ujęta opieka naprzemienna. Plan taki następnie trzeba by przedstawić mediatorowi, gdzie dopiero taka ugoda na podstawie art 183.15 § 1 kpc wiąże sąd do ewentualnego takiego postanowienia. Konkludując jeśli tzw matka powie, że nie chce się porozumieć to nie ma podstaw prawnych, by uniknąć łamania praw dziecka, które do prawidłowego rozwoju potrzebuje obojga rodziców.. Dlatego jestem prezesem Stowarzyszenia Ochrony Praw Dziecka, by również społecznie walczyć o prawo dziecka do obojga rodziców i przede wszystkim nie odbierania z mocy urzędu miłości do własnych dzieci, które są w obecnym wzajemnie wykluczającym się stanie prawnym pozbawione jak się okazuje pomocy ze strony instytucji do tego powołanych jak również polityki antyrodzinnej jaką prowadzi od lat państwo Polskie..a wykorzystują to takie pseudo matki, które tworzą z dziecka przedmiot zemsty przeciw ojcu, który kocha swoje dziecko i o tą miłość musi niestety nieustannie walczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz